I Sesja Sejmu Wojewódzkiego 2016.02.21
Miejsce obrad: Wrocław Dom Jana Pawła II Sala Konferencyjna Papieska
Miejsce obrad: Wrocław Dom Jana Pawła II Sala Konferencyjna Papieska
Uczciwa Prokuratura
do ścigania oszustw prokuratorsko sądowych
Zawiadomienie o przestępstwach
dotyczy: m.in. IV W-050-17/16 PSA we Wrocławiu
Wyrok skazujący II K 467/07 z oskarżenia prywatnego z dnia 6 maja 2008 r. zapadł bez przyczyny. To wyrok stalinowski, fałsz intelektualny dokonany w oparciu o fałsz materialny. Ten wyrok zapadł zanim jeszcze rozpoczął się proces. To była umyślna, świadoma zbrodnia i wszyscy o tym wiedzą. Skorumpowany system to kryje.
Utrzymanie w mocy obrzydliwych zbrodni nie jest ani dopuszczalne, ani usprawiedliwione. To dowolne, umyślne krycia nadużyć braci prawniczej. Normalny, demokratyczny Prezes Sądu Rejonowego już na starcie przekazałby pozew do umorzenia wobec braku faktycznych podstaw oskarżenia.
Umorzenie dochodzenia 1 Ds 496/14 w/s przestępstwa stworzenia dowodu z art. 235 kk (lub podrobienia dokumentu) i odmowa wszczęcia śledztwa w/s poświadczenia nieprawdy z art. 271 § 1 kk dokonanego przez SSR Jarosława Staszkiewicza, to tuszowanie przestępstw, współudział w tych przestępstwach.
Pozasądowe oddalenie wniosku o wznowienie postępowania II K 467/07 przez SSO Klarę Łukaszewską dnia 23.06.2015 r., sygn. akt VI Ko 66/15 argumentem nieprawdziwym, wybiegającym od aktu oskarżenia i „ustaleń” wyroku z dnia 6 maja 2008 r., to kpina z prawa i umyślne zbrodnie pokroju Marii Gurowskiej Sand. Sąd zamiast dokonać analizy „dowodu” oskarżyciela prywatnego i skonfrontowania go z moim propter nova, to obwinia mnie niedokonaniem ekspertyzy bezprzedmiotowego załącznika oskarżyciela.
Utrzymanie w mocy tego postanowienia przez postanowienie SSA we Wrocławiu z dnia 4.08.2015 r., sygn. akt II AKz 271/15 wyżej stawiającym nieznane domniemania SSR od ekspertyzy biegłego sądowego w zakresie informatyki i technologii internetowych Mariusza Czarneckiego z dnia 13 kwietnia 2015 r. to nie argumenty merytoryczne. To nadużycie prawa i niedopełnienie obowiązków służbowych, pozbawienie mnie prawa do sądu, konstytucyjnej gwarancji kontroli instancyjnej.
To są przestępstwa najwyższego kalibru. Nikt nie ma prawa skazać człowieka bez przyczyny i akceptować reżimowych wyroków. Chyba że nie jest człowiekiem. To nie ja się mam bronić, to mi trzeba coś udowodnić. Funkcjonariusz musi materialnie wykazać czyn zarzucany i udowodnić winę, a potem ewentualnie skazać. Nie można przerzucać swoich obowiązków diagnozy „dowodu” oskarżyciela na oskarżonego. Proceduralne zignorowanie wniosku kłamstwem, że nie podważyłem wysoce zasadności wydania wyroku skazującego nie pokazując tej zasadności, to zbrodnie stalinowskie. To są oszustwa sądowe.
Przewlekłość postępowań wokół jednej kartki papieru jest przestępstwem funkcjonariuszy, zbrodnie stalinowskie nie ulegają przedawnieniu. To jest obrzydliwe, bo nie tylko z etyką nie ma nic wspólnego, jest oczywistym gangsterstwem. Niezawisłość to nie świętość (znamy tego przykłady). Sędzia winien być nieskazitelny, być najwyższym autorytetem moralności i sprawiedliwości, kierować się kontradyktoryjnością, a prokurator jest od ścigania przestępstw, bez względu na to czy dotyczą księdza czy sędziego.
Żeby kogoś skazać, to trzeba najpierw stwierdzić oczywisty fakt czynu zarzucanego i udowodnić oskarżonemu winę. Żądam drugiej instancji, przeprowadzenia ekspertyzy kryminalistycznej „dowodu” Mieczysława Ligęzy (k. 8 akt sprawy II K 467/07) dołączonego do aktu oskarżenia z dnia 31 maja 2007 r. i pociągnięcia do odpowiedzialności karnej funkcjonariuszy, którzy dopuszczają się dziewięć lat tortur na mojej rodzinie, na akceptacji bezpodstawnego oskarżenia i bezpodstawnej egzekucji, albo internowania mnie na 180 dni i zakończenia tego cyrku w tym roku.
W demokracji musi być realny nadzór nad parodią prawa. Ten cyrk podważa nie tylko ideę sprawiedliwości, prawdziwość konstytucyjnego prawa do obrony na każdym etapie postępowania i dwuinstancyjności, ale wszelkich norm społecznych i praw człowieka. To godzi w służebną rolę funkcjonariuszy organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. To jest cyniczna podłość i przemoc. Znajdzie się na was sędzia, bo jesteście zwierzętami. Trzeba mieć tupet, żeby brać winę na siebie kryjąc nadużycia oskarżyciela prywatnego. Wasza sprawiedliwość polega na dożywotnim targaniu ludzi, ciąganiu ich po Polsce i wykańczaniu fizycznie, psychicznie oraz materialnie. Zwrócicie im pieniądze podatników za dojazd (bez kosztów ubocznych), ale samochód, biznes i życie zrujnujecie.
Jesteście zorganizowaną grupą przestępczą gorszą od gangu wołomińskiego, bo nadużywając władzy gwałcicie ludzi i hańbicie godność wymiaru sprawiedliwości oraz rujnujecie Rzeczpospolitą. Fakt trwania w tym cynicznym skur., szkodzi tylko wam. Żaden zbrodniarz nie uniknie kary.
IV W-050-17 16 PSA we Wrocławiu
IV W-050-17 16 PSA we Wrocławiu2
*
Organy opresji w nosie mają zarówno stare jak i nowe (kontradyktoryjne) zasady procedury karnej, w szczególności dotyczące:
file:///C:/DOCUME~1/User/USTAWI~1/Temp/Zmiany_w_procedurze_karnej_podrecznik.pdf
Proszę złożyć środek odwoławczy od otrzymanego dzisiaj postanowienia lub zwrócić się z prośbą do katów o internowanie mnie na 180 dni według woli stalinowskich funkcjonariuszy. To nie ja używam agresywnego języka tylko zbrodniarze pokroju Marii Gurowskiej Sand i Fajgi Mindla w nosie mają konstytucję, swoje prawa, prawa człowieka i fakty. To nie przepisy i stronnicze orzekanie daje prawo dziewięć lat gnębić całą moją rodzinę na fałszu materialnym oskarżyciela prywatnego i fałszu intelektualnym niegodnego funkcjonariusza tylko faszystowska mentalność „stróżów prawa”. Faktu czynu zarzucanego (pomówienia FM” Ligęza” na blogu Grzegorza Niedźwieckiego) nie było i żaden czas tego nie zmieni. To nie oskarżony musi udowodnić fakt niebyły tylko oskarżyciel prywatny i obiektywny, bezstronny, niezawisły sąd musi najpierw niezbicie udowodnić winę. Jeżeli manipulujecie oczywistymi faktami, etykę zastąpiliście prawem dżihadystów, ignorujecie prawo do kontroli instancyjnej, to żadne argumenty nie zrobią z was ludzi. Nie internujecie mnie, bo nie macie podstaw, bo wiecie że popełniacie cyniczne przestępstwo zbrodni stalinowskich, dowolnie, umyślnie, świadomie uprawiacie terroryzm i boicie się, że odpowiecie za bezpodstawny areszt. I tak odpowiecie. Nie można przecież skazać kogoś w „demokratycznej” Polsce bez przyczyny. Szczęśliwego Nowego Roku.
Pozdrowienia od Sławomira Salomona.
Jelenia Góra, 31 grudnia 2015 r.
*
Ten kto nie wrze gniewem kiedy istnieje uzasadniona przyczyna, jest niemoralnym człowiekiem. Dlaczego? Ponieważ gniew jest strażnikiem sprawiedliwości. I jeśli jesteś w stanie spokojnie, bez gniewu żyć pośród panującej niesprawiedliwości, to jesteś człowiekiem niemoralnym i niesprawiedliwym.
Etyka zawodowa sędziów:
Sędzia musi odróżnić dobro od zła. Aby móc stosować oceny moralne sędzia sam musi być moralny. Sędzia nie jest władcą społeczeństwa, tylko jego sługą. Swoim zachowaniem musi dawać podstawę do tego, by być szanowany w społeczeństwie. Sprawiedliwość wymaga, aby każdy miał dostęp do właściwego, publicznego procesu przed kompetentnym, niezawisłym i niezależnym sądem. Niezawisłość jest oceniana jako niezawisłość kolektywna (wspólna) i indywidualna. Sędziowie są poddawani surowej krytyce oraz żądaniom, aby ich decyzje były zrozumiałe i jawne. Zarówno Europejska Konwencja o Ochronie Praw Człowieka, jak i Europejska Karta Statutu Sędziów traktują bezstronność i niezawisłość sędziów jako gwarancje zapewniające poszanowanie praw społeczeństwa. Niezależność i niezawisłość według tych standardów musi być zachowana nie tylko wewnątrz sali sądowej, ale także na zewnątrz. Sędzia, aby właściwie wypełniać swoją funkcję, prócz wiedzy zawodowej, która wymaga nieustannego pogłębiania, musi lubić ludzi, starać się ich zrozumieć i właściwie oceniać ich czyny. Aby decydować o losie drugiego człowieka, o jego wolności czy innych prawach sędzia, któremu dana jest władza podejmowania tego rodzaju decyzji, sam musi reprezentować najwyższe walory osobiste. Jakie moralne prawo karania za agresywne zachowania, za zaniedbywanie dzieci, za poniżanie innych, za korupcję może mieć sędzia, który sam od takich zachowań nie jest przecież wolny. Aby być wewnętrznie niezawisłym trzeba mieć wewnętrzny spokój, a taki spokój daje tylko etyczne życie. Nieskazitelność charakteru nie jest wartością samą w sobie. Na nią sędzia pracuje w każdej chwili swojego życia. Sędzia, który jest zależny od własnych słabości, nałogów, czy też układów towarzyskich, który kieruje się w codziennych sprawach małostkowością, nie umie w prywatnym życiu wybaczać, jest zawistny – nie powinien być sędzią. Takie cechy przeszkadzają niezawisłości i są dalekie od nieskazitelności charakteru. Zagrożeniem dla niezawisłości jest także „tani” populizm, potrzeba akceptacji za wszelką wręcz cenę. Takie zachowania stawiają pod znakiem zapytania etykę sędziego. To sędzia, a nie prawo jest ostatecznym źródłem wyroku. W odbiorze społecznym jeden nieetyczny sędzia oznacza negatywną ocenę całego środowiska. Urząd stojący najwyżej w hierarchii prawniczej, stawia przed tymi, którzy go wykonują najwyższe wymagania, nie tylko w dziedzinie wiedzy prawniczej, ale także w dziedzinie moralności.
http://www.lex.pl/czytaj/-/artykul/etyka-zawodowa-sedziow–krajowa-rada-sadownictwa-numer-1-z-2010-r-
Prawo Stalina – Polska 2015
Szanowni zbrodniarze, wydaliście wyroki i macie dylemat? Dziewięć lat stosujecie stalinowskie prawo. Ubieracie togi zamiast pasiaków. Co najmniej od 25 marca 2015 roku wasze prawo pozwala wam internować mnie na 180 dni. Dlaczego dziewięć miesięcy zwlekacie? Jeśli oparliście się o zasady prawa karnego i konstytucyjnego, uzewnętrzniliście faktycznie prawdę materialną i formalną to czemu przedłużacie moje cierpienia? Mam różne zlecenia wyjazdu do pracy w Niemczech, ale muszę odmawiać, bo jak przyślecie wezwanie stawienia się do Pawiaka na adres domowy, to przecież nie będę mógł się stawić i wówczas wyślecie za mną list gończy. Gdzie tu jest prawo i sprawiedliwość? Pomijam człowieczeństwo.
*
Pozbawiono mnie prawa do sądu, konstytucyjnego prawa do obrony na każdym etapie postępowania, prawa do merytorycznego rozpoznania sprawy w drugiej instancji (kontroli instancyjnej), praw człowieka. Zamknięto mi umyślnie drogę sądową do dochodzenia naruszonych wolności i praw. Pogwałcono zasadę sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy, a także in dubio pro reo oraz domniemania niewinności.
Art. 8.
Art. 42.
Art. 45.
Art. 176.
Prawo do sądu – jedno z najbardziej fundamentalnych praw obywateli. Niekiedy bywa określane również jako prawo do wymiaru sprawiedliwości lub też prawo do ochrony prawnej. Prawo do sądu wyraża ideę zapewnienia każdemu człowiekowi uprawnienia do przedstawienia swojej sprawy przed organami państwa – sądami – stwarzającymi gwarancje podejmowania sprawiedliwych, obiektywnych i słusznych decyzji. Prawo do sądu jest prawem podmiotowym tworzącym samodzielną podstawę roszczenia jednostki.
Prawo do sądu przysługuje każdemu – osobom fizycznym oraz innym podmiotom występującym w obrocie prawnym. Obejmuje ono nie tylko odpowiedzialność karną i ochronę cywilnoprawną, ale także sprawy administracyjne obecnie rozpatrywane przez sądownictwo administracyjne.
Prawo do sądu ma charakter zasady uniwersalnej o charakterze międzynarodowym. Zgodnie z art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, „Każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym albo o zasadności każdego oskarżenia w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej”.
Podstawa prawna
Art. 6 ust. 1 Konwencji z dnia 4 listopada 1950 r. o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz.U. z 1993 r. nr 61, poz. 284 z późn. zm.).
Art. 45, 77 i 78 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. nr 78, poz. 483 z późn. zm.).
WARTO ZAPAMIĘTAĆ
Prawo do sądu formułuje Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej stanowiąc w art. 45 ust. 1, że „Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd”. Zasadę tę uzupełnia art. 77 ust. 2 Konstytucji zawierający zakaz zamykania drogi sądowej do dochodzenia naruszonych wolności lub praw oraz art. 78, w myśl którego każda ze stron postępowania ma prawo do zaskarżeń orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji.
Tego właśnie prawa i prawdy umyślnie, perfidnie mi odmawiacie. Traktujecie mnie przedmiotowo. Rzetelność procesowa nakazuje wnikliwie zbadać zasadność każdej decyzji. Wznowienie postępowania powinno trafić do ponownego rozpoznania. Dziewięć lat nikt nie bada merytorycznych argumentów przemawiających za wyrokiem II K 467/07. Jeśli wyrok był zbyt błędny i z obrazą prawa to należy wszcząć postępowanie wyjaśniające. Był bez przyczyny!
Nie wznowiliście merytorycznie postępowania II K 467/07, bo z automatu nieważny byłby wyrok kapturowy I C 1062/08. Olaliście drugą instancję argumentując to wyższością domniemań ASSR Jarosława Staszkiewicza nad faktami i ekspertyzą biegłego sądowego w zakresie informatyki. Macie ludzi za śmieci. Jesteście cynicznymi zbrodniarzami stalinowskimi, a nie kontradyktoryjną Temidą. Albo cynicznie wykraczacie poza kompetencje sędziów, albo perfidnie ignorujecie prawo. Nie szanujecie w ogóle prawa, sumienności, sprawiedliwości, bezstronności, faktów i godności urzędu. Stosujecie własne, prywatne prawo. Prawo dżihadystów. Na zasadzie dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie. Jesteście zbrodniarzami stalinowskimi, bo dokonujecie barbarzyńskich tortur i represji bez przyczyny. Brakuje tylko wstrzykiwania fenolu. Choćbyście mnie zabili to faktu nie zmienicie, że czynu zarzucanego na blogu nie było. To nie fałsz materialny i fałsz intelektualny o tym decydują tylko niezbite dowody. Jesteście najgorszymi zbrodniarzami, bo nadużywającymi prawa sędziów i niedopełniającymi obowiązków służbowych funkcjonariuszy. Jesteście antyludźmi. Nadużywacie bezczelnie władzy i deprawujecie ustrój. Stosujecie niewolnicze praktyki. Takie siłowe, stalinowskie wyroki wydawały Marie Gurowskie Sand i pomagały im Fajgi Mindla.
Nie wiem w którym kierunku poszedł mój subsydiarny akt oskarżenia? Jeżeli kierowaliście się konsekwentnie chociaż zasadą kto wnosi to wygrywa, to ufam, że rozstrzygnięcie padło takie jak w II K 467/07.
Miałem parę dni temu zlecenie wyjazdu do pracy w Niemczech zakontraktowane na 180 ero miesięcznie i musiałem ze względu na wasze prześladowania odrzucić. Dziewięć lat mi z życia wykreśliliście i terroryzujecie nadal moje dzieci. Zniszczyliście całkowicie praworządność. Dokonujecie prymitywnej eksterminacji. Jesteście gorsi od Hitlera. On miał podobne orzecznictwo, ale u niego był jakiś ordnung. Wy możecie sobie na samowolkę pozwolić, bo jeszcze nowa władza nie zrobiła gruntownej reformy państwa w państwie. Bo nie ma realnego nadzoru w skorumpowanym systemie. Gwałcicie prawo i Konstytucję i to jest przestępstwo, ale gwałcicie też prawa człowieka a to już jest zbrodnia. Uprawiacie terror z premedytacją, jak każdy dyktator sami się unicestwicie.
Podejrzewam, że ten jałowy dialog będę musiał powtórzyć za miesiąc, bo jesteście psychopatami a nie sędziami. Praktykujecie zamach na człowieka, niewolnictwo. To was bawi. Nie dziwię się, że jest tyle rodzinnych morderstw w Polsce skoro sędziowie pokazują im właściwą drogę. SSR Jarosław Staszkiewicz i SSO Junona Gajewska są gangsterami, bo wydali wyroki bez faktu czynu zabronionego. To są egzekucje. Tak postępują reketierzy i ci, co wyłudzają towar na raty nie mając na to pokrycia. Normalny wymiar sprawiedliwości wyeliminowałby takich funkcjonariuszy ze swojego grona, bo przynoszą hańbę stróżom prawa i państwu polskiemu. Ci sędziowie nie mają kwalifikacji etycznych do służenia narodowi. Tylko mafia może kryć i awansować bezwzględnych gangsterów. Proszę się nad tym zastanowić, bo żadne ekwilibrystyczne piramidy nie pozwolą wam czterdzieści lat głupa rżnąć na tej Mieczysława Ligęzy kartce papieru.
Ja chcę zacząć w końcu normalnie pracować i żyć jak człowiek. Mam rodzinę na utrzymaniu. To nie ja jestem dziewięć lat daltonistą. Dokończcie tego zwyrodnialstwa co zaczęliście albo uczłowieczcie się.
Co najmniej Minister Sprawiedliwości powinien wnieść kasację nadzwyczajną od bezpodstawnego wyroku II K 467/07, który zapadł bez dowodu czynu zabronionego, albo Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej zastosować akt łaski. Zwłaszcza dlatego, że zostałem skazany i jestem torturowany bez przyczyny.
http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/wymiar-niesprawiedliwosci/
Grzegorz Ni(l)edźwiecki, ul. Działkowicza 19, 58-506 Jelenia Góra, Tel. 791830093
Daniel Gut – z Jeleniej Góry
Prawdopodobnie SSR Jarosław Staszkiewicz skazał Daniela Guta na kilka miesięcy więzienia w zawieszeniu na cztery lata za uprowadzenie własnego synka, mimo iż nie był pozbawiony praw rodzicielskich. Odebrał dziecko matce, która leczyła się psychiatrycznie i broniła dostępu ojcu do dziecka. Broni nadal, mimo iż ciąży na niej taki obowiązek. Nie uczestniczy w postępowaniach sądowych zasłaniając się zwolnieniami lekarskimi. Taka jest relacja poszkodowanego. Niektóre redakcje, między innymi, nieprzychylnym okiem na niego patrzą. Przewlekłość postępowania, stronniczość i sposób rozstrzygania sprawy, daleki jest od dobrych obyczajów.
https://www.youtube.com/watch?v=lC9YotFuU5E
https://www.youtube.com/watch?v=RjYcUXvv088
https://www.facebook.com/dawid.gol.90?fref=ts
„Rzeczpospolita”: rodzice też porywają dzieci
Rocznie dochodzi już do ponad 300 tzw. porwań rodzicielskich. Problem narasta – informuje „Rzeczpospolita”. W ubiegłym roku udzieliliśmy 314 porad dotyczących takich spraw i przyjęliśmy kilkadziesiąt zgłoszeń o dzieciach uprowadzonych przez jedno z rodziców – mówi Grzegorz Kostka z Fundacji Itaka.
Jak dodaje, to prawie trzykrotnie więcej niż kilka lat temu. Jeszcze pięć lat temu takich spraw było najwyżej kilkadziesiąt – odnotowuje „Rz”. Itaka zabiegła, by takie uprowadzenia były karalne. To się jednak nie udało. Instytut Wymiaru Sprawiedliwości po zbadaniu sytuacji uznał, że problemem nie jest zły zapis w kodeksie karnym, ale egzekucja już istniejącego prawa – mówi Kostka. Jak wskazuje, kuratorom brak narzędzi, by wyegzekwować na rodzicu porywaczu np. wyrok nakazujący oddanie dziecka.
Kostka uważa, że potrzebne jest zaostrzenie kar za niedostosowanie się do wyroku. Chcemy, by rodzic, który porwał dziecko i lekceważy orzeczenie sądu, ponosił bardziej dotkliwe konsekwencje, niż grzywna 500 zł, jak jest obecnie – wyjaśnia.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/rzeczpospolita-rodzice-tez-porywaja-dzieci/0j4y5b
Przedstawiam moją analizę polskiej sceny politycznej. Ewa Kopacz i Beata Szydło zorganizowały w poniedziałek wspólną debatą przedwyborczą. Pierwsza z nich jest premierem Polski, druga kandydatką na to stanowisko z najsilniejszej sondażowo partii politycznej. Czy przynależność do PO i PiS daje im takie uprawnienia do falstartu? Nie daje. Dała im władza. Gdyby samodzielną debatę chcieli zorganizować liderzy partii Razem i KORWIN to telewizja nie wyraziłaby takiej zgody. Panie Kopacz i Szydło zagrały vabank. Zrobiły sobie premiowany handicap wyborczy. Manipulują opinią publiczną. To nie ma nic wspólnego z demokracją.
Prawdopodobnie do Sejmu wejdzie pięć czy sześć ugrupowań. PiS, PO, Kukiz’15, Zjednoczona Lewica i/lub PSL/Nowoczesna. Dlaczego taki skład? Bo odpowiednie służby nad tym czuwają aby władza była w dobrych rękach. Media, sondażownie, finansjera mają w tym duży udział. Co musiałoby się stać żeby nie było powtórki z rozrywki? Musiałaby być większa frekwencja i ludzie musieliby zacząć społecznie myśleć. Musieliby odciąć kartką wyborczą dożywotnich polityków i zablokować nowych cwaniaków ekonomicznych. Tak się nie stanie, bo odwagi, zaufania do rewolucjonistów i obywatelskości zabraknie.
Dlaczego SLD nie poszło samodzielnie do wyborów? Przecież mają wystarczająco dużo własnych członków. Powód jest prosty, matematyczny. Gdyby poszli samodzielnie do wyborów, to pewnie przekroczyliby 5% próg wyborczy, ale czerwony elektorat zagłosowałby nie tylko na nich. Głosy sympatyków „lewicy” podzieliłyby się na SLD, TR, PPS, UP, Zieloni. SLD zrobiło analizę zysków i strat. Zawiązali koalicję i choć muszą teraz przekroczyć 8% próg wyborczy, to przychód mandatów może być większy. Umieją liczyć procenty.
Dlaczego Kukiz nie zrobił podobnej koalicji? Miał w wyborach prezydenckich prawie 21% poparcia. Teraz notowania ma ca 11%. Dlaczego? Bo zniszczył dorobek prezydencki. Rozwalił koalicję z JOW, z oburzonymi i bezpartyjnymi. JOW bezpartyjni, Ruch Społeczny, Obywatele do Sejmu, Społeczna Demokracja, Stonoga poszli osobno. W okręgu wyborczym nr 1 Kukiz’15 wystawił tylko 20 kandydatów do Sejmu. Mógł zaprosić 4 członków z JOW bezpartyjni i miałby komplet jak inne organizacje. Komitet wyborczy wyborców ma tą przewagę nad partiami, że może mieć nieformalną koalicję i nie musi 8% progu wyborczego przekroczyć.
Teoretycznie w najlepszej sytuacji jest PiS. Ma praktycznie koalicję z SP, PJN itp. Ma dużą przewagą sondażową nad PO Dorna i Napieralskiego. Służby czuwają nad tym, żeby przewaga ta nie była zbyt duża. Próbują zablokować stworzenie rządu PiS, nawet z koalicjantem Kukiz’15. Stworzyli przeciwwagą i budują alternatywę. PO plus „wydmuszka” Najważniejsza. Skąd Najważniejsza ma takie notowania skoro nigdzie jeszcze nie startowała i skąd ma pieniądze na kampanię? Ano sondażownie, „wolne” media i banksterzy nad tym czuwają.
Mogę się założyć, że jeśli PiS + Kukiz’15 nie osiągną większości, to targi o Najważniejszą przegra, bo to już jest rozstrzygnięte. Ewentualnie PSL (jeśli wejdzie) mógłby być brany pod uwagę, ale to żadna prawica. Palikotowa lewica wróci do PO, Najważniejsza jest już z PO, PSL był i będzie w koalicji z libertynami. Co musi się zdarzyć, żeby odciąć od koryta 25-latków? Musieliby się obudzić apatyczni obywatele i pójść zagłosować. Musieliby wyzbyć się nienawiści i zazdrości pseudo patrioci, co nie załapali się na żadne listy wyborcze. Musieliby zacząć ignorować propagandę medialną. Musieliby przestać traktować politykę jak zawody sportowe. Musieliby zagłosować na antysystemowców. Uczciwi Polacy, patrioci nie powinni głosować na PiS (AWS), PO (UW), SLD (PZPR), PSL (ZSL). Powinni zagłosować na Kukiz’15, KORWIN, partię Razem i mniejsze kanapy. Nikt nie daje gwarancji, że ci będą lepsi i uczciwsi od tych co zniszczyli już Polskę, ale każdego można później ukarać. Wykluczeniem przy rozliczeniu wyborczym z dożywotniego koryta. Obecna banda czworga nie zrobi pierestrojki ani w polityce, ani w wymiarze sprawiedliwości.
Obudź się Polsko!
Ps.
Partia Razem może być czarnym koniem. Może pozbawić Zjednoczoną Lewicę mandatów poselskich.
Socjolog
http://www.parlamentarny.pl/sejm-2015/okw-1-legnica,2/kww-kukiz-15,10/grzegorz-niedzwiecki,4411.html
Jeżeli ludzie będą głosować tak jak do tej pory, kto najbogatszą kampanię wyborczą zrobi a nie na charaktery ludzkie, to nic się nie zmieni poza składem „posłów”. Ja nie mam wielkiego wpływu na czyjś wybór. Kandydat na posła nie jest terapeutą. Nie powinien być jednak oszustem. Materialna strategia przy większościowej ordynacji w zasadzie też się nie zmieni, ale ludzie mieliby realny wpływ na apartyjny, wartościowy skład parlamentu. Trzeba im dać tylko szansę. Przy obecnej, mafijnej ordynacji, nie można zgonić winy za tragiczny status quo na moralność wyborców. Amoralni są baronowie partyjni i biznesowe hieny polityczne. Demokrację tworzy się od dołu.
Bronienie obecnego systemu wyborczego, jest partykularnym działaniem nieuczciwych kandydatów z partyjnych układów. Porównania do innych reżimów, zasłanianie się płynnymi koalicjami, bredzenie o rozdrobnieniu, nie jest argumentem demokratycznym. Obwinianie wyborców za „Nocną zmianę” jest nieuczciwe. System bezwzględnie należy zmienić. Problem w tym, że zrobić to może tylko władza ustawodawcza. Żeby zlikwidować progi wyborcze, frekwencyjne, dofinansowanie partii, dożywotnie kadencje, obniżyć wysokość diet – trzeba zmienić władzę.
Odpowiadając internautce z Jelonki.com na zarzut, że w JG nie ma kandydata, który mógłby mnie jako obywatela reprezentować odpowiem, że ma niewłaściwy punkt widzenia, albo pecha. Trzeba było samemu startować i wprowadzić gdzieś ograniczenie kosztów kampanii do 2 – 3 średnich krajowych.
Wprowadzenie JOW do Senatu to było działanie od d… strony. Zabetonowanie Sejmu DZIWNYMI organizacjami uruchomiło ciąg zdarzeń w Senacie. Mafijne przełożenie. Jakie mamy uporządkowanie sceny politycznej każdy widzi. Niektórzy by wrócili nawet do jedynie Słusznej Siły narodu.
*
Jestem przeciwnikiem Senatu, ale odniosę się do jeleniogórskiej sytuacji. Nie widzę tu poważnych kandydatów. PO, nie dość że jest w odstawce, to jeszcze się rozdwoiła. Hubert Papaj i kowboj Pokój ładnie wychodzą na bilbordach, ale to nie są merytoryczne argumenty. Mimo JOW w Senacie rozegra się tu walka polityczna. Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Wygra to starcie prawdopodobnie Krzysztof Mróz z PiS. Po jednej (podzielonej) stronie są urzędnicy i elektorat PO, a po drugiej stronie konserwatywni narodowcy i solidaryzm katolicki. „Patrioci”. Hubert Papaj jest inteligentniejszy od Krzysztofa Mroza, ale lewa strona Wisły mu nie pomoże. Sparingpartnerzy go obili. Krzysztof Mróz jest jeszcze mniejszym antysystemowcem, ale dobrze skonsolidowany. To jest waga ciężka i nie ma tu znaczenia szczerość poglądów. Ranking się liczy. Jerzy Pokój to też nie JOW. To gorsze niż partia. Będzie Zawiła bis. O starszych panach z SLD i PSL nie będę się wypowiadał. To przegrane karty. Kazimierzowi Klimkowi należą się brawa za cyrkowe zdolności, ale nic poza tym.
Potrafisz Polsko. Nie traktuj tylko wyborów w kategoriach sportowych. Wybierz po prostu najlepszego człowieka.
Grzegorz Niedźwiecki – KWW Kukiz’15 – 1.11
Moim celem są prawa człowieka, a nie walka o ogień
Jako poseł będę zabiegał o:
10. Zlikwidowanie Senatu.
11. Zlikwidowanie niezawisłości (nie może być państwa w państwie, władza ma wynikać z woli narodu, suwerena).
12. Wprowadzenie równego traktowania wszystkich wobec prawa. Musi być odpowiedzialność, ale nie może być dyskryminacji obywatela przez władze.
13. Wprowadzenie realnego, obiektywnego, zewnętrznego, niezależnego systemu kontroli, nadzoru decyzji wydanych przez urzędników i funkcjonariuszy.
14. Wprowadzenie odpowiedzialności osobistej urzędnika i funkcjonariusza za błędne decyzje, za narażenie obywatela na szkodę.
15. Wprowadzenie prawa odwoływalności wybranych, nieuczciwych funkcjonariuszy i polityków.
16. Zlikwidowanie przewlekłości postępowań sądowo administracyjnych.
17. Wybieranie Prokuratora Generalnego, Ministra Sprawiedliwości i Rzecznika Praw Obywatelskich w wyborach bezpośrednich.
18. Wprowadzenie sądu obywatelskiego (społecznego) jako instytucji odwoławczej oraz współczesnego IPN.
19. Wprowadzenie większej edukacji i szkoleń w zakresie komunikacji drogowej i prawa, mniej represji.
20. Zlikwidowanie Straży Miejskiej i rozbudowanie Policji.
21. Odpolitycznienie mediów i uwolnienie rynku medialnego
22. Powołanie społecznego ROPCiO
23. Zaprzestanie eksmisji na bruk oraz budowanie mieszkań socjalnych.
24. Tworzenie korzystnych dla mieszkańców strategii rozwoju miast i planów zagospodarowania przestrzennego.
25. Obniżenie wartości gruntów i lokali użytkowych (ożywienie rynku gospodarczego).
26. Obniżenie i urealnienie czynszów komunalnych, stosowanie uczciwych podmiotowo relacji prawnych.
27. Tworzenie nie tylko prawa pracy, ale realnej szansy pracy w Polsce. Człowiek musi mieć prawo i warunki do godnego życia.
28. Zlikwidowanie CIT, VAT i podatku dochodowego i wprowadzenie 1% podatku obrotowego dla wszystkich.
29. Obniżenie wszelkich podatków (nie wysokość, a ilość przynosi zysk).
30. Zmniejszenie składek ZUS i zastąpienie nimi KRUS. Docelowo zlikwidowanie ZUS-u i OFE na rzecz Gwarantowanego Dochodu Podstawowego.
31. Umożliwienie rolnikom sprzedaży bezpośredniej i prowadzenie gospodarstw wielo asortymentowych.
32. Skomunalizowanie nieodpłatne, tj. oddanie pod kontrolę społeczną samorządom i polskim rolnikom ziemi (własności Skarbu Państwa) wraz z jej zasobami naturalnymi.
33. Bronienie interesu narodowego i stworzenie uczciwej konkurencji.
34. Wprowadzenie obowiązku chodzenia do szkół od siódmego roku życia.
35. Przywrócenie całościowo realiów emerytalnych według starego systemu.
36. Wprowadzenie bezpłatnej (opłaconej ze składek) i wydajnej służby zdrowia. Podstawowa opieka medyczna musi być powszechnie dostępna.
37. Wybieranie nadzorców schronisk Brata Alberta, ośrodków pomocy, czynników społecznych w sądach i wszelkich funkcji publicznych w drodze konkursów.
38. Wprowadzenie lokalnej waluty (w okręgu Jelenia Góra np. jelgór, karkonosz, czy sudet). Jej ujemne oprocentowanie zachęci wszelkich klientów do korzystania z niej i przyniesie rozwój społeczno gospodarczy w okręgu.
39. Zlikwidowanie układu zamkniętego, państwa w państwie, korupcji, nepotyzmu, koneksji, stalinizmu.
40. Zamienienie wartości mafii i pieniądza wartościami etycznymi.
Te wartości powinny być już dawno wprowadzone. Tak postąpiliby ludzie mający na celu dobro człowieka i interes państwa. Warto się zastanowić, czy to chęć niesienia pomocy powoduje wydawanie niektórym sporych majątków na kampanię wyborczą? Na miejscu wyborców nie głosowałbym właśnie na liderów i na tych co najczęściej figurują na bilbordach oraz na nowotwory. Oni bowiem daleko są od etyki i od filantropii. Posłowanie powinno być służbą społeczną, a nie ciepłym korytem. Baronowie partyjni kierują się prywatą. Wy to akceptujecie. Wy na to pozwalacie.
http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/o-mnie/
http://www.jelonka.com/news,single,init,article,59872
http://www.parlamentarny.pl/sejm-2015/okw-1-legnica,2/kww-kukiz-15,10/grzegorz-niedzwiecki,4411.html
Grzegorz Niedźwiecki – KWW Kukiz’15 – 1.11
Rządzący trudnią się czerpaniem korzyści z cudzego nie-rządu
Państwo polskie spadło na psy. Sprawiedliwi i organy nadzoru etykę mają tam gdzie Anders Breivik.
Ten kto nie wrze gniewem kiedy istnieje uzasadniona przyczyna, jest niemoralnym człowiekiem. Dlaczego? Ponieważ gniew jest strażnikiem sprawiedliwości. I jeśli jesteś w stanie spokojnie, bez gniewu żyć pośród panującej niesprawiedliwości, to jesteś człowiekiem niemoralnym i niesprawiedliwym.
*
Naszym głównym celem jest doprowadzenie do tego, by nowy Sejm stworzył nową konstytucję i uporządkował prawo – zadeklarował Paweł Kukiz. Naszym celem nie jest władza dla władzy. Oświadczył, że chce, by przedstawiciele jego ugrupowania dbali w Sejmie o zmiany w prawie – takie, które będą służyły obywatelom, a nie sitwom. – Jesteśmy ludźmi o bardzo różnych poglądach, ale mamy jeden wspólny cel – Polskę. To jest nasza koalicja – podkreślił.
Trzema filarami strategii Ruchu Kukiz’ 15 są: demokracja, bogactwo oraz bezpieczeństwo. Przedstawiciele ruchu Kukiza opracowali projekt ustawy o deregulacji systemowej, który chcieliby przedstawić jako pierwszy w nowym Sejmie. Kukiz zapowiedział w czwartek, że jeszcze przed wyborami zostanie zaprezentowana strategia „antysitwowa”. Wyraził przekonanie, że dziś w Polsce władzę sprawują „grupy, które po ’89 roku uwłaszczyły się na państwie i obywatelach, rozdzielają pomiędzy siebie stanowiska, pieniądze i wszelkie profity z naszej ciężkiej pracy”.
*
Etyka zawodowa sędziów:
Sędzia musi odróżnić dobro od zła. Aby móc stosować oceny moralne sędzia sam musi być moralny. Sędzia nie jest władcą społeczeństwa, tylko jego sługą. Swoim zachowaniem musi dawać podstawę do tego, by być szanowany w społeczeństwie. Sprawiedliwość wymaga, aby każdy miał dostęp do właściwego, publicznego procesu przed kompetentnym, niezawisłym i niezależnym sądem. Niezawisłość jest oceniana jako niezawisłość kolektywna (wspólna) i indywidualna. Sędziowie są poddawani surowej krytyce oraz żądaniom, aby ich decyzje były zrozumiałe i jawne. Zarówno Europejska Konwencja o Ochronie Praw Człowieka, jak i Europejska Karta Statutu Sędziów traktują bezstronność i niezawisłość sędziów jako gwarancje zapewniające poszanowanie praw społeczeństwa. Niezależność i niezawisłość według tych standardów musi być zachowana nie tylko wewnątrz sali sądowej, ale także na zewnątrz. Sędzia, aby właściwie wypełniać swoją funkcję, prócz wiedzy zawodowej, która wymaga nieustannego pogłębiania, musi lubić ludzi, starać się ich zrozumieć i właściwie oceniać ich czyny. Aby decydować o losie drugiego człowieka, o jego wolności czy innych prawach sędzia, któremu dana jest władza podejmowania tego rodzaju decyzji, sam musi reprezentować najwyższe walory osobiste. Jakie moralne prawo karania za agresywne zachowania, za zaniedbywanie dzieci, za poniżanie innych, za korupcję może mieć sędzia, który sam od takich zachowań nie jest przecież wolny. Aby być wewnętrznie niezawisłym trzeba mieć wewnętrzny spokój, a taki spokój daje tylko etyczne życie. Nieskazitelność charakteru nie jest wartością samą w sobie. Na nią sędzia pracuje w każdej chwili swojego życia. Sędzia, który jest zależny od własnych słabości, nałogów, czy też układów towarzyskich, który kieruje się w codziennych sprawach małostkowością, nie umie w prywatnym życiu wybaczać, jest zawistny – nie powinien być sędzią. Takie cechy przeszkadzają niezawisłości i są dalekie od nieskazitelności charakteru. Zagrożeniem dla niezawisłości jest także „tani” populizm, potrzeba akceptacji za wszelką wręcz cenę. Takie zachowania stawiają pod znakiem zapytania etykę sędziego. To sędzia, a nie prawo jest ostatecznym źródłem wyroku. W odbiorze społecznym jeden nieetyczny sędzia oznacza negatywną ocenę całego środowiska. Urząd stojący najwyżej w hierarchii prawniczej, stawia przed tymi, którzy go wykonują najwyższe wymagania, nie tylko w dziedzinie wiedzy prawniczej, ale także w dziedzinie moralności.
– – –
http://www.parlamentarny.pl/sejm-2015/okw-1-legnica,2/kww-kukiz-15,10/grzegorz-niedzwiecki,4411.html
http://www.jelonka.com/news,single,init,article,59872
Grzegorz Niedźwiecki – KWW Kukiz’15 – 111