Do Sądu Najwyższego

image002

Jelenia Góra, dnia 4 marca 2016 r.

Grzegorz Niedźwiecki

ul. Działkowicza 19

58-506 Jelenia Góra

 

Do Sądu Najwyższego

Sygn. akt V KO 6/16

 

Wydanie umyślnego wyroku z dnia 6 maja 2008 r. bez przyczyny, tzw. fałsz intelektualny w oparciu o fałsz materialny oskarżyciela prywatnego (k. 8 akt sprawy II K 467/07), to nie jest zwyczajna sprawa. Świadome, dowolne wyroki, a w zasadzie egzekucje i brak prawa do obrony (pozasądowe pozbawienie człowieka kontroli instancyjnej), nie powinno mieć miejsca w demokratycznym państwie. Jedynie Sędzia Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze Marek Gajdecki ma skrupuły, bo był świadkiem patrzenia moich dzieci na to bezprawie. Sąd Najwyższy powinien szczególnie dbać o etykę i dobro wymiaru sprawiedliwości, gdyż tolerowanie samowoli stronniczych funkcjonariuszy rzutuje na cały wymiar sprawiedliwości i organa ścigania.

Ja nie oceniam reguł niezawisłości i właściwości miejscowej. Ja nie jestem przedmiotem, ja jestem żywym człowiekiem i nie zasłużyłem na dziesięć lat tortur, wyniszczenie ekonomiczne i 180 dni internowania na podstawie skonstruowanej przez Mieczysława Ligęzę kartki papieru niemającej żadnej wartości materialnej, rzekomego dowodu napisania przeze mnie artykułu „Nie kupujcie auta u Ligęzy” na stronie http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/. Wszyscy Sędziowie Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze zostali wyłączeni z rozpatrzenia zażalenia na odmowę wszczęcia śledztwa w sprawie poświadczenia nieprawdy przez Sędziego Sądu Rejonowego Jarosława Staszkiewicza (sygn. akt VI Ko 29/15). To jest nadzwyczajna sprawa, przewidziana nie tylko w art. 37 k.p.k. Uprawdopodobnienie wątpliwości co do możliwości prawidłowego rozpoznania środka odwoławczego przez sąd właściwy stanowi historia nagminnego łamania wszelkiego prawa, w tym przepisu art. 17 § 1 pkt. 1) k.p.k. oraz faktów, zasady in dubio pro reo i domniemania niewinności przez lokalnych sędziów. Zbywanie pozasądowo wniosku o wznowienie postępowania wyżej oceniając nieznane domniemania sędziego od ekspertyzy biegłego sądowego w zakresie informatyki i technologii internetowych BDW CONSULTING Mariusza Czarneckiego z dnia 13 kwietnia 2015 r., proceduralnie i „ustaleniami” niemającymi związku ze sprawą to nie są cywilizowane normy. Jeśli to zbyt mało argumentów to odsyłam do zawiadomienia o przestępstwach z dnia 3 lutego 2016 r. Tu się nie ma co bawić w kurtuazję. Tak nie postępuje nieskazitelna temida, tak postępują nadludzie. Oczekuję merytorycznego wkroczenia Sądu Najwyższego do sprawy i kasacji wyroku wydanego z premedytacją z rażącym naruszeniem prawa, albo internowania mnie na te stalinowskie 180 dni, bo moje dzieci potrzebują w końcu ojca i chleba.

Pozbawiono mnie prawa do sądu, konstytucyjnego prawa do obrony na każdym etapie postępowania, prawa do merytorycznego rozpoznania sprawy w drugiej instancji (kontroli instancyjnej), praw człowieka. Zamknięto mi umyślnie drogę sądową do dochodzenia naruszonych wolności i praw. Pogwałcono zasadę sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy, a także in dubio pro reo oraz domniemania niewinności.

 

Prokuratura jest próżna, a sędziowie stalinowskimi katami. To nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością. SSN Przemysław Kalinowski aprobuje sfingowane procesy i tuszowanie faktycznych przestępstw?

Grzegorz Niedźwiecki

sąd najwyższy

sąd najwyższy2

sąd najwyższy3

Jeden komentarz do “Do Sądu Najwyższego”

  1. Nie wiem czy o to pismo chodzi, ale i tak pytacie dla zabawy. Ja sobie mogę składać różne zarzuty i wnioski, które prawem Hitlera rozpatrzycie. Adolf Hitler wydawał i akceptował wyroki bez przyczyny, wy stosujecie identyczne prawo. Wydaliście wyrok II K 467/07 bez przyczyny, dołożyliście sfingowany proces I C 1062/08 i potem jeszcze jakieś repetierskie grzywny zamieniliście na 180 dni internowania. Zaraz powiem coś co określicie jako obraźliwe i powołując się na regulamin zignorujecie moje żale. Mój pies ma więcej etyki i szacunku do człowieka od was. Taki jest niestety fakt. Odpowiedzcie sobie sami gdzie u was jest prawo do kontroli instancyjnej, do obrony na każdym etapie postępowania i domniemanie niewinności. Żądam merytorycznego wznowienia stalinowskiego postępowania II K 467/07. Art. 540 § 1 pkt. 1) i 2a) k.p.k. się kłania.
    Żeby kogoś skazać, to trzeba najpierw stwierdzić oczywisty fakt czynu zarzucanego i udowodnić oskarżonemu winę.
    O ignorowaniu kasacji nadzwyczajnej z art. 439 k.p.k. też należy wspomnieć. Rzecznik Praw Obywatelskich posiada kompetencje organu ochrony praw i wolności człowieka i obywatela uprawniających m.in. do wstępowania na prawach strony w postępowaniu administracyjnym lub sądowym. Rzecznik Praw Obywatelskich – zgodnie z ustawą z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz.U.2001.14.147 j.t.) – jest konstytucyjnym organem, którego działalność jest w pierwszym rzędzie zorientowana na ochronę jednostki. Ustrój i pozycja prawna Rzecznika, w nauce prawa konstytucyjnego, uprawnia go nie tylko do badania naruszenia prawa ale także naruszenia zasad współżycia i sprawiedliwości społecznej lub krzywdy.
    Pozbawiono mnie prawa do sądu, konstytucyjnego prawa do obrony na każdym etapie postępowania, prawa do merytorycznego rozpoznania sprawy w drugiej instancji (kontroli instancyjnej), praw człowieka. Zamknięto mi umyślnie drogę sądową do dochodzenia naruszonych wolności i praw. Pogwałcono zasadę sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy, a także in dubio pro reo oraz domniemania niewinności.

    „Sąd orzeka w oparciu o trzy rzeczy: dowody, przepisy i sumienie. Zrozumienie tego jest kluczem”
    http://polska.newsweek.pl/twitter-i-sprawa-sedziego-laczewskiego-czy-kariera-sedziego-jest-skonczona-,artykuly,380163,1.html#fp=nw

    Jelenia Góra, 8 marca 2016 r.
    Grzegorz Niedźwiecki, ul. Działkowicza 19, 58-506 Jelenia Góra

Możliwość komentowania jest wyłączona.