Archiwa tagu: Irena Lipowicz

Cyrków ponad prawem ciąg dalszy

Minister Sprawiedliwości, Prokurator Generalny i

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu

za pośrednictwem

Prezesa Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze

 Żądam odsunięcia Sądu i sędziów

Wniosek z dnia 14 marca napisałem do Prezesa Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze, a pan Prezes sobie jaja robi. Zamiast rozpatrzyć wniosek, to pozwala żeby dialog (w zasadzie monolog) inicjator całego zła ze mną prowadził. Pan Jarosław Staszkiewicz nie ma prawa zabierać głosu w tej sprawie. Odpowiem tylko, że jeśli ktoś nie umie czytać ze zrozumieniem to powinien wózki w TESCO pchać lub puszki zbierać, a nie sędzią być. Należy wyłączyć wszystkich sędziów sądów które wymieniłem; porozumiewając się językiem wyborczym, z okręgu nr 1, 2 i 3, czyli Dolnego Śląska, bo Bolesławiec, Lubań, Dzierżoniów, Złotoryja, Świdnica, Wałbrzych, Wrocław pokazali już stronniczość i współudział w oszustwie sądowym. Oczywiście nie lepsze były Głubczyce, Kraków i wiele innych, bo układ nie jest zamknięty tylko na Dolnym Śląsku. Sędzia nie ma prawa pisać, że przepisy nie pozwalają mu przekazać skargi/wniosku do Ministra Sprawiedliwości, tylko przekazać zgodnie z żądaniem wniosek do głównego szefa wymiaru sprawiedliwości, jeśli będzie niewłaściwy w jakimś zakresie to przekaże część do odpowiedniego organu (o ile istnieje jeszcze gdzieś przyzwoity organ). Jeśli będziecie dalej głupa rżnęli hitlerowskimi formalnościami i manipulacjami, a nie rozstrzygali spraw materialnych, prawdy i faktów, to tysiąc lat będziecie przewlekać postępowanie. Świadomie kolejne dwa tygodnie zwlekacie, ale stalinowskie zbrodnie nie ulegają przedawnieniu. To panowie grzeszą bezczynnością. Podstawy do wyłączenia sędziów proszę sobie znaleźć w postanowieniu VI Ko 29/15 i w zbiorze zasad etyki zawodowej. Proszę nie wciągać mnie w szachy prawnicze i nie zmuszać do faktycznego opublikowania książki na temat tego stalinowskiego procederu. Wy wiecie i ja wiem jaki mieliście w tym przekręcie interes. Mnie nie interesuje czy pan Jarosław Staszkiewicz dokonał tego oszustwa samodzielnie czy na czyjeś zlecenie. Przypomnę tylko, że clou sprawy oparte było o stworzoną przez Mieczysława Ligęzą kartkę papieru (k. 8 akt sprawy II K 467/07), czyli o fałsz materialny. Skorumpowany system tak działa, że pani Klara Łukaszewska pozasądowo oddaliła wniosek o wznowienie postępowania insynuując, że nie dokonałem ekspertyzy jakiegoś wydruku z Jelonki.com, wiedząc, iż akt oskarżenia i wyrok dotyczył tylko materii strony internetowej http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/. Pani Klara złamała umyślnie wiele praw nie tylko głupa rżnąc w kwestii ciężaru dowodowego. Sędziowie Sądu Apelacyjnego powtórzyli te „ustalenia” po koleżeńsku, pozbawiając mnie prawa do obrony i gwałcąc prawo do kontroli instancyjnej. Jarosław Staszkiewicz i cała ferajna wiedzą, że nie było podstaw do oskarżenia mnie z art. 212 § 1 i 2 kk, że sędzia/kat szukał rok czasu „z urzędu” dowodu mojej winy i że zignorował mój wniosek o umorzenie postępowania na podstawie art. 17 § 1 pkt. 1) k.p.k. – co stoi w protokole RG z dnia 15 października 2007 roku. To nie był swobodny wyrok (czy domniemania jak kombinowali SSA) tylko dowolne represje, które dziesięć lat zabijają moją rodzinę. Tak niegodziwie nie postępowali nawet sędziowie na kolegium do spraw wykroczeń w PRL. Ja życzę panu Staszkiewiczowi wesołych świąt, choć wątpię czy jest katolikiem. Podejrzewam, że perfidnie rozpatrzyliście zażalenie II Kp 894/15 przed rozpatrzeniem wniosku, zamykając mi po raz kolejny drogę do sprawiedliwości. To jest dodatkowy powód do przekazania tego cyrku do Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego.

Skazanie mnie w sprawie II K 467/07 było niezasadne i wszyscy o tym wiedza. Najpierw trzeba wziąć towar, a potem trzeba zapłacić. Jak się nie bierze to się nic nie płaci. Może pan Staszkiewicz inaczej postępuje, ale na pewno w obowiązujących przepisach nie było i nie ma podstaw do takiego zachowania. Okradliście mnie z majątku i nadal bezpodstawnie eksploatujecie mój tusz i benzynę. To nie ma nic wspólnego z prawem, to jest złośliwość i przemoc.

Oczekuję naprawienia wyroku bez przyczyny z dnia 6 maja 2008 roku i przeproszenia mnie. Merytorycznego wznowienia postępowania II K 467/07, albo internowania mnie na te 180 dni jeśli chcecie brnąć dalej w to bagno. Ta odpowiedź będzie opublikowana na moim blogu i nie złożycie pozwu o znieważenie bo fakty to nie obraza. Uczłowieczcie się. Procedury i podstawy są. Dokonajcie ekspertyzy „dowodu” oskarżyciela prywatnego (k. 8 akt sprawy II K 467/07) i udowodnijcie, że podważa moje propter nova. I nie trujcie, że to już było, bo jesteście tacy inteligentni, iż dziesięć lat nie potraficie krótko i na temat ustosunkować się do meritum, do oczywistych faktów i udowodnić mi winy. Nadużycie prawa to zbyt delikatne określenie na tą parodię prawa.

Wniosek z dnia 14 marca 2016 roku nie miał braków formalnych, pan Jarosław Staszkiewicz ma braki w wychowaniu, w kulturze i w wykształceniu prawnym. Nie liczę na przekazanie z urzędu skargi na was do Luksemburga, żądam przekazania tej mojej skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Nie zrobicie tego tylko wówczas, jeśli sprawiedliwość i moralność macie taką jak Breivik.

Nie możecie stać ponad prawem i prawami człowieka. Macie być przyzwoici i nieskazitelni. Macie służyć.

Grzegorz Niedźwiecki

Potrzebna zmiana trzeciej władzy

prokurator czyżewski

Czy obywatel może doprowadzić do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego?

Najpierw rola prokuratorów w sprawie Grzegorza Niedźwieckiego

 

Panie Grzegorzu,

wydaje mi się, że w obliczu najnowszych wydarzeń, kiedy również wymieniane jest nazwisko Seremeta, moje wystąpienie do niego i o nim z sierpnia tamtego roku zatytułowane „causa Seremet”, a przed kilkoma dniami przypomniane na Pana stronie, zyskało jeszcze bardziej na aktualności. Przy okazji chcę Pana wprowadzić w mechanizmy rządzące sposobem podejmowania decyzji w Prokuraturze Generalnej. Pana sprawą zajmuje się del. z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze do PG prok. Krzysztof Domagała. O losach Pana wystąpień i sposobie reakcji na nie nie decyduje Prokurator Apelacyjny we Wrocławiu ani też Prokurator Okręgowy w Jeleniej Górze. Żeby lepiej zrozumieć te zależności należałoby zacząć od wyjaśnienia roli b. Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Radiotechnicznych w Jeleniej Górze, w rzeczywistości „kuźni kadr” WSW i WSI ( ZWOP – Zwiadu Wojsk Ochrony Pogranicza).

Być może obserwuje Pan ekwilibrystyczne popisy p. Kaczyńskiego i jego „przydupasów”, którzy są przeciwni odwołaniu Seremeta i nie mówią nic o konieczności likwidacji ( rozwiązania) po 6 sierpnia 2015 r. Krajowej Rady Prokuratury. Prezentowane przez prezesa Kaczyńskiego i innych, wypowiedzi, iż odwołanie w trybie pilnym Seremeta otworzyłoby dla Komorowskiego, przed 6 sierpnia 2015 r., drogę do nominacji na jego miejsce b. Prok. Krajowego, E. Zalewskiego, obecnie sprawującego z nominacji Komorowskiego funkcję Przewodniczącego KRP, jest oczywistą hipokryzją. W świetle jeszcze obowiązującego prawa i przypilnowania przez „opozycję procedur Komorowskiemu powinno nie wystarczyć czasu na planowany przez „oficerów prowadzących” ruch. Natomiast stanowcze wystąpienie przez „największą partię opozycyjną” z zadaniem odwołania Seremeta, doprowadziłoby do wywołania taktycznego „vacatio legis” i już teraz zakwestionowania pozycji odgrywanej przez Prokuraturę Generalną i Prokuratora Generalnego w ogóle, które powinny ulec radykalnemu „przemeblowaniu”.

Zamiast tego „Prezes” Kaczyński przymierza się do kolejnego politycznego „dealu”, rozważając z koalicjantami, tzn. oficjalnie z przeciwnikami politycznymi, szanse na przeprowadzenie, tzw. konstruktywnego votum zaufania i doprowadzenia jeszcze we wrześniu do przedterminowych wyborów, oczywiście wymierzonych w Ruch Społeczny p. Kukiza, a przynajmniej w jego znaczne osłabienie. Na Pana terenie, działając wspólnie z p. Schetyna, występują w tej „wymyślonej” przez Kaczyńskiego operacji np. p. Lipiński i pani Witek.

 

Pozdrawiam.

Andrzej M. Czyżewski

Von: Andrzej M. Czyżewski [mailto:andrzej.m.czyzewski@gmx.de]
Gesendet: Dienstag, 9. Juni 2015 14:51
An: ‚lew1’
Betreff: AW: odp. na koresp.z dnia 1.06.2015 r. PG VII Ko1 3/15

 

Szanowny Panie Grzegorzu,

proszę p. prok. Chlopikowi odpisać, że Prokuratora Generalnego i „jego” ludzi obowiązuje wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 lutego 1992 r., K !4/91, OTK – 1992, cz.1, poz. 7, który wyraził stanowisko, że akty prawa międzynarodowego stanowią podstawę konstytucyjności prawa polskiego. Dalej TK orzekł, że Polska podpisując Konwencję Praw Człowieka i uznając od 1993 r. Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, w szczególności jego art. 82 ust.2, zobowiązała się do przestrzegania praw tam zawartych i stanowionych przez organy Unii w przyszłości.

Art. 82 ust. 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE) przewiduje możliwość ustanowienia norm minimalnych, które miałyby zastosowanie w państwach członkowskich, m.in. w odniesieniu do praw ofiar przestępstw.

Dyrektywa PE i Rady 2012/29/UE z dnia 25 października 2012 r. opublikowana w Dzienniku Urzędowym Wspólnot Europejskich w dniu 14 listopada 2012 r., obowiązuje Polskę od dnia jej ogłoszenia, zastępując Decyzję Ramową Rady 2001/220/WSiSW z dnia 15 marca 2001 r. w sprawie pozycji ofiar w postępowaniu karnym, obowiązująca Polskę od dnia jej publikacji w Dzienniku Urzędowym Wspólnot Europejskich.

Na mocy art. 7, art. 9, art. 91 ust. 1, ust. 2 i ust. 3 Konstytucji wymienione akty prawa wspólnotowego podlegają bezwzględnemu stosowaniu z prawem pierwszeństwa i nadrzędności w stosunku do krajowych przepisów.

A więc zaprezentowana Panu przez prok. Chlopika odpowiedź jest materialnie  bezprzedmiotowa. Świadczy o nieznajomości przez jej autora norm konstytucyjnych, wyroków TK , Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej i prawa wspólnotowego. Zawarta w zdaniu końcowym tej odpowiedzi informacja jest z gruntu nieuprawniona, i wprowadzająca w błąd, stanowiąc, z chwilą przesłania Panu pisma, przesłankę do potraktowania jej autora w kategoriach rozważenia zarzutu popełnienia czynu karalnego z art. 271 kk i art. 231 kk.

 

Pozdrawiam.

Andrzej M. Czyżewski

Czy obywatel może doprowadzić do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego?

 

 

Przepisy stawiają osobę wykonującą zawód sędziego w szczególnej pozycji. Pozycja stróża prawa charakteryzuje się posiadaniem specjalnych przywilejów, lecz z drugiej strony wiąże się z licznymi ograniczeniami. W związku z tym sędzia ponosi odpowiedzialność za uchybienia godności swojego urzędu, a nawet za zachowanie, które miało miejsce przed objęciem przez niego urzędu. Czy jednak zwykły obywatel ma możliwość zainicjowania postępowania dyscyplinarnego przeciwko sędziemu?

 

Czego nie może sędzia

 

Wraz ze złożonym ślubowaniem osoba mianowana na stanowisko sędziego obowiązana zostaje do przestrzegania zasad odnoszących się do specyfiki tego zawodu. Sędzia jako funkcjonariusz publiczny mający stać na straży porządku prawnego w państwie nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego, ani prowadzić działalności publicznej niedającej się pogodzić z zasadami nie zależności sądów i niezawisłości sędziów (art. 178 ust. 3 Konstytucji RP).

 

Ponadto z zawodem sędziego związany jest zakaz podejmowania dodatkowego zatrudnienia oraz innego zajęcia (również nie odpłatnego) bądź sposobu zarobkowania, które przeszkadzałoby w pełnieniu obowiązków sędziego, mogło osłabić zaufanie do jego bezstronności lub przynieść ujmę godności sędziego. Jedynym wyjątkiem od powyższej zasady jest możliwość obejmowania przez sędziów stanowisk naukowych i zajęć dydaktycznych, które nie będą przeszkadzać w sprawowaniu urzędu.

 

Psar linki wyróżnione

 

Sędzia nie może być więc członkiem:

 

  • zarządu, rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej spółki prawa handlowego;
  • zarządu, rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej spółdzielni;
  • zarządu fundacji prowadzącej działalność gospodarczą

 

Osoba na stanowisku sędziego nie może też prowadzić działalności gospodarczej (ani sam, ani wspólnie z innymi osobami) czy nią zarządzać lub być przedstawicielem przedsiębiorcy. Co więcej, sędzia nie może również posiadać w spółce prawa handlowego więcej niż 10% akcji lub udziałów przedstawiających więcej niż 10% kapitału zakładowego.

 

Odpowiedzialność

 

Sędzia ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną za przewinienia służbowe, które dotyczą rażącej i oczywistej obrazy przepisów prawa. Z konsekwencjami wiązać będzie się również takie postępowanie sędziego, które uchybiać będzie godności zajmowanego urzędu (lub zachowanie przed jego objęciem).

 

Co grodzi sędziemu za ewentualne naruszenia etyki zawodowej? Kary dyscyplinarne orzekane w zależności od istoty dokonanego wykroczenia. Może być to upomnienie, nagana, przeniesienie na inne miejsce służbowe, usunięcie z zajmowanej funkcji czy nawet złożenie sędziego z urzędu.

 

Niemożliwe jest wszczęcie postępowanie dyscyplinarnego jeżeli od chwili czynu upłynęły trzy lata

 

Kto może wszcząć postępowanie dyscyplinarne?

 

Kwestie te reguluje ustawa o ustroju sądów powszechnych. Zgodnie z jej przepisami Rzecznik Dyscyplinarny podejmuje czynności dyscyplinarne na żądanie Ministra Sprawiedliwości, prezesa sadu apelacyjnego lub okręgowego kolegium apelacyjnego lub okręgowego lub Krajowej Rady Sądownictwa. Rzecznik może wszcząć postępowanie także z własnej inicjatywy.

 

Określony w ustawie katalog podmiotów wyklucza zatem obywatela z możliwości żądania wszczęcia postępowania dyscyplinarnego sędziego. Może on natomiast przekazać informacje o zaistnieniu naruszenia. Często jednak aktywność obywatelska kończy się lakoniczną odpowiedzią lub jej brakiem.

 

Jak wynika bowiem z przeprowadzonego przez Forum Pokrzywdzonych Przez Państwo raportu, w 2011 roku do Ministerstwa Sprawiedliwości wpłynęło 326 skarg, których przedmiotem były nieprawidłowości w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości. Minister nie postanowił jednak ani razu skorzystać ze swojego uprawnienia dotyczącego możliwości wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego.

 

Źródło: www.gazetaprawna.pI

 

*

Nie do końca zgodziłbym się z okresem przedawnienia ścigania i

niemożnością pociągnięcia do odpowiedzialności karnej nieuczciwego sędziego

Wstrzymanie biegu przedawnienia

Agnieszka Zielińska

2012-07-10

Komentarz do art. 104 KK

Art. 104 KK reguluje instytucję spoczywania biegu przedawnienia.

Wstrzymanie (spoczywanie) biegu przedawnienia ma miejsce wówczas, gdy przepis ustawy nie pozwala na wszczęcie lub dalsze prowadzenie postępowania karnego (art. 104 § 1 KK). Po ustaniu przeszkody przedawnienie biegnie dalej, a do terminu przedawnienia nie wlicza się okresu spoczywania.

Z art. 104 § 1 KK wynika, że przedawnienie nie biegnie tylko wówczas, gdy istnieją przeszkody natury prawnej (a nie faktycznej) do wszczęcia postępowania karnego albo do jego kontynuowania. Wskazuje się, że przeszkodą wstrzymującą bieg przedawnienia jest immunitet procesowy, który nie pozwala na ściganie sprawcy przestępstwa, jeśli nie zostanie on uchylony (art. 17 § 2 KPK). Z immunitetu procesowego korzystają m.in.:

-posłowie (art. 105 Konstytucji),

-senatorowie (art. 108 Konstytucji),

-sędziowie sądów powszechnych (art. 80 § 1 ustawy z 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych),

-sędziowie sądów wojskowych (art. 30 § 1 ustawy z 1997 r. Prawo o ustroju sądów wojskowych),

-Rzecznik Praw Obywatelskich (art. 211 Konstytucji).

Art. 104 § 1 KK stanowi wyraźnie, że nie uzasadniają spoczywania przedawnienia przeszkody prawne w postaci braku wniosku albo oskarżenia prywatnego.

Przykład: Zbigniew W. spowodował w dniu 15 maja 2000 r. wypadek samochodowy, w którym Janina S. doznała obrażeń ciała określonych w art. 157 § 1 KK, tj. przestępstwo z art. 177 § 1 KK. W toku prowadzonego postępowania ustalono, że Zbigniew W. jest sędzią sądu powszechnego, którego chroni immunitet. W dniu 15 czerwca 2000 r. prokurator prowadzący postępowanie zwrócił się do sądu dyscyplinarnego o uchylenie immunitetu. Uchylenie immunitetu nastąpiło dopiero w dniu 30 listopada 2000 r. Od dnia 15 czerwca 2000 r. do dnia 30 listopada 2000 r. przedawnienie karalności popełnionego przez Zbigniewa W. przestępstwa nie biegło. Gdyby immunitet nie został uchylony, wówczas postępowanie karne należałoby umorzyć (art. 17 § 1 pkt 10 KPK).

Spoczywania terminu przedawnienia nie powodują co do zasady przeszkody natury faktycznej, np. nieujęcie sprawcy, długotrwała choroba sprawcy. Dlatego też zawieszenie postępowania karnego na podstawie art. 22 § 1 KPK nie wstrzymuje biegu przedawnienia (podstawy zawieszenia postępowania karnego mają charakter podstaw faktycznych, nie zaś prawnych).

Wyjątkiem od powyższego jest art. 15 § 3 KKW, zgodnie z którym zawieszenie postępowania wykonawczego nie wstrzymuje biegu przedawnienia, chyba że skazany uchyla się od wykonania kary. Okres wstrzymania biegu przedawnienia nie może przekroczyć 10 lat. W sytuacji zatem, gdy postępowanie wykonawcze zostało zawieszone z uwagi na niemożność ujęcia sprawcy z powodu jego ukrywania się, przedawnienie wykonania orzeczonej kary nie biegnie.

Niezależnie od podstaw spoczywania terminu przedawnienia karalności oraz wykonania kary wynikających z art. 104 § 1 KK podstawę spoczywania terminu przedawnienia karalności ustanawia art. 44 Konstytucji, zgodnie z którym bieg przedawnienia w stosunku do przestępstw nieściganych z przyczyn politycznych, popełnionych przez funkcjonariuszy publicznych lub na ich zlecenie, ulega zawieszeniu do czasu ustania tych przyczyn.

Ponadto bieg terminu przedawnienia jest modyfikowany przepisami ustaw szczególnych, w tym przede wszystkim:

-art. 9 Przepisów wprowadzających KK, zgodnie z którym bieg terminu przedawnienia umyślnych przestępstw przeciwko życiu, zdrowiu, wolności lub wymiarowi sprawiedliwości, zagrożonych karą pozbawienia wolności powyżej 3 lat, popełnionych przez funkcjonariuszy publicznych – w okresie od 1 stycznia 1944 r. do 31 grudnia 1989 r. – w czasie lub w związku z pełnieniem ich funkcji, rozpoczyna się od dnia 1 stycznia 1990 r.; art. 4 § 1 KK nie ma w takich wypadkach zastosowania;

-art. 4 ust. 1a ustawy z 1998 r. o IPN, zgodnie z którym bieg terminu przedawnienia zbrodni komunistycznych, w rozumieniu art. 2 tej ustawy, niebędących zbrodniami wojennymi lub zbrodniami przeciwko ludzkości, rozpoczyna się od dnia 1 sierpnia 1990 r.; karalność tych zbrodni ustaje po 40 latach, gdy czyn stanowi zbrodnię zabójstwa, oraz po 30 latach, gdy czyn stanowi inną zbrodnię komunistyczną; art. 4 § 1 KK nie stosuje się.

Art. 104 § 2 KK reguluje w sposób szczególny bieg terminu przedawnienia niektórych przestępstw, tj. przestępstw, o których mowa w art. 144 KK, art. 145 § 2 lub § 3 KK, art. 338 § 1 lub 2 KK oraz art. 339 KK – przedawnienie biegnie od chwili uczynienia zadość obowiązkowi albo od chwili, w której na sprawcy obowiązek przestał ciążyć.

http://www.informacjaprawnicza.pl/Article,7313,22/

 

Kękuś do psychiatryka Niedźwiecki do pudła

staszkiewicz

Panie Staszkiewicz (mojej mamy babka z Podhorców była Staszkiewicz) nie mogę iść do więzienia 25 marca 2015 roku, bo 18 kwietnia mam zaproszenie na wesele siostrzenicy do Warszawy.

Można skazywać obecnie w Polsce jak za NKWD, bez przestępstwa, w sfingowanych procesach. Jesteśmy tylko numerkami a nie ludźmi. Panie Kękuś, niech Pan odpuści sobie tych Żydów. Nie prowokować bezpieki. Skupić się na meritum, faktach, kto z imienia i nazwiska proceduralne i materialne błędy popełnia. Problem w skorumpowanym wymiarze sprawiedliwości. Próżnym PG, RPO, MS HFPCz, wybiórczym Państwo w państwie. Problem w braku nadzoru, braku współczesnego IPN, w chorej właściwości miejscowej, w spuszczaniu wszystkiego do źródła zaniedbań. Problem w braku koalicji walczących z bezprawiem w prawie. Potrzebne pospolite ruszenie i nagłośnienie prawdy, a nie tolerowanie wręczania medali „obalonym” komuchom przez byłych „dysydentów”. To jest problem. W braku mediów, pomocy i solidarności.

http://3obieg.pl/auschwitz-mamy-dzis

 

http://030267.salon24.pl/628430,maria-gurowska-sand-zyje

 

http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/2015/01/26/maria-gurowska-sand-zyje/

 

http://socjolog61.neon24.pl/post/118314,sad-wykluczyl-nas-z-czynnego-prawa-wyborczego

 

 

Czy sędzia może wychodzić z sali rozpraw bez togi w trakcie własnej narady?

Czy nie musi podać krótkiej sentencji, powodów, podstaw prawnych utrzymania w mocy postanowienia (dlaczego mój wniosek był niezasadny)?

Czy ma obowiązek sam, z urzędu napisać uzasadnienie?

Czy nie powinien pouczyć uczestnika o prawach i obowiązkach (środkach odwoławczych)?

Czy może z uwagi na „zawiłą” sprawę odroczyć na 7 dni napisanie uzasadnienia, a jednocześnie utrzymać (krótko, bez tematu) w mocy postanowienie Prokuratora Rejonowego w Jeleniej Górze umarzające dochodzenie?

Czy można ignorować fakt skazania na fałszywej podstawie prawnej, bez czynu zabronionego i odmawiać zbadania skarżonych dowodów?

Czy można skazać w ogóle człowieka bez podstaw materialnych?

Czy sędzia i prokurator mogą kryć przestępstwa i akceptować nadużycia prawa?

Czy muszę zaakceptować ogłoszenie tylko na paragrafach proceduralnych, niekorzystne postanowienie, nie wiedząc co było niezasadne?

Czy sędzia (sędziowie) mogą dopiero po czasie dostosować własną wykładnię do złożonych wniosków, zarzutów?

Szanowni Państwo,

żaden z was nie odpowiedział na konkretne pytania. Nie odpowiada mi nikt z togowców od ośmiu lat za co jestem skazany. Nie otrzymuję od nikogo żadnej werbalnej, merytorycznej odpowiedzi, wszyscy prowadzą grę proceduralną. Manipulują swoim prawem. Za jakie materialne wykroczenie, czy wręcz zbrodnię (sądząc po wymiarze represji) torturuje się moją rodzinę nikt nie tłumaczy, nawet nie powtarza kłamstw z wyroku II K 467/07 SSR Jarosława Staszkiewicza. Ponoć jeżeli nie można w sądzie przedstawić dowodu to prawnie tej rzeczy nie ma. Zadam więc jeszcze jedno pytanie. Czy można skazać kogoś za nic? Tak dla hecy? Dla kaprysu? Wbrew nullum crimen, nulla poena? Czy mogą służby przejść do porządku dziennego nad jawnym poświadczeniem nieprawdy? Jeżeli tak to są to kaci.

Grzegorz Niedźwiecki

Ps.

Panie Przewodniczący (zaczynał przy mnie jako Asesor) Wydziału II Karnego Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze Jarosławie Staszkiewicz. Pan nie ma prawa przysyłać mi informacji o odroczeniu wykonania kar. Postanowienie należy wyprostować. Pan powinien siedzieć w więzieniu z art. 271 § 1 kk za poświadczenie nieprawdy w wyroku II K 467/07.

—– Original Message —–

From: Zbigniew Kękuś

To: januszsanocki ; jaroslaw.dziwinski ; Jaroslaw.Gowin ; Jaroslaw.Kaczynski ; jaroslaw.utrata ; jasnywiktor ; jdstogi ; Jerzy Tatol ; Jerzy.Fedorowicz ; Jerzy.Wenderlich ; jerzyg2 ; Joachim.Brudzinski ; joannafrydrych ; Jolanta.Szczypinska ; jowkrakow pawel ; Jozef.Lassota ; Jozef.Zych ; jpiekar ; jurek.olenderek ; Józef Kamycki ; kacper.rebel ; kancelariaslabosz ; kontakt ; kontakt ; Krystyna .Pawlowicz ; krystynagorzynska ; krzysiek.paleczek ; Krzysztof.Szczerski ; LENA ; Leszek.Miller ; lew1 ; lorenzfreimann ; Lukasz.Gibala ; M.Kaminski ; Malgorzata.Gosiewska ; Malgorzata.Kidawa-Blonska ; Malgorzata.Sekula-Szmajdzinska ; Marek.Kuchcinski ; Marek.Suski ; maria.j.michta ; Mariusz.Blaszczak ; Marzena.Machalek ; Michal.Kabacinski ; Mieczysław Dębski ; monitorpolski ; nie.spopielarni ; oficer.prasowy ; pek.biuro ; PflegeMichael24 ; pioterekg ; Piotr Bein ; PIOTR KOWALSKI ; Piotr.Naimski ; piotr.utrata ; Piotrek orgonitowy ; piotrowiczkw ; pisupisu ; poczta ; Polak Andrzej ; pomoc ; pr.srodmiesciewschod ; prasa ; President Founders Convention ; prezes ; prezes ; prezydent ; Przemyslaw.Wipler ; pz ; r__opara ; Radoslaw.Sikorski ; rafal-gawronski ; Rafal.Grupinski ; rbekier ; red.wisniowski ; redakcja ; Ewa.Kopacz ; rzecznik ; rzecznik ; media ; kontakt ; biurorzecznika ; listy ; blo ; bp ; senat ; Radoslaw.Sikorski

Cc: as_krakow@sw.gov.pl ; rejestracja@psychemed.pl ; prezes ; informacja@krakow.so.gov.pl ; edgp@gazetaprawna.pl

Sent: Wednesday, January 28, 2015 9:38 AM

Subject: Prośba o osądzenie, czy powinienem zostać umieszczony w szpitalu psychiatrycznym, jak chcą prokurator Bartłomiej Legutko i sędzia Katarzyna Kaczmara

Jeśli ktoś obecnie zagraża społeczeństwu otwartemu, to są to sędziowie.

Niepodlegająca kontroli ani weryfikacji kasta „platońskich strażników” coraz konsekwentniej dąży

do urządzenia świata na swoją miarę. (…) Ich wyroki i orzeczenia mają być całkowicie niepodważalne, niepodlegające krytyce i weryfikacji.Miejscem moralnych objawień – zamiast góry Synaj – staje się sala sądowa, a rolę Mojżesza jako przekaziciela objawionego z góry prawa przejmują sędziowie.

Ich wyroki są źródłem praw i prawd, których naruszać nie wolno.
Źródło:Tomasz P. Terlikowski,Sędziowie ponad prawem”, „Wprost”, 18 maja 2008r., s. 21

Pewna doza żartobliwości nie kłóci się bynajmniej z rozważaniem spraw nieżartobliwych.”
Tadeusz Kotarbiński

Asertywność” – «łagodna pewność siebie»

Szanowni Państwo,

W dniu 29 stycznia 2015 r. przed Sądem Okręgowym w Krakowie Wydział IV Karny-Odwoławczy odbędzie się posiedzenie /godz. 08:30, sala E-520 – Załącznik 1/ w sprawie rozpoznania mojego oraz mojego obrońcy z urzędu adw. Jarosława Piekara Zażaleń na Postanowienie sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Katarzyny Kaczmary z dnia 16 października 2014 r. o umieszczenie mnie na okres 4 tygodni na obserwację w szpitalu psychiatrycznym.

Pragną mnie w nim umieścić sędzia Katarzyna Kaczmara razem z prokuratorem Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Bartłomiejem Legutko.

/…/

Polscy dżihadyści

 

gn 

 

 

 

Czy można w demokratycznej Polsce bez czynu zabronionego zamknąć człowieka na pół roku do więzienia na podstawie jawnego przestępstwa poświadczenia nieprawdy (art. 271 § 1 kk) w wyroku karnym z oskarżenia prywatnego II K 467/07? Jest to szyte grubymi nićmi. Jak można przyjąć w poczet dowodów świstek papieru, który nie jest oryginałem strony. Takich świstków bez podpisu można sobie samemu wystawić tysiąc. Wyroki stalinowskie wydano de facto na całą niewinną rodzinę za pieniądze pseudo filantropów z Rotary Club. Kto może skazać i ukarać człowieka bez dowodu czynu zabronionego? Kto możne torturować ludzi bez faktu przestępstwa? Reżimowi fanatycy. Terroryści. Polscy dżihadyści. Brutalną egzekucją. Gdzie są obrońcy praw człowieka, dzieci, państwa, konstytucji, zgodności z prawem, etyki? Przy korycie. W legalnej mafii. Oni są gorsi od Fritzla i banderowców. Staną kiedyś przed sędzią.

 

Wyroki w Polsce wydają nadal często Heleny Wolińskie (Fajga Mindla) i Marie Gurowskie (Sand). Gdzie jest władny IPN do ścigania jawnych przestępstw poświadczenia nieprawdy (art. 271 § 1 kk)? Skoro Minister Sprawiedliwości nic nie może, nie ma uprawnień do kontroli i weryfikacji wadliwych orzeczeń sądowych to należy znieść tą instytucję? Kto może dokonać weryfikacji specjalnej kłamliwego wyroku sądowego? Jak można po uprawomocnieniu przestępstw sądowych na podstawie fikcji doręczeń skutecznie zaskarżyć wyroki, skoro PG i RPO niedopełnia obowiązków kasacyjnych? Jak obalić samowładztwo nieuczciwych sędziów pt. niezawisłość? Mit o uczciwości sędziów i rozpatrywanie odwołań w tym samym garnku według właściwości miejscowej? Kto ściga współczesnych morderców sądowych, takich samych jak za UB? Jak zmusić prokuraturę do przedstawiania zarzutów sędziom za nadużycie prawa i przestępstwa poświadczenia nieprawdy? Od czego jest prokuratura? Dlaczego Sąd dyscyplinarny nie zdejmuje immunitetów wykrytym oprawcom w togach? Dlaczego politycy nie piętnują sędziów (nie licząc polityków), którzy w wyniku przewlekłych, nepotycznych, nieuczciwych postępowań rujnują budżet państwa, narodu? Gdzie jest realny nadzór i gdzie są sądy dla katów sądowych (współczesnego NKWD)? Wadliwy prawnie wyrok, materialnie, czyniący zło, represjonujący ludzi, nie może się ostać tylko dlatego, że winowajcy używają furtek proceduralnych? Sprawiedliwość musi być sprawiedliwością, „pomyłki” należy prostować w każdym stadium. Fakty muszą być brane pod uwagę. Nie można nieuczciwym przybiciem pieczątek zamykać ludzi do więzienia. Wielu sędziów w zakresie moralności nie dorasta do pięt tym, których sądzą. Bezczelnością jest zasłanianie się państwem rozgrywając prywatne interesy. Chamstwem jest uzależnianie ludzi od biurokracji i robienie z nich niewolników. Nie można przybiciem pieczątek bezpodstawnie aresztować ludzi jak Gestapo. To jest złośliwość wobec niewinnych. Ktoś musi za takie czyny odpowiadać. Czas najwyższy urealnić odpowiedzialność karną z art. 151 kk za doprowadzenie do śmierci człowieka. Karać można za zło, a nie za urojenia, procedury. To zło trzeba wykazać niezbicie. Skorumpowani prawnicy z akceptacją tchórzliwych urzędników niszczą całe rodziny. To jest największe zło stalinowskiego kraju. Nie przypadkiem straszą już ludzie sędziów jeleniogórskich bombami. Tego nie czynią terroryści. Jak się sędziowie nie zreformują i nie zaczną szanować etyki oraz ludzi, to ci będą załatwiać sędziów ich własną bronią. Barbarzyńskim prawem. Będą im łby ścinać. I kamery im nie pomogą.

 

 

3. Sędzia, który naruszył zasady etyczne, powinien podjąć niezwłocznie działania zmierzające do usunięcia skutków tego naruszenia lub w inny sposób zadośćuczynić osobie dotkniętej takim postępowaniem.

 

4. Sędzia powinien wymagać od innych sędziów nienagannego zachowania i kierowania się zasadami etyki zawodowej, a na naganne zachowania odpowiednio reagować.

oskarzenieoskarzenie2oskarzenie3oskarzenie4nkaul8wydrukosw69wyrok1wyrok2wyrokicpostanowienie odmownepostanowienie odmowne2postanowienie odmowne3wniosek odroczeniewniosek odroczenie2wniosek odroczenie3

Jelenia Góra, dnia 10 września 2014 r.

Sędziowie

Prokuratorzy

Zwierzęta i ludzie

Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Zakazuje się stosowania kar cielesnych.

(art. 40 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej)

Petycja

Dlaczego my? Wniosek o opamiętanie, o naprawienie, o człowieczeństwo

W związku z wieloletnią legalizacją poświadczenia nieprawdy w wyroku karnym II K 467/07 SSR Jeleniej Góry (z oskarżenia prywatnego) i represjonowaniem Grzegorza Niedźwieckiego na podłożu sfingowanego procesu cywilnego I C 1062/08 SSO Jeleniej Góry, oświadczamy co następuje. Nie godzimy się na reżimowe procedury i zaoczne, bez przyczyny, karanie opiekuna osób starszych, w tym chorych rodziców. Skazać można tylko za niedozwolone czyny dokonane. Karanie bez przyczyny jest zbrodnią. Oczekujemy rehabilitacji niesłusznie skazanego, bez podstawy prawnej, Grzegorza Niedźwieckiego. Nie kompromitujcie się prawomocnością absurdalnych wyroków. Takimi prawomocnymi wyrokami wsadzacie na piętnaście lat niewinnych ludzi do więzienia i nawet utratą premii za to nie odpowiecie. Odpowiecie. Nie tylko płaczem dzieci. Szopką „Sędzia Anna Maria Wesołowska” czy „Sąd Rodzinny” nie oszukacie ludzi po której stronie siedzą niebezpieczni oprawcy. Żądamy wskazania realnego czynu za jaki prześladuje się jedynego żywiciela rodziny i dowodów materialnych tego faktu. Nie określeniami procedurami, tylko językiem ludzkim, merytorycznym. Należy się to naszej rodzinie, bo jesteśmy ludźmi, choć za takich nas nie uważacie. W demokracji ktoś musi nam dowodowo, wyczerpująco (art. 77 kpa) zakomunikować ZA CO? Nie przeciągniecie oczywistych faktów, formalnych wniosków, zażaleń na bezpodstawny areszt w niebyt. Prawo nie może być kwestią prywaty, ocen i antypatii. Nie uczcie dzieci niesprawiedliwości. Nie karzcie ich torturami za urojenia fanatyków. Nie niszczcie normalnej rodziny. Nie kopiujcie działań ubeckich zbrodniarzy. Jeżeli doprowadzicie do śmierci niewinnego człowieka to staniecie sami przed sądem. A jeżeli go internujecie to będziecie widzieli dzieci jego pod Belwederem, aż do wypuszczenia bezpodstawnie aresztowanego (przekroczenie uprawnień, niedopełnienie obowiązków, nadużycie prawa, bez powodu). Wykluczona społecznie rodzina podejmie wszelkie kroki, aż naprawicie własne bezprawie – wywiązując się ze zbioru zasad etyki zawodowej sędziów, prokuratorów i ślubowania uczciwości. Nie będziemy żyli spokojnie w okrutnym i nieludzkim kraju. Nie będziemy żyli bez podstawowych warunków zdrowotnych. Nie będziemy żyli cierpliwie wśród barbarzyńskich bestii. Nie zaakceptujemy wyzysku, mafijnego gułagu. Gwałcicie od ośmiu lat godność uczciwego człowieka, szereg norm prawnych dla dorosłych i Konwencję o prawach dziecka. Mamy już dosyć cierpień. Nie fałszywie oskarżony ma udowodnić swoją niewinność, tylko Sąd, a w zasadzie oskarżyciel prywatny musi udowodnić wiarygodność oskarżenia. Nikt tego nie dokonał, a mimo to rachunek wystawiono nam. Amoralne zachowania sędziów i prokuratorów pociągają dla nas zbyt ciężkie skutki. O niewolnictwie uczyliśmy się w szkole jako o archaicznym przedmiocie własności. Niestety funkcjonariusze jawnie nadużywający prawa dziś nadal traktują nas, ludzi żyjących jak rzeczy. Wam potrzebna jest pomoc psychologiczna. Co złego zrobiliśmy, że nas poniżacie. Niech Bóg i naród wybaczą wam tą rzeź niewiniątek. Sadyzm jest uleczalny, choć największą podłością jest uprawianie terroryzmu w garniturze sprawiedliwego. Smutny jest współudział w bezprawiu. Rzecznik Praw Obywatelskich (z nazwy) ignoruje dokumenty i wniosek o zrzeczenie się obywatelstwa polskiego. Nie będzie musiał nic przekazywać według właściwości. Kumple reketierów, z PG i RPO, zasadne wnioski o kasację chowają do szuflady. MS nic nie może. Prokurator Rejonowy pół roku ma problem mentalny ze stwierdzeniem oczywistych faktów przestępstw, a Prezesi sądów jeleniogórskich odwracają kota ogonem, zmuszają do określanego zachowania prześladowanego za fuszerki swoich podwładnych. Zabraliście nam godne życie. Robicie czarną robotę. Sypiecie piasek w tryby edukacji. Uczycie dzieci kłamać, oszukiwać, prześladować, gnębić, okradać, ignorować, nie szanować. Uczycie przekory, korupcji, przestępczości i prawa pięści. Ujawniacie prawdziwy ustrój. Dzielicie ludzi na lepszych i gorszych. To wy uprawomocniliście poświadczenie nieprawdy. To wy uprawomocniliście swoje przestępstwa. To wy barbarzyńsko nadużywacie swobody wypowiedzi. To godzi w dobre imię sędziów i jest karalne. Generała Fieldorfa też skazano prawomocnie, bezpodstawnie, niesłusznie. Układ zamknięty nadal morduje naród Polski, a Prezydent RP gada farmazony, że od 25 lat mamy wolność. To wasz problem jak odprawomocnić własne nadużycia. Ślubowaliście uczciwość i powinniście to wykazać. Możecie jednak do końca zachować się jak hitlerowcy i mówić, że jest demokracja. Mamę prześladowanego Wehrmacht wywiózł do Bawarii w 1944 roku do obozu pracy, ale to była okupacja. Współczesna rodzima mafia terroryzuje w Polsce osiem lat rodzinę Grzegorza Niedźwieckiego bez przyczyny. Kto gorszy? ZOMO miało więcej etyki i szacunku dla drugiego człowieka niż sędziowie, choć nie miało żadnego dekalogu. Całą tą kaźń władzy opiszemy szeroko, opublikujemy i wyślemy do wszelkich instytucji piętnujących gwałcenie praw człowieka. Kiedyś zwali się ten mur. Pomagacie sami rujnowaniem gospodarki, budżetu i wyludnieniem państwa. Im więcej Grzegorza Niedźwieckiego (Przemyka) gwałcicie tym gorzej dla was. Nie pozostanie to anonimowe. Cyrk, parodia sprawiedliwości trwa już osiem lat. Za co ta egzekucja? Nie było czynu zabronionego, jest zmowa milczenia. Dlaczego podłożyliście art. 212 § 2 kk? Nie ma on żadnego zastosowania w sprawie Niedźwieckiego. Równie dobrze mogliście zastosować cały kodeks karny. Na fałszu intelektualnym dokumentu, przestępstwie poświadczenia nieprawdy, są katorżnicze represje. Ślubowaliście stać na straży prawa… sprawiedliwość wymierzać zgodnie z przepisami prawa, bezstronnie… w postępowaniu kierować się zasadami godności i uczciwości, a możecie podać rękę Helenie Wolińskiej (Fajga Mindla) i Marii Gurowskiej (Sand). Kiedyś Grzegorza Niedźwieckiego i jego dzieci przeprosicie za kłamstwo. To nie była mylna, subiektywna interpretacja funkcjonariuszy. To nie jest instytucjonalna, obiektywna kontrola. To nie ma nic wspólnego z demokratycznymi procedurami. To jest uparta tradycja. Systemowa złośliwość. Rażące naruszanie prawa. To jawne przestępstwa z art. 231 § 1 kk i 271 § 1 kk. Takie amatorskie, nie trzymające się kupy wyroki, mogą wydawać uczniowie pierwszej klasy szkoły podstawowej. Żałosnym jest gdy ludzie powołani do naprawiania świata czynią zło. To tak jak strażak podpalacz. Każdy kto widzi te zwyrodnialcze poczynania posiane na podstawie przestępstwa poświadczenia nieprawdy i milczy jest takim samym najgorszego kalibru zwierzęciem jak ci niezawiśli terroryści. Formalnie używający mowy kultury, ale oczywiste NIC biczują osiem lat. Nawet jeśli nepotyczna korporacja prawników zbagatelizuje jednoznaczne dowody i załatwi Grzegorza Niedźwieckiego pieczątkami jak Maksymiliana Kolbe, to nie zmieni to faktu, że będzie to oszustwo sądowe. Sankcjonujecie przegraną, koteryjną sprawę. To jest dewiacja społeczna, bezczelna patologia, stalinowska opresja społeczna. Akceptujecie skandaliczne nadużycia władzy. Gros z was stanowią niestety oportuniści, nihiliści, konformiści i kolaboranci. Nie da się tego wszystkiego inaczej wyrazić. Chcecie udowodnić, że sędziowie są nadludźmi to udowodnicie. Zbiorową tragedią. Obudźcie się. Przerwijcie ten chory reżim.

http://3obieg.pl/zmarli-otwieraja-oczy-zywym

Ofiary Przemocy, ul. Działkowicza 19, 58-506 Jelenia Góra

Grzegorz Niedźwiecki

Bożena Niedźwiecka

Wiktoria Niedźwiecka, lat 16

Paweł Niedźwiecki, lat 12

*

Prezes Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze

+

Świadkowie

Polscy dżihadyści

W postanowieniu Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze Wydział II Cywilny z dnia 9 września 2014 r., sygn. akt II Cz 644/14, oddalającym zażalenie i oddalającym wniosek dłużnika o zawieszenie postępowania jest szereg nieprawdy.

Pomylono chyba zamianę grzywny na areszt, licząc jeden dzień aresztu za równoważny 150 zł zamiast 100 zł – co jest teoretycznie na korzyść represjonowanego.

Nieprawdą jest, że zapewniono Grzegorzowi Niedźwieckiemu realny udział zarówno w postępowaniu I C 1062/08 jak i wysłuchania na skutek wezwania fałszywie oskarżającego do wykonania kupionego wyroku. Są dowody, że przebywał on za granicą, a w drugim przypadku nie było nawet żadnych ewentualnych awizo – co nie jest zresztą procedurą demokratyczną. G.N. musiał dostarczać dwa egzemplarze zażalenia, ale nie widział ani jednego wniosku „Ligęzy”.

Z podobnych względów nie mógł Grzegorz Niedźwiecki odwołać się od sfingowanego procesu I C 1062/08, odbytego przy drzwiach zamkniętych. Kapturowe orzeczenie musiało się uprawomocnić.

Sądy w Polsce (a uczciwiej mówiąc wyroki niemoralnych sędziów) wiążą wszystkich i mam małe nadzieje, że studiujący razem prawo lokalni prokuratorzy skierują do właściwych organów o ściganie SSR Jarosława Staszkiewicza za przestępstwo poświadczenia nieprawdy w wyroku II K 467/07 – mimo oczywistych faktów. Czasy od Cyrankiewicza się nie zmieniły, a IPN nie może rozliczać żyjącego układu.

Zmuszanie do określonego zachowania mimo braku czynu zabronionego jest barbarzyńskim przestępstwem.

W toku instancyjnym były podnoszone zarzuty przeciwko czynnościom prowadzenia postępowania II K 467/07 i naruszeniom przepisów art. 5 § 2 kpk oraz art. 17 § 1 pkt 1) kpk (patrz protokół 1). Sędzia Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze Jarosław Staszkiewicz ignorował dowody i wnioski o umorzenie postępowania choć okoliczności jednoznacznie nakazywały takie działanie. Sędzia nie ustosunkował się w wyroku z dnia 6 maja 2008 r. do mowy końcowej fałszywie oskarżonego, ktoś zachachmęcił protokół z tej rozprawy. Uśpiono Grzegorza Niedźwieckiego niskim wyrokiem karnym, ale poświadczającym nieprawdę. To sędziowie popełniali przestępstwa w toku instancyjnym. Nie mam prokuratorskich narzędzi przymusu poza apelowaniem do wywiązania się z zasad etyki sędziowskiej, abyście nie szargali godności funkcjonariusza. Wolicie uprawiać reżim stalinowski niż stosować przepisy obowiązującego prawa. Legalizujecie wyroki niezgodne z prawem. Źli, stronniczy sędziowie mogą w toku instancyjnym popełniać przestępstwa, nadużywać prawa i nikt tego nie wzruszy bo buble uprawomocniliście? Gdzie równość wobec prawa? Doczekacie się kiedyś żelaznych dziewic.

W załączeni petycja rodzinna

Grzegorz Niedźwiecki

ul. Działkowicza 19

58-506 Jelenia Góra

*

Takie „pomyłki pisarskie” (100 zł zamienić na 150 zł dzień aresztu) trzech SSO (może blondynki) wskazują wyraźnie na to, że sędziowie orzekają niezgodnie z prawem, że to nie Sąd wydaje wyroki w oparciu o dokumenty i wiarygodne przepisy prawa. Proszę mi pokazać dowód z akt sprawy świadczący o tym, że na prowadzonym przez pozwanego blogu internetowym http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/ z dnia 23 lutego 2007 r. w notatce zatytułowanej „Nie kupujcie auta u Ligęzy” zawarłem całkiem nieprawdziwe informacje, które w rzeczywistości nie miały pokrycia ze stanem faktycznym w sprawie i nie były potwierdzone jakimikolwiek dokumentami. Ja nie popełniłem żadnego, nawet najmniejszego, wykroczenia czy wręcz przestępstwa. To stalinowski sędzia Jarosław Staszkiewicz dopuścił się jawnego przestępstwa poświadczenia nieprawdy w wyroku karnym II K 467/07 zagrożonego odpowiedzialnością karną z art. 271 kk, a skorumpowany układ zamknięty to kryje zmanipulowanymi procedurami. Czy można w „demokratycznej”, „wolnej”, „cywilizowanej” Polsce XXI w. wsadzić bez powodu (za oddychanie) człowieka na pół roku do pudła, zagłodzić jego rodzinę, dożywotnio terroryzować finansowo? Widocznie można. Albo zmusić „Przemyka” żeby zginął na drutach kolczastych jak bezsilna ofiara Auschwitz. Bo wolna amerykanka bezpieki w Polsce jest gorsza teraz jak za NKWD. Gestapo uprawomocnia własne zbrodnie nie sprawiedliwość i ma glejt do samowoli. Państwo w państwie.

Naruszenie prawa procesowego i obraza przepisów prawa materialnego art. 212 § 2 kk

wadliwe jego zastosowanie

orzeczenie z nadużyciem prawa w oparciu o ustalenia faktyczne świadczące o braku zarzucanego czynu zabronionego

brak podstaw

brak sprawstwa

materiał nie zawiera znamion przypisanego czynu

sprawstwo i wina nie wskazana

ustalenia faktyczne – brak dowodów

Naruszenie przepisu prawa materialnego ma miejsce wówczas, gdy:

– wystąpi błąd subsumcji, a więc gdy prawidłowemu ustaleniu faktycznemu sąd

przypisze niewłaściwą kwalifikację prawną;

– sąd nie zastosuje przepisu prawa materialnego, który ma obowiązek zastosować (art. 5 § 2 kpk oraz art. 17 § 1 pkt 1) kpk);

– sąd zastosuje przepis prawa materialnego, którego zastosować mu nie wolno (art. 212 § 2 kk).

wyrok s.apel. w Krakowie z 2010.02.10, II AKa 267/09, KZS 2010/4/33

Przez złą subsumcje, czyli nieprawidłowe dopasowanie stanu faktycznego naszej sprawy do danego przepisu, który nijak odnosi się do naszej sytuacji, sąd może wydać niesłuszne orzeczenie

sąd zastosował przepis, który nie mógł zastosować (zrobił a nie powinien).

sąd nie zastosował przepisu, który musiał zastosować (nie zrobił a powinien)

Naruszenie prawa materialnego:

1. przez błędną wykładnię: (1) błędne ustalenie przez organ wydający decyzję lub postanowienie, że dany przepis obowiązuje albo też nie obowiązuje w danej sprawie; (2) błędna interpretacja treści lub znaczenia danego przepisu;

2. przez niewłaściwe zastosowanie: norma prawna została właściwie odkodowana (treść przepisu została ustalona prawidłowo), ale nie pasuje do rozstrzyganego stanu faktycznego.

Prymitywne Piractwo Prawne

 

Prymitywne Piractwo Prawne

   

Sędzia – osoba, która złamała prawo. Ten materiał, w państwie prawa, nakazałby „Głównej Komisji Ścigania Zbrodni” co najmniej wnieść o zaprzestanie represjonowania Grzegorza Niedźwieckiego.

Czy w tej parodii prawa uczestniczą współcześni: Helena Wolińska – Brus (Fajga Mindla, Felicja Danielak, ps. Lena), Franciszek Jóźwiak, Aleksander Warecki (Warenhaupt), Mieczysław Widaj, Zygmunt Wizelberg, Józef Różański (Goldberg), Ludwik Serkowski, Kazimierz Górski, Wiktor Leszkowicz, Beniamin Wejsblech, Paulina Kern, Maria Gurowska (Maria Sand vel Genowefa Maria Danielak z domu Zand) vel Górowska, Bronisław Malinowski, Michał (Mieczysław) Szymański, Emil Merz, Gustaw Auscaler, Igor Andrejew, Witold Gatner, Alicja Graff…?

Mamy do czynienia z pełzającą wojną. Czy zawsze musi ktoś zginąć żeby zostać bohaterem i jeszcze świnie zrobiły na nim karierę? Gdzie są obrońcy praw człowieka w Polsce?