Sędziowie i prokuratorzy – zorganizowana grupa przestępcza

image002

 

Uczciwa Prokuratura

do ścigania oszustw prokuratorsko sądowych

 

Zawiadomienie o przestępstwach

 

dotyczy: m.in. IV W-050-17/16 PSA we Wrocławiu

 

Wyrok skazujący II K 467/07 z oskarżenia prywatnego z dnia 6 maja 2008 r. zapadł bez przyczyny. To wyrok stalinowski, fałsz intelektualny dokonany w oparciu o fałsz materialny. Ten wyrok zapadł  zanim jeszcze rozpoczął się proces. To była umyślna, świadoma zbrodnia i wszyscy o tym wiedzą. Skorumpowany system to kryje.

Utrzymanie w mocy obrzydliwych zbrodni nie jest ani dopuszczalne, ani usprawiedliwione. To dowolne, umyślne krycia nadużyć braci prawniczej. Normalny, demokratyczny Prezes Sądu Rejonowego już na starcie przekazałby pozew do umorzenia wobec braku faktycznych podstaw oskarżenia.

Umorzenie dochodzenia 1 Ds 496/14 w/s przestępstwa stworzenia dowodu z art. 235 kk (lub podrobienia dokumentu) i odmowa wszczęcia śledztwa w/s poświadczenia nieprawdy z art. 271 § 1 kk dokonanego przez SSR Jarosława Staszkiewicza, to tuszowanie przestępstw, współudział w tych przestępstwach.

Pozasądowe oddalenie wniosku o wznowienie postępowania II K 467/07 przez SSO Klarę Łukaszewską dnia 23.06.2015 r., sygn. akt VI Ko 66/15 argumentem nieprawdziwym, wybiegającym od aktu oskarżenia i „ustaleń” wyroku z dnia 6 maja 2008 r., to kpina z prawa i umyślne zbrodnie pokroju Marii Gurowskiej Sand. Sąd zamiast dokonać analizy „dowodu” oskarżyciela prywatnego i skonfrontowania go z moim propter nova, to obwinia mnie niedokonaniem ekspertyzy bezprzedmiotowego załącznika oskarżyciela.

Utrzymanie w mocy tego postanowienia przez postanowienie SSA we Wrocławiu z dnia 4.08.2015 r., sygn. akt II AKz 271/15 wyżej stawiającym nieznane domniemania SSR od ekspertyzy biegłego sądowego w zakresie informatyki i technologii internetowych Mariusza Czarneckiego z dnia 13 kwietnia 2015 r. to nie argumenty merytoryczne. To nadużycie prawa i niedopełnienie obowiązków służbowych, pozbawienie mnie prawa do sądu, konstytucyjnej gwarancji kontroli instancyjnej.

To są przestępstwa najwyższego kalibru. Nikt nie ma prawa skazać człowieka bez przyczyny i akceptować reżimowych wyroków. Chyba że nie jest człowiekiem. To nie ja się mam bronić, to mi trzeba coś udowodnić. Funkcjonariusz musi materialnie wykazać czyn zarzucany i udowodnić winę, a potem  ewentualnie skazać. Nie można przerzucać swoich obowiązków diagnozy „dowodu” oskarżyciela na oskarżonego. Proceduralne zignorowanie wniosku kłamstwem, że nie podważyłem wysoce zasadności wydania wyroku skazującego nie pokazując tej zasadności, to zbrodnie stalinowskie. To są oszustwa sądowe.

Przewlekłość postępowań wokół jednej kartki papieru jest przestępstwem funkcjonariuszy, zbrodnie stalinowskie nie ulegają przedawnieniu. To jest obrzydliwe, bo nie tylko z etyką nie ma nic wspólnego, jest oczywistym gangsterstwem. Niezawisłość to nie świętość (znamy tego przykłady). Sędzia winien być nieskazitelny, być najwyższym autorytetem moralności i sprawiedliwości, kierować się kontradyktoryjnością, a prokurator jest od ścigania przestępstw, bez względu na to czy dotyczą księdza czy sędziego.

Żeby kogoś skazać, to trzeba najpierw stwierdzić oczywisty fakt czynu zarzucanego  i udowodnić oskarżonemu winę. Żądam drugiej instancji, przeprowadzenia ekspertyzy kryminalistycznej „dowodu” Mieczysława Ligęzy (k. 8 akt sprawy II K 467/07) dołączonego do aktu oskarżenia z dnia 31 maja 2007 r. i pociągnięcia do odpowiedzialności karnej funkcjonariuszy, którzy dopuszczają się dziewięć lat tortur na mojej rodzinie, na akceptacji bezpodstawnego oskarżenia i bezpodstawnej egzekucji, albo internowania mnie na 180 dni i zakończenia tego cyrku w tym roku.

W demokracji musi być realny nadzór nad parodią prawa. Ten cyrk podważa nie tylko ideę sprawiedliwości, prawdziwość konstytucyjnego prawa do obrony na każdym etapie postępowania i dwuinstancyjności, ale wszelkich norm społecznych i praw człowieka. To godzi w służebną rolę funkcjonariuszy organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. To jest cyniczna podłość i przemoc. Znajdzie się na was sędzia, bo jesteście zwierzętami. Trzeba mieć tupet, żeby brać winę na siebie kryjąc nadużycia oskarżyciela prywatnego. Wasza sprawiedliwość polega na dożywotnim targaniu ludzi, ciąganiu ich po Polsce i wykańczaniu fizycznie, psychicznie oraz materialnie. Zwrócicie im pieniądze podatników za dojazd (bez kosztów ubocznych), ale samochód, biznes i życie zrujnujecie.

Jesteście zorganizowaną grupą przestępczą gorszą od gangu wołomińskiego, bo nadużywając władzy gwałcicie ludzi i hańbicie godność wymiaru sprawiedliwości oraz rujnujecie Rzeczpospolitą. Fakt trwania w tym cynicznym skur., szkodzi tylko wam. Żaden zbrodniarz nie uniknie kary.

IV W-050-17 16 PSA we Wrocławiu

IV W-050-17 16 PSA we Wrocławiu2

*

Organy opresji w nosie mają zarówno stare jak i nowe (kontradyktoryjne) zasady procedury karnej, w szczególności dotyczące:

  • postępowania dowodowego (zebrania, zabezpieczenia i utrwalenia dowodów w zakresie niezbędnym do stwierdzenia zasadności wniesienia aktu oskarżenia, ciężar dowodu),
  • praw i obowiązków stron w postępowaniu (służących zwiększeniu zaspokojenia poczucia sprawiedliwości pokrzywdzonego),
  • postępowania przygotowawczego (rzetelnej weryfikacji faktycznych podstaw aktu oskarżenia).

file:///C:/DOCUME~1/User/USTAWI~1/Temp/Zmiany_w_procedurze_karnej_podrecznik.pdf

8 myśli w temacie “Sędziowie i prokuratorzy – zorganizowana grupa przestępcza”

  1. ja nie jestem prawnikiem ale system „prawny” który nam zafundowano to dżungla a aparat prawniczy to tygrys i co mi zrobisz, jam tu panem i władcą pożrę cię jak mi wleziesz pod pazury albo nie, jak mam dobry humor lub sponsorów i będę tu żył i tył a pużniej przejdę sobie na emeryturkę i jestem nadal nietykalny.

  2. niestety sam przekonałem się jak bandyci z prokuratury i sądu w Rzeszowie niszczą ludziom życie , wydaja wyroki za nie popełnione czyny broniąc tym samym bandytów z Policji .Czy napad i pobicie to przestępstwo ? Nie , jeśli dokona tego policjant to to jest to zgodne z bandyckim prawem .

  3. „winnych” jest w tym przypadku (i wielu innych) dwoje; debilne prawo, które można interpretować praktycznie dowolnie i zwykła ludzka niechęć do mieszania się w sprawy, których nie rozumiemy. Tego drugiego zmienić się nie da. W starożytnych Atenach aby zapewnić quorum obrad specjalne służby łapały na ulicach „demokratów” i doprowadzały ich na miejsce obrad. Dziś jest jeszcze gorzej, bo mamy o wiele więcej zajęć, które interesują nas bardziej (np. seriale telewizyjne, czy mecze) niż deliberowanie nad tworzeniem prawa lub racjami osób przez to prawo pokrzywdzonych. Pozostaje więc tworzenie takiego prawa, które zminimalizuje ilość dopuszczalnych interpretacji jego przepisów. ALE TEGO NIKT Z POLITYKÓW (a tylko oni mogą to uczynić) NIE CHCE. I koło się domyka.

  4. Ten kto nie wrze gniewem kiedy istnieje uzasadniona przyczyna, jest niemoralnym człowiekiem. Dlaczego? Ponieważ gniew jest strażnikiem sprawiedliwości. I jeśli jesteś w stanie spokojnie, bez gniewu żyć pośród panującej niesprawiedliwości, to jesteś człowiekiem niemoralnym i niesprawiedliwym.

  5. Całkowicie zgadzam się z przedmówcą . SYTY NIGDY NIE ZROZUMIE GŁODNEGO . Tylko pokrzywdzony i mocno doświadczony aktem bezprawia zrozumie drugiego człowieka . . Pozostali mają to gdzieś , do czasu aż i ich nie dosięgnie nieszczęście . Mądry Polak po szkodzie !!!

  6. Jestem prawnikiem z wykształceniem uniwersyteckim ,lecz to co obserwuję teraz , sprawia mi trudność z samą tylko semantyczną kwalifikacją czynów tych ułomnych ludzi.Daje się gołym wzrokiem zauważyć ich prostactwo i infantylizm profesjonalny.. wide „profesur ”
    żepliński et consortes .To strach, przepotężny przyjaciel zdrajców,
    tak, to wszystko strach, bo oni wiedzą, że to już koniec.A my wiemy,że
    warunkiem sine qua non naszej wolności i niepodległości jest bowiem całkowita, 100% zmiana zbrodniczego , bandyckiego, przestępczego systemu prawnego i wszystkich żerujących na nas korporacji.
    Pozdrawiam !!!.

  7. Nie czytałem całego blogu ale tylko powyższy artykuł. Zgadzam się co do nazwijmy to „ułomności naszego systemu prawnego”. W ubiegłym roku wprowadzono pewne zmiany w procedurze karnej ale jak wiadomo mają być w tym roku cofnięte czyli znowu budzimy się „z ręką w nocniku”.

    Szkoda jedynie, że z tego artykułu nie wynika wprost jakiego to zdarzenia czy zachowania ta sprawa dotyczy. Może dobrze by było na wstępnie napisać jakieś trzy zdaniowe modus operandi aby czytelnik był w temacie bo te różne górno i dolno lotne sformułowania nic nie wnoszą do istoty sprawy.

    Pozdrawiam:

    1. Metody organów opresji:
      Znaleźć frajera, któremu można przylepić łatkę recydywy.
      Wytoczyć proces karny na fikcyjnej podstawie prawnej.
      Szukać poszlak zarzucanego czynu.
      Skazać symbolicznie, usypiająco.
      Wytoczyć sfingowany proces cywilny.
      Kapturowy proces cywilny rozpatrzony na zasadzie fikcji doręczeń oczywiście się uprawomocnił, usypiający wyrok karny też.
      Dokonać manipulacji wznowień postępowania (zamianka karnego na cywilny) wpędzając pokrzywdzonych w koszta.
      Nie przywrócić amatorowi terminu do złożenia apelacji od wyroku karnego, nawet wobec faktu pracy za granicą.
      Zasądzić horrendalne, narastające grzywny w celu wymuszenia haraczu.
      Zamienić stalinowskie grzywny na pół roku internowania (zastraszanie).
      Odmówić pozasądowo wniosku o wznowienie postępowania karnego wyżej stawiając nieznane domniemania od ekspertyzy biegłego sądowego w zakresie informatyki (propter nova).
      Zaocznie utrzymać w mocy postanowienie odmowne głupa rżnięciem, że istotna okoliczność nie podważa zasadności wydania wyroku skazującego, nie wskazując tej zasadności (wyrok II K 467/07 wydany był bowiem ewidentnie bez przyczyny).
      Nie przeprowadzić ekspertyzy kryminalistycznej fałszu materialnego, na którym oparty był akt oskarżenia w/s II K 467/07.
      Odmówić wszczęcia śledztwa w/s poświadczenia nieprawdy w wyroku z dnia 6 maja 2008 r. przez SSR Jarosława Staszkiewicza (fałszu intelektualnego).
      Odmówić powiastkami wykidajłów PG, RPO, MS złożenia wniosku o kasację nadzwyczajną.
      Odmówić jednoosobowo przez człowieka z układu przyjęcia skargi w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu.
      Przewlekać postępowania, rozdrabniać, angażować jak największą rzeszę funkcjonariuszy w oszustwa sądowo-prokuratorskie, rozpatrywać wszystko zaocznie, niejawnie, pozasądowo, dokonywać szachów formalnych (proceduralnych), ignorować prawdę materialną, dowolnie, umyślnie orzekać a contrario, ignorować przepisy kpk, kk, zbiory zasad etyki zawodowej, łamać konstytucyjne prawo do obrony na każdym etapie postępowania i obowiązek dwuinstancyjności, bazować na koneksjach i braku realnej kontroli, odmówić prawa do sądu, uprawomocniać oszustwa dla zasady, w nosie mieć merytorykę i godność funkcjonariusza oraz prawa człowieka, stosować sprawiedliwość Breivika a nie zasady In dubio pro reo oraz domniemania niewinności, uprawiać jawną korupcję sądową, wybiórczo i nierówno traktować strony, zamknąć umyślnie drogę sądową do dochodzenia naruszonych wolności i praw, nie bać się Boga i sprzymierzeńców z za granicy, stosować przemoc, prawo siły, nadużywać władzy i pieczątek, łgać, niedopełniać obowiązków, praktykować niewolnictwo, dokonać egzekucji. Tego by Hitler nie wymyślił.

Możliwość komentowania jest wyłączona.