Odważ się być mądrym…

Odważ się być mądrym…

 

Komitet Wyborczy Wyborców Huberta Papaja – Zadbajmy o miasto

Po pierwsze, błędem jest nazwanie komitetu od nazwiska, to jest na krótką metę. Po drugie, przydomek „Zadbajmy o miasto” jest zrzuceniem odpowiedzialności na osoby trzecie i ucieczką od ludzi. Po trzecie, KWW jest wąski, tylko jeleniogórski, koledzy Marek Obrębalski i Cezary Przybylski poszli inną drogą – KWW Bezpartyjni Samorządowcy. Nie lepiej było iść z jednej listy Dolnośląski Ruch Samorządowy?

Po czwarte, Hubert Papaj nie jest niezależny, jest odcięty od koryta PO. W swoich strukturach ma takich niezależnych prawiczków, takich cnotliwych dbaczy jak: Leszek Wrotniewski, Józef Sarzyński, Piotr Miedziński, Maria Ragiel, Zbigniew Ładziński, Alicja Szklarska… W jakich konfiguracjach oni wcześniej byli i czemu są na pierwszych miejscach? Dla służby?

Hubert Papaj robi strategiczny błąd. Prowadzi zbyt ekspansywną kampanię. Bierze ludzi na krzyki, wieszając się na latarniach…

 

Koalicyjny Komitet Wyborczy Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska

Jerzy Łużniak, to jest taki mikro Bronisław Komorowski. Dwanaście lat nieudolnego rządzenia, czy nawet osiem, to już wystarczy. Nawet struktur partyjnych nie mają, posiłkują się innymi spadochroniarzami. Danuta Wójcik, Bożena Wachowicz-Makieła, Grażyna Pawlukiewicz-Rehlis, Wojciech Chadży, Krzysztof Kroczak, Konrad Sikora, Anna Bałkowska… Od kiedy oni są unitami i czemu na czołowych miejscach? Poglądy im się zmieniły? Zmieniają miejsce jak pory roku. Dla dobra wspólnego?

Marcin Zawiła (i Jerzy Pokój) startuje do Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, jak się nie dostanie, to będzie być może zastępcą Prezydenta + Sikora. Z tego nie będzie żadnych reform. Chyba że damskie…

I jeszcze jedna uwaga. Jerzy Łużniak ma słabych specjalistów ds. wizerunku. Załączył zdjęcie z założonymi rękoma. To jest postawa zamknięta…

 

Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość

Pierwszy sekretarz Jarosław Kaczyński zarządził, że kandydatami do samorządu nie powinni być materialiści, którzy mają udziały w spółkach skarbu państwa i radach nadzorczych. I tak oto sakramentni Oliwer Kubicki i Ireneusz Łojek wybrali pokutną drogę. Startuje trzeci szereg, niech oni się dorobią cnoty. Józef Rypiński, Rafał Szymański (nie jest dziewicą), Mariusz Gierus, Jarosław Tarnowski…

To są koledzy lub koalicjanci Krzysztofa Mroza, Który zasady kpa i dekalogu ma tylko na papierze. Pójdą głosować na nich z pewnością babcie z kościoła, bo „Bóg” tak przykazał, ale z tego powodu do nieba nie trafią. Z tej dobrej zmiany żadnej zmiany nie będzie. W każdym bądź razie nie dla mieszkańców. Może jakieś synagogi wybudują…

 

Koalicyjny Komitet Wyborczy SLD „Lewica Razem”

Ten czerwony twór oszczędzę. Sami się wyautowali. Piotr Paczóski odstrzelił dziadka Józefa Kusiaka do Sejmiku, a zostawił tylko Roberta Obaza i dołożył paru cyrkowców. Nie wystawił nawet kandydata na prezydenta miasta, może liczy na drugą kadencję, na powtórkę z rozrywki…

 

Komitet Wyborczy Wyborców Jeleniogórzanie Eksperci Społecznicy

To taki twór trzy w jednym. Stowarzyszenie ETOS, Kukiz’15 i partia PSL. Ekspertów jest dwóch, ale tylko od liczenia pieniędzy. Kukiza nie ma, chyba, że coś tam na końcu. Na przodzie jest dziadek Adam Smoliński z PSL. Taki być może był warunek koalicji.

Jaki oni mogą mieć wspólny program i jaką mogą być alternatywą dla „bandy czworga”? Są za zieloni i niekompatybilni. Jedyny kapitał ludzki, to przyczółek niepełnosprawnych. Mogli mieć silniejsze wsparcie, ale wybrali złą, niesolidarną drogę…

 

Komitet Wyborczy Demokracja i Sprawiedliwość

To jest jedyny obywatelski komitet. Zupełnie niezależny, odzwierciedlenie mieszkańców. Sam fakt stworzenia takiego komitetu, przy różnych zabiegach przewodniej siły narodu modernizacji wyborów, jest już sukcesem.

Lider, Grzegorz Niedźwiecki, nie idzie po władzę. Stara się o mandat Prezydenta Miasta, aby zrobić rewolucję w mieście. Chce zmienić system wartości z partykularnego, materialnego, na ludzki, dbający o dobro wspólne. Chce zapewnić szczęście mieszkańcom, zadbać o ludzi. Kocha ludzi i zwierzęta. Jest dobrym gospodarzem i wie jak zarządzać miastem. Po pierwsze, trzeba oddać miasto mieszkańcom, oni najlepiej wiedzą, co jest najistotniejsze i co służy rozwojowi.

Kotlina Jeleniogórska jest jednym z najbogatszych terenów w Polsce, zawierającym zasoby geotermalne, kruszywa skalenia, kwarcu i bazaltu. To są substytuty nici bazaltowych, części do elektroniki i do uzbrojenia. To są złoża dobrobytu i perspektywy dla mieszkańców. To może być dźwignią do ogromnego rozwoju miasta i do dobrobyty społeczności lokalnej. Wystarczy być człowiekiem. Wystarczy być otwartym. Wystarczy kochać ludzi i nie dzielić ich. Dać im zarobić i rozwijać się.

Grzegorz Niedźwiecki postawi na innowację, na najnowsze technologie w oparciu o bogactwo złóż na naszym terenie, stworzy program w oparciu o surowce, których zabraknie w kraju, postawi na źródła odnawialne – geotermię z najwyższej pułki. Mamy też kurort, piękne Cieplice Śląskie Zdrój. Parki i ścieżki rowerowe, to ma być standard.

Lider KW DiS chce ożywić centrum miasta. Otworzy między innymi targowisko na Placu Ratuszowym. Zadba też o najmłodszych, aby mieli gdzie poszaleć, się rozwijać i perspektywy na przyszłość. MŁODZI MUSZĄ PRZEJĄĆ MIASTO. Jelenia Góra będzie miastem uniwersyteckim jak Tübingen

Jako dowód na to, że Grzegorz Niedźwiecki nie idzie do samorządu po władzę, dla kariery i synekurek, deklaruje, że dochody w pełni będzie przeznaczał na cele społeczne. Chce dać przykład.

 

Proszę zauważyć i rozważyć, kto i po co eksponuje tak drogie bilbordy i banery. Czy są w istocie tacy dobrzy ludzie, żeby wydawać krocie dla służby?

Grzegorz Niedźwiecki lubi wielu z wymienionych tu ludzi, jako kolegów, ale nie powinni oni uczestniczyć w polityce lokalnej, bo za bardzo im na tym zależy i trudno doszukać się w tym działaniu służby. Rozważania te nie są formą krytyki, ale ludzie muszą mieć świadomość…

 

To może być sprawna i tania gmina, jeśli mądrze wybierzecie.

Kandydat partyjny – status quo, partykularne interesy i zapaść społeczno-gospodarcza

Kandydat niezależny – rozwój, dobro wspólne, szczęście mieszkańca

 

Grzegorz Niedźwiecki – Prezydentem Jeleniej Góry

https://www.24jgora.pl/artykul,24699

Grzegorz Niedźwiecki – zadbamy o ludzi

Kandydat na Prezydenta Miasta Jeleniej Góry

Komitet Wyborczy Demokracja i Sprawiedliwość

Kandydaci KW DIS na radnych Jeleniej Góry

 

Tu w dolinie jest ściernisko,

ale będzie San Francisco

 

Program konkretny, a nie polityczny

Ludzie nie potrzebują naukowców, tylko człowieka

 

Jako Prezydent Jeleniej Góry nie wezmę złotówki z wynagrodzenia. Jestem człowiekiem z ludu i dla ludu. Ludzie chcą pracy i chleba. I to będą mieli. Moim celem jest szczęście mieszkańca. Stworzę sprawną i tanią gminę.

Będzie atrakcyjna praca, atrakcyjne miejsce zamieszkania i atrakcyjna edukacja.

  • Zlikwiduję korupcję.
  • Obniżę ceny opłat za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków.
  • Obniżę opłaty za odbiór odpadów komunalnych.
  • Obniżę ceny lokali użytkowych i gruntów.
  • Będą darmowe parkingi i inwestycje obywatelskie.
  • Stworzę strategię rozwoju pod kątem mieszkańców, a jednocześnie przyjazną dla inwestorów zewnętrznych.
  • Będzie realna wolność działalności gospodarczej.
  • Będzie sport i parki dla dzieci.
  • Będą perspektywy dla wspólnoty i dla rozwoju miasta.
  • Będzie wolność i etyka.
  • Będzie normalność.
  • Będę głosem mieszkańców, to oni będą gospodarzem Jeleniej Góry.

 

Program rewolucyjny – odważ się być mądrym

http://wspolnota.jelenia-gora.pl/program/

Ożywimy centrum, zadbamy o przedsiębiorców. Zrewolucjonizujemy miasto. Podniesiemy stopę życiową najbiedniejszych, dziś wykluczonych. Urzędnicy też dostaną podwyżki, ale będą musieli szanować ludzi. Będą musieli się zreformować.

Nie będzie Lwóweckiej, Pekinu, Powstańców Śląskich, Weigla, Warszawskiej. Jak sama nazwa wskazuje, będzie ulica stołeczna. Będzie bogata Jelenia Góra. Będą ścieżki rowerowe i wybiegi dla psów. Smucą mnie faryzeusze polityczni, którzy skaczą z burty na burtę i żerują na krzywdzie. Zmienimy system wartości z partykularnego na ludzki. Nie będzie lepszych i gorszych.

Grzegorz Niedźwiecki będzie Markiem Kotańskim Jeleniej Góry. Zadba o ludzi. Uwierzcie w siebie, nie akceptujcie niewolnictwa.

 

Mam jedną wadę. Kocham ludzi.

Grzegorz Niedźwiecki

Stalking (obstrukcja) – pokłosie niczego

Stalking (obstrukcja) – pokłosie niczego

 

3797 dzień represjonowany – co zrobiły wam moje dzieci

Ściąga dla nieskazitelnych sędziów

Skarga i wnioski

 

Wszelkie moje działania są uzasadnione okolicznościami obiektywnymi. Są skutkiem jedenastu lat terroru. Patrz związek przyczynowo skutkowy. Obrona konieczna. Nazwanie oprawców nawet NKWD, w żadnej mierze nie będzie przesadzone. W żadnej mierze nie będzie przestępstwem. Nazwanie zbrodniarza i wspólników zbrodniarzy przestępcą, jest komplementem.

http://grzegorz-niedzwiecki.hexcom.net/2016/11/16/poklosie-niczego/

 

Żądam wyłączenia Prokuratury Rejonowej i Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze od przedmiotowych spraw[1], zawieszenia – uczestniczących w tej parodii prawa, w tym poplecznictwie, w tych prześladowaniach – prokuratorów w czynnościach służbowych do czasu rozstrzygnięcia postępowania w Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i skierowania skargi do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

 

Ściąga dla nieskazitelnych sędziów:

http://grzegorz-niedzwiecki.hexcom.net/wp-content/uploads/2016/11/%C5%9Aci%C4%85ga-dla-nieskazitelnych-s%C4%99dzi%C3%B3w.pdf

 

Jelenia Góra, dnia 12 września 2018 r.

Grzegorz Niedźwiecki „Nil”, 58-506 Jelenia Góra, ul. Działkowicza 19

[1] PR 3 Ds. 359.2017.D i kreowane

– – –

 

Odpowiedź na odpowiedź uczestnika postępowania na skargę

Skarga nadzwyczajna

 

Postanowienie o przyznaniu obrońcy z urzędu II Kp 584 18

Wezwanie Anny Surowiak

Pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko Annie Surowiak

Zażalenie na zarządzenie robienia ze mnie przedmiotu

 

Kto się nadaje do psychiatry

Co było pierwsze

 

Orzeczenia sądów jeleniogórskich niezgodne z wykładnią prawa – uchwałą SN III CZP 23 06

 

List otwarty do Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf

List Prof. dr hab. Małgorzaty Gersdorf do Prezydenta Rzeczypospolitej Polski

 

Wniosek rodzinny

Skarga na dyktatorskie, tajemnicze i represyjne podejście sędzi

Postanowienie o przywłaszczeniu mienia

Przeprosiny Wojciecha Damaszko

Rachunek za komputer

Zażalenie na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa, sygn. akt PR 1 Ds. 1128.2018

Oddalenie wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu I Co 441

Oddalenie wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu ponieważ nie zasługiwał na uwzględnienie

Wezwanie do potwierdzenia ustanowienia obrońcy z wyboru

 

Postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia

Postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia2

 

Koteryjne poplecznictwo sędziów ws W. Damaszko

Traktowanie przez Wojciecha damaszko wierzyciela jak orzecznika

Traktowanie przez Wojciecha damaszko wierzyciela jak orzecznika2

Twierdzenia Wojciecha Damaszko, że tylko wykonanie wyroku w trybie czynności niezastępowalnej zakończy postępowanie

 

Powołanie biegłych psychiatrów dla prokurator Anny Surowiak

 

Anna Surowiak – kim jest?

 

Oskarżam funkcjonariuszy jeleniogórskich o przestępstwa

Muszą się teraz obronić

 

Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze

 

Zarzuty / żądanie

Zarzucam funkcjonariuszom obrazę prawa procesowego zarówno prawa karnego jak i prawa cywilnego

 

W postępowaniu karnym PR 3 Ds. 359.2017.D polityczna prokurator Anna Surowiak stosuje błędną kwalifikację prawną czynu rzekomego znieważenia osoby Wojciecha Damaszko podczas i w związku, tj. art. 226 § 1 k.k., zamiast za pomocą środków masowego komunikowania, tj. art. 216 § 2 k.k. (wysłanie publicznie maila).

Popełnia umyślną obrazę prawa procesowego dlatego, żeby prowadzić postępowanie z urzędu i podnieść rangę „przestępstwa” i imputować podejrzanemu chorobę psychiczną (co i tak nie kwalifikuje się na badania i pozbawienie wolności). Chcą (wyjątkowo) zmusić podejrzanego do prowadzenia postępowań za pomocą adwokata z urzędu, aby mataczył i nie dopuścił do wykazania błędnej kwalifikacji prawnej egzekucji, uporczywego nękania, przewlekłości postępowania, wymuszeń rozbójniczych, poświadczenie nieprawdy, etc. Żeby pozbawił poszkodowanego sprowadzeniem sprawy na ślepy tor (pomyłką, czy przegapieniem) realnego prawa do obrony. Temu służy również bezpodstawna kradzież komputera organizacji pozarządowej.

 

W postępowaniu cywilnym sędziowie, nie tylko obu jeleniogórskich instancji, stosują i akceptują błąd subsumcji w postępowaniu egzekucyjnym I C 1062/08 (I Co 3259/08, I Co 441/16), błędną kwalifikację prawną wykonania egzekucji czynności zastępowalnej (w trybie art. 1050 k.p.c. zamiast w trybie art. 1049 k.p.c.), naruszają obowiązujący porządek prawny, zasady współżycia społecznego oraz zasadę swobodnej oceny dowodów.

Popełniają umyślną obrazę prawa procesowego dlatego, żeby nie wzruszyć wadliwych orzeczeń I Co 3259/08, II Cz 233/17, II Cz 675/17, II S 14/18, etc. Nie szanują prawa procesowego, obowiązku przestrzegania prawa, wyjaśnienia wszystkich okoliczności mających istotny związek z rozstrzygnięciem wyżej wskazanych postępowań, popełniają nadużycie prawa podmiotowego, naruszają normy wynikające wprost z najwyższego prawa, czyli konstytucji:

  • Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej ( 2 konst.). Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej (art. 83 konst.). Każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania (art. 42 konst.). Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa (art. 7 konst.). Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne (art. 32 konst.).

Sąd orzeka w oparciu o trzy rzeczy: dowody, przepisy i sumienie. Oświadczam, że wykonam zobowiązanie tytułu wykonawczego I C 1062/08, ale we właściwym trybie (art. 1049 k.p.c.). Dysponując orzeczeniami (SN III CZP 23/06, SO Elbląg I Cz 94/13), mam prawo twierdzić, że sąd popełnił błąd subsumcji (patrz etapy stosowania prawa). Dopóki sąd nie wskaże wykładni prawa formułującej odmienną podstawę prawną, nie podważy uchwały Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2006 r., się nie obroni, dopóty orzeczenia będą wadliwe, nieważne z mocy prawa.

Żądam wskazania jaka wykładnia prawa uprawnia sędziów do stosowania art. 1050 k.p.c. w postępowaniu egzekucyjnym I Co 441/16?

I nie ma tu znaczenia, że idiotyzmy (II Cz 233/17, II Cz 675/17) są prawomocne, jest zawsze droga do wznowienia postępowań, do reasumpcji. Jest to istotne również z tego punktu widzenia, że zagadnienie to jest niezbędne do merytorycznego wyjaśnienia odpowiedzialnych za niepodważalną przewlekłość postępowania egzekucyjnego (związek przyczynowo-skutkowy). Bez rozstrzygnięcia tych wątpliwości, żadne postępowanie nie będzie rzetelne i wyczerpujące, a prawo do obrony przysługuje mi na każdym etapie postępowania. Ja udowodniłem, że świadczenie niepieniężne tytułu wykonawczego I C 1062/08 jest czynnością zastępowalną (SN III CZP 23/06) i wniosek wierzyciela z dnia10 listopada 2008 r. należało oddalić (SR Ostróda I Co 2801/12), ponieważ nie zasługiwał na uwzględnienie. Dopóki Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze nie wskaże sformułowaną w wyniku wykładni normę prawną, to podważającą lub nie naprawi błędów, dopóty zarzuty będą rozstrzygnięte, a orzeczenia nieważne z mocy prawa.

http://grzegorz-niedzwiecki.hexcom.net/2016/11/16/poklosie-niczego/

 

W załączeniu:

  • Obraza prawa procesowego – przypisy

 

Jelenia Góra, dnia 29 czerwca 2018 r.

Grzegorz Niedźwiecki „Nil”, 58-506 Jelenia Góra, ul. Działkowicza 19

 

Wniosek o uchylenie postanowienia o powołaniu biegłych psychiatrów

 

Obraza prawa procesowego

https://www.i-kancelaria.pl/…/apelacja-w-prawie-karnym-zarzut-obrazy-prawa-proces

 

Art. 434. Zakaz orzekania przez sąd odwoławczy na niekorzyść oskarżonego

  • 1. Sąd odwoławczy może orzec na niekorzyść oskarżonego jedynie:

1) wtedy, gdy wniesiono na jego niekorzyść środek odwoławczy, oraz

2) w granicach zaskarżenia, chyba że ustawa nakazuje wydanie orzeczenia niezależnie od granic zaskarżenia, oraz

3) w razie stwierdzenia uchybień podniesionych w środku odwoławczym, chyba że środek odwoławczy nie pochodzi od oskarżyciela publicznego lub pełnomocnika i nie podniesiono w nim zarzutów albo ustawa nakazuje wydanie orzeczenia niezależnie od podniesionych zarzutów.

  • 2. Środek odwoławczy wniesiony na niekorzyść oskarżonego może spowodować orzeczenie także na korzyść oskarżonego, jeżeli zachodzą przesłanki określone w art. 440 rażąca niesprawiedliwość orzeczenia lub art. 455 poprawa błędnej kwalifikacji prawnej przez sąd odwoławczy.
  • 3. (uchylony)
  • 4. W przypadku skazania z zastosowaniem art. 60 nadzwyczajne złagodzenie kary § 3 lub 4 Kodeksu karnego lub art. 36 nadzwyczajne złagodzenie kary § 3 Kodeksu karnego skarbowego sąd odwoławczy może orzec na niekorzyść oskarżonego, i to niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów, także wówczas, jeżeli środek odwoławczy wniesiono wyłącznie na korzyść oskarżonego, który po wydaniu wyroku odwołał lub w istotny sposób zmienił swoje wyjaśnienia lub zeznania. Nie dotyczy to jednak przypadku zasadnego podniesienia zarzutu obrazy prawa materialnego lub stwierdzenia przez sąd odwoławczy okoliczności uzasadniających uchylenie orzeczenia, określonych w art. 439 bezwzględne przyczyny odwoławcze § 1.
  • 5. (uchylony)

Art. 2. Cele postępowania karnego

  • 1. Przepisy niniejszego kodeksu mają na celu takie ukształtowanie postępowania karnego, aby:

1) sprawca przestępstwa został wykryty i pociągnięty do odpowiedzialności karnej, a osoba niewinna nie poniosła tej odpowiedzialności;

2) przez trafne zastosowanie środków przewidzianych w prawie karnym oraz ujawnienie okoliczności sprzyjających popełnieniu przestępstwa osiągnięte zostały zadania postępowania karnego nie tylko w zwalczaniu przestępstw, lecz również w zapobieganiu im oraz w umacnianiu poszanowania prawa i zasad współżycia społecznego;

3) zostały uwzględnione prawnie chronione interesy pokrzywdzonego przy jednoczesnym poszanowaniu jego godności;

4) rozstrzygnięcie sprawy nastąpiło w rozsądnym terminie.

  • 2. Podstawę wszelkich rozstrzygnięć powinny stanowić prawdziwe ustalenia faktyczne.

Art. 3. Zasada udziału społeczeństwa w postępowaniu

W granicach określonych w ustawie postępowanie karne odbywa się z udziałem czynnika społecznego.

Art. 4. Zasada obiektywizmu

Organy prowadzące postępowanie karne są obowiązane badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego.

Art. 5. Zasada domniemania niewinności

  • 1. Oskarżonego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem.
  • 2. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego.

Art. 6. Zasada prawa do obrony

Oskarżonemu przysługuje prawo do obrony, w tym prawo do korzystania z pomocy obrońcy, o czym należy go pouczyć.

Art. 7. Zasada swobodnej oceny dowodów

Organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.

 

* * *

 

Naruszenie prawa procesowego i prawa materialnego jako zarzuty w apelacji

http://www.infor.pl/prawo/pozwy/informacje-ogolne/303854,Naruszenie-prawa-procesowego-i-prawa-materialnego-jako-zarzuty-w-apelacji.html

http://kancelariakupczynski.pl/intro.php?display=blog_caly_wpis&blog_id=207

 

Naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów przez sąd

https://www.arslege.pl/zasada-swobodnej-oceny-dowodow-przez-sad/k14/a8471/

Art. 233. Zasada swobodnej oceny dowodów przez sąd

  • 1. Sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału.
  • 2. Sąd oceni na tej samej podstawie, jakie znaczenie nadać odmowie przedstawienia przez stronę dowodu lub przeszkodom stawianym przez nią w jego przeprowadzeniu wbrew postanowieniu sądu.

Art. 3. Obowiązki stron i uczestników postępowania

Strony i uczestnicy postępowania obowiązani są dokonywać czynności procesowych zgodnie z dobrymi obyczajami, dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek oraz przedstawiać dowody.

Art. 5. Udzielanie przez sąd pouczeń co do czynności procesowych

W razie uzasadnionej potrzeby sąd może udzielić stronom i uczestnikom postępowania występującym w sprawie bez adwokata, radcy prawnego, rzecznika patentowego lub radcy Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej niezbędnych pouczeń co do czynności procesowych.

Art. 6. Zasada szybkości postępowania

  • 1. Sąd powinien przeciwdziałać przewlekaniu postępowania i dążyć do tego, aby rozstrzygnięcie nastąpiło na pierwszym posiedzeniu, jeżeli jest to możliwe bez szkody dla wyjaśnienia sprawy.
  • 2. Strony i uczestnicy postępowania obowiązani są przytaczać wszystkie okoliczności faktyczne i dowody bez zwłoki, aby postępowanie mogło być przeprowadzone sprawnie i szybko.

– – –

 

Postanowienie o powołaniu biegłych psychiatrów

Postanowienie o powołaniu biegłych psychiatrów

Postanowienie o powołaniu biegłych psychiatrów2

Biegli (Wojciech Donotek i Paweł Majcher) mają wydać stwierdzenia o człowieku w oparciu o jakieś akta sprawy, zarówno jako lekarze  jak i sędziowie. Dyspozycyjna prokurator daje psychiatrom tylko cztery dni. Pisze o Grzegorzu Niedźwieckim jako podejrzanym, a jednocześnie rozstrzygnęła już o nim jako popełniającym czyny zabronione. Mamy takie kuriozum, że Anna Surowiak jest zarówno prokuratorem, sędzią jak i psychiatrą…

Nie wyrażam zgody na żadne opinie czy stwierdzenia o mnie w związku z obstrukcją i nieporadnością funkcjonariuszy. Zarzucany (z obrazą kwalifikacji prawnej) czyn nie jest zagrożony wysoką karą, Grzegorz Niedźwiecki nie stanowi zagrożenia dla siebie i osób postronnych, ani nie stanowi poważnego zagrożenia dla porządku prawnego i nie ma podstaw do uciekania się do tak plugawych metod. To nie on narusza art. 83 konstytucji. Funkcjonariusze niejednokrotnie wypowiedzieli się w pismach procesowych, że odmawiają Grzegorzowi Niedźwieckiemu adwokata z urzędu, bo radzi sobie nieźle w prawie procesowym samodzielnie (vide II K 467/07, I C 1062/08, I Co 3259/08, I Co 441/16, II Cz 675/17, II S 12/18…).

Co chcą załatwić tym manewrem funkcjonariusze, co ich boli, od czego chcą uciec? Odpowiadam.

Boli ich większa znajomość prawa przez amatorów i domaganie się sprawiedliwości. Boli ich wytknięcie im braku obowiązku przestrzegania prawa, łamanie obowiązujących przepisów, nie uznawanie faktów, wykładni prawa i naruszanie porządku prawnego, prawa procesowego.

Sędziowie mają problem z wiecznym odrzucaniem skarg prześladowanego na ewidentną, jedenastoletnią przewlekłość postępowania. Nie wiedzą co odpowiedzieć żonie i dzieciom uporczywie nękanego na pytanie kiedy zakończą tą sprawę, mając wykładnię prawa (SN III CZP 23/06) i wskazaną drogę prawną (SO Elbląg I Cz 94/13) oraz udowodniony błąd subsumcji. Nie wiedzą jak uciec od wznowienia postępowania egzekucyjnego I Co 3259/08, gdzie uwzględnili wadliwy wniosek wierzyciela niezasługujący na uwzględnienie i stosowali wymuszenia rozbójnicze i groźby karalne w trybie art. 1050 k.p.c. Nie wiedzą jak uciec od zarzutu uporczywego nękania.

Prokuratorzy, którzy mają współudział w tej parodii prawa (umorzenie dochodzenia w/s fałszu materialnego, odmowa wszczęcia śledztwa w/s fałszu Intelektualnego i umorzenie dochodzenia w/s uporczywego nękania) mają zadanie pomóc sędziom. Pomogą w prosty, sprawdzony sposób. Myślą, że zrobią z kogoś wariata i wszystko będzie zresetowane. Chcą, żeby psychiatra ich wyręczył. Zaocznie. Badając jakieś kartki papieru…

Kim są tacy ludzie psujący komuś życiorys, szykanujący niewinnych, budujący negatywne CV, zabierający wiele uprawnień, rozbijający rodzinę i kradnący życie? Czy to są w ogóle ludzie? Na te pytania, odpowiedzcie sobie sami.

– – –

Wniosek o uchylenie postanowienia o powołaniu biegłych psychiatrów

Wniosek

o uchylenie Postanowienia o powołaniu biegłych psychiatrów z dnia 13 czerwca 2018 roku, sygn. akt PR 3 Ds. 359-2017.D

 

W wyżej wskazanym postanowieniu Prokurator nie wskazał, jakie konkretnie dowody i okoliczności mają wywoływać uzasadnione wątpliwości, co do mojej poczytalności. Postanowienie w tym kształcie narusza moje dobra osobiste. Naruszane są w ten sposób moje konstytucyjne prawa do rzetelnego procesu (art. 45 ust. 1 Konstytucji).

Zgodnie z Uchwałą składu siedmiu sędziów z 16 czerwca 1977 r. (sygn. akt VII KZP 11/77,  OSNKW nr 7-8/1977, poz. 68), której nadano moc zasady prawnej, szczególny charakter dowodu z opinii biegłych lekarzy psychiatrów przemawia „za koniecznością ograniczenia dopuszczalności poddania oskarżonego badaniu tych biegłych w celu wydania opinii o stanie jego zdrowia psychicznego tylko do tych wypadków, w których zachodzą uzasadnione – a więc oparte na konkretnych okolicznościach i dowodach – wątpliwości w tym względzie”. 

 

Nadto stanowczo oświadczam, że nigdy nie leczyłem się psychiatrycznie, jak również nigdy nie uczestniczyłem w żadnych badaniach dotyczących stanu mojego zdrowia psychicznego.

 

Zgodnie z Postanowieniem SN z dnia 18 lutego 2009 r., IV KK 306/08: „Żaden przepis prawa nie zwalnia sądu z obowiązku ustalenia, czy oskarżony, który według opinii biegłych psychiatrów jest niepoczytalny w rozumieniu art. 31 § 1 k.k. popełnił zarzucany mu czyn. Użyte sformułowania w art. 31 § 1 k.k. „w czasie czynu” oraz w art. 414 § 1 k.p.k. „w chwili czynu” wskazują jednoznacznie, iż musi zachodzić zbieżność w czasie dwóch zaszłości, a więc czynu oskarżonego oraz jego niepoczytalności”.

 

A zatem badanie poczytalności w postępowaniu karnym jest dopuszczalne tylko wówczas, gdy wiadomo z wysokim prawdopodobieństwem, że popełniono czyn zabroniony. Sądu karnego nie powinien interesować stan zdrowia psychicznego podsądnego, jeśli nie ma on związku z zarzucanym czynem.

 

W wyroku TK z dnia 10 lipca 2007 r. sygn. SK 50/06 zaznaczono, iż: „Należy bowiem mieć na uwadze, że dowód z opinii biegłych lekarzy psychiatrów – połączony przecież z badaniem psychiatrycznym, …… nie jest obojętny dla osoby badanej z punktu widzenia jej odczuć i pozycji w społeczeństwie”. 

 

„Surowsze standardy oceny przykładać należy do regulacji praw i wolności osobistych i politycznych niż do praw ekonomicznych i socjalnych” (orzeczenie z 17 października 1995 r., sygn. K. 10/95, OTK ZU nr 2/1995, poz. 10; wyrok z 12 stycznia 1999 r., sygn. P. 2/98, OTK ZU nr 1/1999, poz. 2). Podobna zasada obowiązuje w orzecznictwie FSK, gdzie przyjmuje się, że ochrona danych dotyczących stanu zdrowia, stanu psychicznego i charakteru człowieka jest tym bardziej intensywna, im bliżej sfery życia intymnego zainteresowanego pozostają te dane, jako że każdy ma prawo do nienaruszalności obszaru życia prywatnego, jego poszanowania i ochrony przez wszelką władzę państwową (zob. orzeczenie FSK w sprawie 2 BvR 1523/01)”. 

 

Podobnie w Postanowieniu SN z dnia 23 listopada 2001 r., sygn. III KKN 109/99, LEX nr 51578 podkreślono:

 

„Pamiętać trzeba również o tym, że badanie psychiatryczne stanowi znaczną dolegliwość dla badanego i dlatego powinno być wyjątkiem, a nie regułą, w szczególności, kiedy te rzekome wątpliwości nie zostały dostatecznie uprawdopodobnione konkretnymi okolicznościami”. 

 

Stanowisko takie podziela też L. K. Paprzycki stwierdzając, że: „przede wszystkim pamiętać trzeba o tym, że badanie psychiatryczne stanowi, z różnych zresztą powodów, znaczną dolegliwość dla badanego i dlatego po ten dowód należy sięgać ze szczególną ostrożnością. (…) Zwrócić trzeba uwagę prawników na konieczność przejawiania szczególnej staranności przy podejmowaniu decyzji w tym przedmiocie. Nie tylko ze względu na ochronę praw oskarżonego, ale także by niepotrzebnie nie angażować  psychiatrów i by minimalizować koszty postępowania”( L. K. Paprzycki, Podstawowe zasady opiniowania sądowo-psychiatrycznego co do poczytalności oskarżonego i zdolności jego uczestniczenia w postępowaniu karnym – zagadnienia prawne, Prok. i Pr. 1996, nr 9, s. 110–111).

 

Z uwagi na powyższe, tj. brak wysokiego prawdopodobieństwa popełnienia przeze mnie czynu zabronionego, szczególnie o wysokiej szkodliwości, a także  brak wskazania w postanowieniu prokuratora, jakie to okoliczności i dowody mają wskazywać na wątpliwości, co do mojej poczytalności, wnoszę o uchylenie postanowienia o powołaniu biegłych psychiatrów.

 

2018-06-22

Z poważaniem

Grzegorz Niedźwiecki

 

 

 

Następna skarga na przewlekłość postępowania I Co 441 16

Ponowna skarga na przewlekłość postępowania I Co 441 16

Skarga na przewlekłość postępowania I Co 441 16 2018

Skarga o wznowienie postępowania I Co 3259 08

Postanowienie odrzucające skargę II S 14 18

Postanowienie odrzucające skargę II S 14 18 2

Jedenasta skarga na przewlekłość postępowania

 

Ciąg dalszy serialu „Niewolnica Izaura”

 

W dniu dzisiejszym zgłosiłem się na Komisariat Policji przy ul. Armii Ludowej 22 w Jeleniej Górze po zwrot właścicielowi, czyli federacji Trybunał Narodowy, nowego komputera typu laptop wraz z zasilaczem, o wartości 3.338,00 zł.

Milicjantka z pokoju nr 10 powiedziała, że prokurator nie uznał Prezesa Trybunału Narodowego jako osoby uprawnionej do otrzymania środka trwałego TN po stwierdzeniu zbędności dla postępowania karnego i zarządził przekazać mienie związku stowarzyszeń do magazynu dowodów rzeczowych KMP w Jeleniej Górze.

Zaznaczyć tu trzeba, że w postanowieniu D RSD 5/2018 z dnia 2018-06-13 nie figuruje nazwisko żadnego prokuratora, tylko podpis oraz stopień, imię, nazwisko asp. Ewelina Sajdutko.

Milicjantka nie zauważyła, że zażalenie należy złożyć za pośrednictwem organu Policji, który wydał postanowienie, każąc złożyć je bezpośrednio do Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze.

Teraz, jak znam życie, Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze (winowajca), w związku z „natłokiem pracy”, wyznaczy termin rozpatrzenia zażalenia za trzy miesiące.

Mam dwa wyjścia. Złożyć skargę na przewlekłość postępowania i/lub pozew o naruszenie dóbr osobisty Trybunału Narodowego, tylko po co, skoro rozpatrywać to będą winowajcy. To są piranie sycący się ludzką krzywdą…

 

Jelenia Góra, dnia 21 czerwca 2018 r.

Grzegorz Niedźwiecki „Nil”

Zażalenie na postanowienie w przedmiocie dowodów rzeczowych

Zażalenie Trybunału Narodowego

– – –

Wypadek drogowy z art. 226 § 1 k.k.

Grzegorz Niedźwiecki = Tomasz Komenda

Prokurator Grzegorz Chojnacki się wycofał z dowodzącego śledztwem w sprawie „znieważenia” byłego Prezesa Sadu Okręgowego w Jeleniej Górze Wojciecha Damaszko, a sprawę przejęła prokurator Anna Surowiak, ta od epizodu zabicia przez Ukraińca dwóch dziewczynek. W załączeniu zdjęcie pani Surowiak, która mi odpowiedziała telefonicznie, że mi na piśmie odpowie, dlaczego cztery miesiące przetrzymują komputer bogu ducha winnej organizacji społecznej Trybunał Narodowy. A że organizacja nie ma na czym pracować, to nie ich problem…

Kręcą mi sprawę znieważenia „niezawisłego” sędziego, żeby odwrócić uwagę od jedenastu lat prześladowań na podłożu wyroku bez przyczyny II K 467/07 (tam nie badali komputera i nie szukali dowodu cyfrowego) i sfingowanego procesy cywilnego I C 1062/08 oraz niekierowania się obowiązkiem przestrzegania prawa w kwestii sposobu wykonania egzekucji czynności zastępowalnej I Co 3259/08, I Co 441/16. Myślę, że powinni założyć sprawę o znieważenie Zbigniewowi Ziobro, bo za co odwołał „sprawnego” prezesa?

Otóż jestem pewien, że przykleją mi łatkę obrażacza, i to tu, w Jeleniej Górze, bo „bezstronni” sędziowie nie uznają zasady przyzwoitości od wyłączania się w kwestii analizowania wątków kolegi lokalnego. Taki realizują stale scenariusz[1]. Istotne jest to, żeby w świat poszła informacja, że Grzegorz Niedźwiecki to zły człowiek, a nie wykluczony społecznie, rodzinnie i zawodowo.

Wyrok za „znieważenie” odwołanego prezesa będzie przeprosinami sądu za jedenastoletnią przewlekłość, uporczywe nękanie, wymuszenia rozbójnicze i znęcanie się. Czy tak nie postępowała Maria Gurowska Sand i Fajga Mindla? Czy to jest zniewaga, czy brutalny fakt?

 

A teraz przedstawię jak stale z rozdwojeniem jaźni, orzekają organy ścigania i wymiar sprawiedliwości. Wezwanie ruk cuk na Komendę Miejską Policji w Jeleniej Górze brzmi: „…podejrzanego /…/ w sprawie wypadku drogowego- tj. o czyn z art. 226 § 1 kk”. Otóż jak może być uczciwie i sprawiedliwie, skoro funkcjonariusze znieważenie mylą z wypadkiem drogowym??? (vide sprawa podległa PSO Wojciechowi Damaszko II Cz 675/17).

 

Mam satysfakcję, bo wygrałem prawnie i moralnie z oprawcami. Wygrałem nie z jednostkowym oprawcą, tylko z całym układem zamkniętym. Im wyższy wyrok dostanę, tym większa będzie wygrana.

 

Jelenia Góra, dnia 13 czerwca 2018 r.

Grzegorz Niedźwiecki „Nil”, 58-506 Jelenia Góra, ul. Działkowicza 19

[1] Proszę to pismo potraktować jako wniosek o wycofanie sprawy Grzegorza Niedźwieckiego przeciwko Andrzejowi Żukowi o zapłatę, bo ten cyrk nie ma nic wspólnego z bezstronnością, obiektywnością sprawiedliwością.

– – –

Nemo iudex in causa sua

Poplecznictwo Joanny Polikowskiej

Poplecznictwo Joanny Polikowskiej2

Poplecznictwo Joanny Polikowskiej3

Niniejsze pismo jest skargą i zawiadomieniem o przestępstwie uporczywego nękania, nadużycia władzy oraz niedopełnienia obowiązków rozstrzygnięcia sprawy co do istoty.

Dotyczy II Kp 51/18 – mającego miejsce jedenaście lat uporczywego nękania Grzegorza Niedźwieckiego.

 

Postanowienie w sprawie II Kp 51/18 doręczone skarżącemu dnia 6 czerwca 2018 r. jest nieważne z mocy prawa. Jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, z bezstronnością, obiektywizmem i rzetelnością oraz z ustrojem i normami prawa.

Treść postanowienia była do przewidzenia, bo kto orzekłby inaczej we własnej sprawie. Pani Joanna Polikowska nadużyła zasady art. 7 k.p.k. Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie.

  • Joanna Polikowska jest w konflikcie ze skarżącym. Grzegorz Niedźwiecki złożył w dniu 25 kwietnia 2018 r. pozew przeciwko nieetycznej służbistce o naruszenie dóbr osobistych. Bezstronność w danej sprawie z automatu jest wykluczona.
  • W dniu 4 czerwca 2018 r. Grzegorz Niedźwiecki złożył ponowny wniosek o wyłączenie dyspozycyjnej sędziny i wszystkich sędziów jeleniogórskich w sprawie, który nie był brany pod uwagę. Wniosek spełnia kryteria art. 40 § 1 pkt. 4) k.p.k., art. 41 § 1 k.p.k.
  • W sądach obu jeleniogórskich instancji, toczy się skarga na przewlekłość postępowania egzekucyjnego I C 1062/08 (I Co 3259/08, I Co 441/16) – jest to fakt i dowód uporczywego nękania.

 

Pani Polikowska konfabuluje i mataczy. Przytacza orzeczenia nie mające związku ze sprawą, a przemilcza fakty. Owszem, wierzyciel ma prawo i powinien domagać się realizacji tytułu wykonawczego I C 1062/08, ale nie robi tego w sposób zasługujący na uwzględnienie.

Jedenaście lat stosujecie w sprawie wbrew wykładni prawa SN III CZP 23/06, sprawdzonej drogi prawnej (SO Elbląg I Cz 94/13), obowiązującym normom art. 1049 k.p.c., przewlekłość, uporczywe nękanie, wymuszenia rozbójnicze, znęcanie się, a jak macie interes, to działacie szybciej niż strzała Indianina.

Nie uznajecie faktów, przepisów, wszelkich norm i wszelkich wartości. Wy nie jesteście ludźmi. Jesteście cyborgami. Nawet Gestapo miało więcej uczuć skrupułów szacunku, sumienia i godności.

Prawo do obrony, idea odwołań jest fikcją. Wprowadziliście sobie RODO, żeby cyrki wasze nie ujrzały światła dziennego.

http://grzegorz-niedzwiecki.hexcom.net/2016/11/16/poklosie-niczego/

 

Jelenia Góra, dnia 7 czerwca 2018 r.

Grzegorz Niedźwiecki „Nil”, 58-506 Jelenia Góra, ul. Działkowicza 19

– – –

 

Dziś Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, Rzecznik Praw Obywatelskich i sześćdziesiąt podmiotów akceptują barbarzyńskie bezprawie wobec mojej osoby i mojej rodziny, prawo do pracy i do godnego życia.

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/co-mial-lech-kaczynski-do-skazania-tomasza-komendy-analiza/prrpryz

Współudziałowcy w represjach (SSO Piotr Gregier, SSO Beata Glazar, SSO Alicja Izydorczyk, SSO Urszula Wiewióra, SSO Wojciech Damaszko, SSO Sylwia Bańka-Mrozewska), migają się od uznania skargi na jedenastoletnią przewlekłość postępowania (II S 11/16, II S 22/16, II S 8/17, II S 16/17, II S 22/17, II S 6/18, II S 12/18), nie biorąc pod uwagą jawnej obstrukcji, przestojów, bezczynności, związku przyczynowo-skutkowego, zasady winy i obowiązku przestrzegania prawa.

Nemo iudex in causa sua – Wojciech Damaszko

Nemo iudex in causa sua – Wojciech Damaszko 2

 

Zasady działania organów państwa, obowiązek przestrzegania prawa i zasada równości obywatela wobec prawa oraz zasady współżycia społecznego1

Zasady działania organów państwa, obowiązek przestrzegania prawa i zasada równości obywatela wobec prawa oraz zasady współżycia społecznego

 

Istniał obowiązek umorzenia z urzędu postępowania egzekucyjnego I C 1062/08 (I Co 3259/08) na postawie art. 824 § 1 pkt. 4) k.p.c.

Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze (czytaj sędziowie), nadużyli zasady dyspozycyjności wielokrotnie. Postępowanie II Cz 675/17 SO, w związku z I Co 441/16 SR było w świetle prawa bezpodstawne, ponieważ wierzyciel przerwał na przestrzeni 1.02.2010 – 18.01.2013. dokonanie czynności potrzebnej do dalszego prowadzenia postępowania egzekucyjnego I Co 3259/08 i egzekucję facare tytułu wykonawczego I C 1062/08 należało umorzyć w całości z urzędu na podstawie art. 824 § 1 pkt. 4) k.p.c. Droga sądowa rozpatrzenia ponownego wniosku wierzyciela była niedopuszczalna.

Niezawisłe niedopatrzenie

Należy wznowić postępowanie II Cz 675/17 i skierować sędziów SO Sylwię Bańkę-Mrozewską, Beatę Glazar oraz Alicję Izydorczyk na badania psychologiczne, bo wydały przez roztargnienie niezgodne z prawem orzeczenie.

– – –

 

Szczególne znęcanie się

 

Socjopaci podlegli Wojciechowi Damaszko, w postępowaniu II Cz 675/17 z dnia 28 września 2017 r., orzekli z rozdwojeniem jaźni, wypaczając uchwałę SN III CZP 23/06. Ustanowili własne prawo.

Nastąpiła tu bezwzględna nieważność czynności prawnej w związku z art. 58 § 1 oraz § 2 k.c. Należy wznowić postępowanie odwoławcze na podstawie art. 403 § 2 k.p.c. w zw. z art. 403 § 1 pkt. 2) k.p.c.

Ktoś tu popełnia przestępstwo szczególnego znęcania się (art. 207 § 2 k.k.). Albo wierzyciel (radcy prawni), albo sąd (sędziowie), albo wspólnie i w porozumieniu.

Żądam wznowienia postępowania egzekucyjnego I Co 3259/08 i oddalenia wniosku wierzyciela na okoliczność tego, iż wniosek wierzyciela nie zasługiwał na uwzględnienie.

Wierzyciel nie ma możliwości wyboru sposobu egzekucji, w odniesieniu bowiem do konkretnego świadczenia w zasadzie zawsze właściwy jest tylko jeden sposób egzekucji i on powinien zostać wskazany we wniosku (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 1988 r., III CRN 429/88, OSNCP 1991, nr 1, poz. 11).

https://prawo.money.pl/orzecznictwo/sad-najwyzszy/uchwala;sn;izba;cywilna,ic,iii,czp,23,06,7353,orzeczenie.html

 

Dowód:

Wierzyciel R.L. złożył pod koniec 2012 roku do Sądu Rejonowego w Ostródzie, wniosek o przymuszenie dłużnika do wykonania czynności w trybie art. 1050 k.p.c. Sąd Rejonowy w Ostródzie, kierując się w sprawie I Co 2801/12 wyżej wskazaną wykładnią prawa SN III CZP 23/06, postanowieniem z dnia 14 stycznia 2013 r. oddali wniosek wierzyciela, wskazując, że czynność zastępowalna podlega egzekucji w trybie art. 1049 k.p.c.

Wierzyciel złożył zażalenie na postanowienie sądu pierwszej instancji, finalnie do Sądu Okręgowego w Elblągu, w którym żądał uznania, iż czynność niematerialna tytułu wykonawczego jest czynnością niezastępowalną i należy ją wykonać w trybie art. 1050 k.p.c. lub z ostrożności procesowej (alternatywnie) jako czynność zastępowalną w trybie art. 1049 k.p.c. Wierzyciel wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia.

Sąd drugiej instancji zważył, co następuje. Po pierwsze sąd związany jest fundamentalnym wnioskiem wierzyciela co do wskazanego sposobu egzekucji (wszczynającym postępowanie) i nie może go zmieniać, musi uszanować zasady dyspozycyjności, autonomię praw prywatnych. Wniosek wierzyciela (i zażalenie) wskazujący sposób egzekucji w trybie art. 1050 k.p.c. nie zasługiwał na uwzględnienie i należało go oddalić.

W dniu 28 lutego 2013 r. Sąd Okręgowy w Elblągu, postanowieniem I Cz 94/13, oddalił zażalenie wierzyciela z mocy art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c., przytaczając uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2006 r., III CZP 23/06.

W dniu 27 marca 2013 r. Sąd Rejonowy w Ostródzie zwrócił tytuł wykonawczy i wniosek wierzycielowi.

Tak zakończyła się sprawa „warmińsko-mazurska” zgodnie z literą prawa, w dwa miesiące.

 

Jelenia Góra, dnia 5 maja 2018 r.

Grzegorz Niedźwiecki

– – –

 

Istotne fakty i nierzetelność

 

Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze (czytaj sędziowie) w postępowaniu egzekucyjnym I C 1062/08 (I Co 3259/08, I Co 441/16), ma poważny problem z subsumcją, moralnością i rozumieniem zasady dyspozycyjności.

 

  • Wierzyciel FM „Ligęza” Sp. z o.o. w Jeleniej Górze złożył dnia 10 listopada 2008 r. wniosek o wszczęcie egzekucji w trybie art. 1050 k.p.c., a sąd zamiast w myśl uchwały SN III CZP 23/06 oddalić wniosek wierzyciela zawierający niewłaściwy sposób egzekucji, to postąpił stronniczo i gnębił dłużnika przez lata bezpodstawnymi grzywnami oraz groźbą aresztu.

Sąd w dniu 4 sierpnia 2015 r. umorzył postępowanie I Co 3259/08 po wyczerpaniu możliwości dręczenia dłużnika, wobec niekonsekwencji wierzyciela (mimo, iż postępowanie egzekucyjne tytułu wykonawczego I C 1062/08 należało wcześniej umorzyć w całości z urzędu na podstawie art. 824 § 1 pkt. 4) k.p.c. ponieważ wierzyciel przerwał na przestrzeni 1.02.2010 – 18.01.2013 dokonanie czynności potrzebnej do dalszego prowadzenia postępowania).

 

  • Wierzyciel FM „Ligęza” Sp. z o.o. w Jeleniej Górze złożył dnia 8 grudnia 2015 r. (data sporządzenia 26 listopada 2015 r.) wniosek o ponowne wezwanie dłużnika do wykonania czynności określonej w tytule wykonawczym I C 1062/08. Wniosek ten sygnowany został sygn. akt I Co 3259/08 i sporządzony został w myśl art. 1049 k.p.c.

Sąd zamiast oddalić wniosek wierzyciela wobec faktu umorzenia postępowania I Co 3259/08, to wyszedł poza ramy dyspozycyjności i nakierował wierzyciela na ponowną drogę, zmieniając dwukrotnie sygnaturę (I Co 3752/15, I Co 441/16).

Sąd wyszedł dwukrotnie poza ramy dyspozycyjności, ponieważ błędnie odczytał treść wniosku wierzyciela jako brzmienie art. 1050 k.p.c. Dlaczego tak uczynił? Nie był przecież związany wnioskiem wierzyciela umorzonego już postępowania I Co 3259/08, ale zakodował sobie jeden fakt, że zawsze do konkretnego świadczenia właściwy jest tylko jeden sposób egzekucji. Problem w tym, że uwzględnił fundamentalnie przepis art. 1050 k.p.c., który nie zasługiwał na uwzględnienie, ponieważ świadczenie niepieniężne tytułu wykonawczego I C 1062/08 jest czynnością zastępowalną (podstawą egzekucji jest tytuł wykonawczy). Popełnił błąd na początku i kontynuował obstrukcję, bo nie mógł iść dwubiegunowo.

Dlaczego sąd naruszał autonomię woli wierzyciela i fałszywie zinterpretował jego myśli, literalną treść wniosku? Poszedł na skróty. Bo gdyby odrzucił wniosek wierzyciela z dnia 26 listopada 2015 r. ze względów formalnych, to wierzyciel mógłby drążyć temat, złożyć nowy wniosek i wyartykułować, iż został złożony w trybie art. 1049 k.p.c. Pojawiłby się dylemat zagadnienia prawnego, nasunęłyby się poważne wątpliwości co do przyporządkowania w przeszłości niewłaściwej kwalifikacji prawnej w przedmiocie sprawy. Sąd ucieka od meritum, od istoty, od analizy i faktu popełnienia błędu subsumcji w postępowaniu I Co 3259/08. Nie chce drążyć tematu, a przecież musi legitymizować swoje decyzje, uzasadniać orzeczenia w oparciu o wykładnię prawa (patrz subsumcja). Ta kwestia sposobu realizacji egzekucji prędzej czy później musi być wyjaśniona (art. 2 konstytucji)…

 

Niezależnie od powyższego należy zwrócić również uwagę, że sędziowie motają się i poświadczają stale nieprawdę.

Sędziowie SO Piotr Gregier, Alicja Izydorczyk i Urszula Wiewióra w postanowieniu II S 6/18 z dnia 18 kwietnia 2018 r., odrzucając skargę na przewlekłość postępowania posłużyli się określeniem, że sąd rozpoznający skargę ma w szczególności ocenić terminowość i prawidłowość czynności podjętych przez sąd z uwzględnieniem charakteru sprawy, stopnia faktycznej i prawnej jej zawiłości…

Prezes Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze Agnieszka Kałużna-Rudowicz w piśmie A-0231-30-31/2015 z dnia 3 kwietnia 2018 r. podała, iż w sprawie nie zachodzi szczególna zawiłość, ale nie można jej zakończyć, gdyż dłużnik, czyli Pan, uchyla się od wykonania wyroku Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 3 września 2008, a Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze w sprawie I Co 441/16 przyjął, że jest to czynność niezastępowalna i postępowanie prowadzone jest w trybie art. 1050 k.p.c.

Trójka sędziów Sadu Okręgowego poświadczyła nieprawdę w postanowieniu z dnia 18 kwietnia 2018 r., ponieważ zgodnie z oświadczeniem Prezesa Sądu Rejonowego sprawa nie jest szczególnie zawiła.

Prezes Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze Agnieszka Kałużna-Rudowicz poświadczyła natomiast w piśmie z dnia 3 kwietnia 2018 r. dwukrotnie nieprawdę:

  • że dłużnik uchyla się od wykonania wyroku i to jest winą jej niezakończenia, nie biorąc pod uwagę faktu woli wykonania wyroku przez dłużnika, ale we właściwym trybie oraz dylematu przyczynowo-skutkowego (co było pierwsze, jajko czy kura),
  • że Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze w sprawie I Co 441/16 przyjął, że jest to czynność niezastępowalna i postępowanie prowadzone jest w trybie art. 1050 k.p.c., nie biorąc pod uwagę faktu nadużycia przez sąd pierwszej instancji zasady swobodnej oceny dowodu, obowiązku przestrzegania ustanowionego prawa, przyporządkowania błędnej normy prawnej (sprzecznej z wykładnią prawa SN III CZP 23/06) i niedopełnienia przez Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze rzetelnej kontroli instancyjnej, rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego w toku postępowania odwoławczego, mając wzorce (SO Elbląg I Cz 94/13).

 

Do dziś nie rozstrzygnięto istoty rzeczy (co jest obowiązkiem sądu). Nie wiemy jaką wykładnią prawa kierowali się sędziowie jeleniogórscy przyjmując, że zobowiązanie tytułu wykonawczego I C 1062/08 jest czynnością niezastępowalną, choć przepis art. 1049 k.p.c. jasno tą kwestię precyzuje? Skoro właściwy jest tylko jeden sposób egzekucji, to który przepis prawa ma zastosowanie do tytułu wykonawczego I C 1062/08? Sędziowie odwracają kota ogonem i przyjmują ekwilibrystyczne wybryki, zmienną formę usprawiedliwienia obstrukcji. Trzeba wyjaśnić kto ma rację, sądy małopolskie i warmińsko-mazurskie stosując tryb art. 1049 k.p.c. do egzekucji opublikowania w mediach ogłoszenia o określonej treści, czy sądy dolnośląskie stosując tryb art. 1050 k.p.c. w tej materii. Kto się myli?

http://grzegorz-niedzwiecki.hexcom.net/2016/11/16/poklosie-niczego/

 

Jelenia Góra, dnia 10 maja 2018 r.

Grzegorz Niedźwiecki

– – –

 

Jelenia Góra, dnia 3 maja 2018 r.

Grzegorz Niedźwiecki „Nil”

  1. Działkowicza 19

58-506 Jelenia Góra

 

Prezes Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze – I Co 851/18

Prezes Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze – II S 6/18

I inni

 

Wniosek / ostrzeżenie

 

Żądam:

  1. udzielenia odpowiedzi na pytanie zawarte w załączonym wniosku, dotyczące rozbieżności w orzekaniu
  2. wznowienia wadliwego postępowania I Co 3259/08
  3. uznania skargi na skandaliczną przewlekłość postępowania egzekucyjnego
  4. naprawienia szkody jedenastu lat represji

 

Uzasadnienie

Istoty mieniące się sędziami, wydały w dniu 6 maja 2008 r. wyrok karny bez przyczyny II K 467/07 (fałsz intelektualny w oparciu o fałsz materialny) z art. 212 § 2 k.k. Prezes Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze nie przeprowadził wstępnej kontroli aktu oskarżenia Mieczysława Ligęzy z dnia 31 maja 2008 r. i nie cofnął do uzupełnienia braków formalnych, tylko przekazał asesorowi Jarosławowi Staszkiewiczowi do uruchomienia represji. Świadomych i umyślnych represji, bo celowo wydano niski wyrok, usypiający, zmielający ostatni protokół rozprawy głównej, zawierający odżegnanie się oskarżyciela od nawiązek i stanowisko oskarżonego o zastosowanie zasady in dubio pro reo (domniemania niewinności), żeby kontynuację tortur przeprowadzić na szerszą skalę w postępowaniu cywilnym.

Przeprowadzenie sfingowanego procesu cywilnego I C 1062/08 i wydanie zaocznie w dniu 3 września 2008 r., podczas pobytu pozwanego Grzegorza Niedźwieckiego za granicą w pracy przy opiece osób starszych, wyroku o naruszenie dóbr osobistych, skazującego na 10.000 zł nawiązki na Dom Dziecka Dąbrówka za pośrednictwem Rotary Club Jelenia Góra, którego skarbnikiem był Mieczysław Ligęza oraz zwrot kosztów postępowania, plus zobowiązanie opublikowania oświadczenia o określonej treści w mediach publicznych. Przekręt polegał między innymi na tym, że treść wyroku, ustalenia, wbrew art. 11 k.p.c. (której to podstawy prawnej nie ujęto), odbiegała od dyspozycji (zakresu) ujętej w wyroku karnym. Tu tzw. sędziego, rolę grała Junona Gajewska.

W dniu 23 czerwca 2015 r. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze (SSO Klara Łukaszewska, SSO Tomasz Skowron, SSO Waldemar Masłowski) wydał poza rozprawą postanowienie VI Ko 66/15 oddalające wniosek pełnomocnika procesowego o wznowienie postępowania karnego II K 467/07 – stawiając NICZYM kontrę ekspertyzie biegłego sądowego podważającej zasadność skazania Grzegorza Niedźwieckiego. Ekspertyza biegłego sądowego w zakresie informatyki i technologii internetowych Mariusza Czarneckiego BDW CUNSULTING ze Szczecina z dnia 13 kwietnia 2015 r., podważyła wiarygodność dowodu oskarżyciela prywatnego (k. 8 akt sprawy II K 467/07) i zasadność skazania Grzegorza Niedźwieckiego z art. 212 § 2 k.k. Sąd zignorował prywatną ekspertyzę, nie przeciwstawiając ekspertyzy alternatywnej.

W dniu 28 września 2017 r. zapadło postanowienie Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze II Wydział Cywilny Odwoławczy, sygn. akt II Cz 675/17, oddalające zażalenie Grzegorza Niedźwieckiego na nałożenie bezpodstawnej grzywny, bo w trybie niedopuszczalnym (art. 1050 k.p.c.). Tylko analfabeta nieumiejący czytać ze zrozumieniem uchwały SN III CZP 23/06 mógł wydać takie z rozdwojeniem jaźni (jestem za, a jednocześnie przeciw) orzeczenie. Sylwia Bańka-Mrozewska, Beata Glazar, Alicja Izydorczyk pogwałciły autorytet Sędziów Sądu Najwyższego – Jacka Gudowskiego, Teresy Bielskiej-Sobkowicz, Zbigniewa Strus przekłamując uchwałę SN z dnia 28 czerwca 2006 r., III CZP 23/06. To nie była pomyłka, czy swobodna ocena, tylko umyślne zamknięcie drogi sądowej (procesowej), instancyjnej, do orzeczenia prawidłowego, uczciwego. To jest właśnie niedopełnienie obowiązku sędziów drugiej instancji, podjęcia realnego nadzoru, kontroli instancyjnej, jak uczynił to Sąd Okręgowy w Tarnowie w postępowaniu I Cz 44/06, przeprowadzonym w oparciu o zagadnienie prawne SN III CZP 23/06. To jest dodatkowa okoliczność wskazująca zasadność skargi na przewlekłość postępowania egzekucyjnego.

Postępowania egzekucyjnego nie wszczęto w dniu 17 lutego 2016 roku, czy nawet w dniu 26 listopada 2015 roku, kiedy to wierzyciel złożył ponowny wniosek o wezwanie dłużnika do wykonania czynności (art. 1049 k.p.c.), a który pozorni sędziowie naruszając zasady dyspozycyjności przerobili na starcie z sygn. I Co 3259/08 na I Co 441/16 i wypaczyli jego literalną treść, tylko w dniu 10 listopada 2008 roku, kiedy to wierzyciel uruchomił egzekucję tytułu wykonawczego I C 1062/08. Przewlekłość trwa jedenaście lat (dokładnie 3650 dni).

Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze (czytaj sędziowie), nadużyli zasady dyspozycyjności wielokrotnie. Postępowanie II Cz 675/17 w związku z I Co 441/16 SR, było w świetle prawa bezpodstawne, ponieważ wierzyciel przerwał na przestrzeni 1.02.2010 – 18.01.2013 dokonanie czynności potrzebnej do dalszego prowadzenia postępowania egzekucyjnego I Co 3259/08 i egzekucję tytułu wykonawczego I C 1062/08 należało umorzyć w całości z urzędu na podstawie art. 824 § 1 pkt. 4) k.p.c. Droga sądowa rozpatrzenia ponownego wniosku wierzyciela była niedopuszczalna.

Kolejna przerwa, to jest zapowietrzenie się rzekomych sędziów, niezamienienia grzywny 2.000 zł z postępowania I Co 441/16 na cztery dni aresztu. Grzegorz Niedźwiecki nie wykonał narzuconego mu zobowiązania, a prawo nakłada obligatoryjny obowiązek zamienienia „grzywny” na areszt. Ta obstrukcja trwa rok czasu. To tylko skrót tych manewrów (o kradzieży komputera organizacji społecznej i zakłócaniu miru domowego nie wspomnę) ludzi, którzy powinni siedzieć w więzieniu, a nie osądzać innych.

Współudziałowcy w represjach (SSO Piotr Gregier, SSO Beata Glazar, SSO Alicja Izydorczyk, SSO Urszula Wiewióra), migają się od uznania skargi na przewlekłość postępowania (II S 11/16, II S 22/16, II S 8/17, II S 16/17, II S 22/17, II S 6/18), nie biorąc pod uwagą związku przyczynowo-skutkowego, zasady winy i obowiązku przestrzegania prawa.

 

Ostrzeżenie

W przypadku nie uszanowania zasad współżycia społecznego i w dalszym ciągu nie stosowania ustanowionego prawa, ignorowania podmiotu, posługiwania się bolszewickimi metodami, ostrzegam, że:

  • podejmę strajk głodowy przed Sądem Okręgowym w Jeleniej Górze. Będę siedział na schodach sądu bez jedzenia i picia tak długo, aż rozstrzygniecie, wylegitymizujecie istotę rzeczy, materię prawną, lub aż zejdę. Mieliście jedenaście lat czasu na „uszanowanie godności ludzkiej”, to będziecie musieli znaleźć czas na rzeczowe, fundamentalne wyjaśnienie zagadnienia prawnego.

Skoro moje dzieci nie mogą mieć ojca, to państwo będzie je żywić. Opinia publiczna skróci moje cierpienia, wymusi na was uczciwe działania, obowiązek przestrzegania prawa.

I proszę nie świrować z drogą procesową, bo wy jej nie uznajecie. Wy nie jesteście ludźmi. Mataczycie jedenaście lat. Kradniecie życie ludziom. Czas molestowania moralnego się kończy.

Dyspozycje ujęte w petitum i naprawienie szkody w trybie art. 363 § 1 k.c., winno nastąpić w terminie jednego miesiąca.

 

Ad vocem

Sędziowie Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze śmieją pisać w postanowieniu II S 6/18 z dnia 18 kwietnia 2018 r., że na długość tego postępowania ma wyłącznie wpływ jego zachowanie, polegające na uchylaniu się od wykonania prawomocnego wyroku sądowego, zgodnie z wnioskiem wierzyciela (mylnie wniosek czytając i zapominając o tym, że podstawą egzekucji jest tytuł wykonawczy – art. 776 k.p.c.).

Sędziowie Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze śmieją pisać w postanowieniu II S 6/18 z dnia 18 kwietnia 2018 r., że Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze w postanowieniach /II S 11/16, II S 22/16, II S 8/17, II S 16/17, II S 22/17, II S 6/18/ konsekwentnie także wyrażał POGLĄD, że w trybie skargi nie podlegają ocenie rozstrzygnięcia, które w sprawie ZAPADAJĄ, co wyklucza badanie, czy wniosek wierzyciela powinien być rozpoznany na podstawie art. 1049 k.p.c. czy w oparciu o przepis z art. 1050 k.p.c., BEZ WZGLĘDU NA PREZENTOWANE W TYM ZAKRESIE PRZEZ SKARŻĄCEGO STANOWISKO (zapominając o wykładni prawa – SN III CZP 23/06).

 

Prawda jest taka.

Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze nie przeprowadził ani od 10 listopada 2008 r. rzeczowej analizy w postępowaniu I Co 3259/08 (dłużnik nie był wtajemniczony w tok postępowania), ani w kwietniu 2017 r. (II Cz 233/17), ani we wrześniu 2017 r. (II Cz 675/17) nie przeprowadził uczciwej kontroli instancyjnej. Nie podważył uwzględnienia przez sąd pierwszej instancji wskazanego przez wierzyciela niewłaściwego sposobu egzekucji. Sąd Okręgowy zaniechał takich czynności jak Sąd Okręgowy w Tarnowie (I Cz 44/06 w oparciu o uchwałę SN III CZP 23/06), czynności nadzorczych. Nie powziął nie tylko poważnych wątpliwości, ale nie ustosunkował się zgodnie z literą prawa do zarzutów dłużnika W TOKU POSTĘPOWANIA.

Kto tu się od czego UCHYLAŁ? Kto POMIJAŁ OBOWIĄZKI? Kto tu NIE BADAŁ ISTOTY RZECZY W TOKU POSTĘPOWANIA? Kto NIE OCENIAŁ ROZSTRZYGNIĘCIA? Kto UPRAWOMOCNIAŁ OSZUSTWA?

Nie czyniliście tego w toku postępowania i nie czynicie obecnie, macie obowiązek to dopełnić. Na długość tego postępowania ma wyłącznie wpływ poplecznictwo, bezczynność, ucieczka od istoty rzeczy, akceptacja zła i tuszowanie nadużyć. Dla was nie podlegają ocenie rozstrzygnięcia w toku postępowania i w trybie zażaleń. Gracie idiotów. Macie obowiązek wznowić te niedopatrzenia i postąpić tak jak sądy warmińsko-mazurskie (SO Elbląg I Cz 94/13), bo tak wam prawo nakazuje (art. 2, 7, 32, 42, 45 i 83 konstytucji). Jest obowiązek przestrzegania prawa. Niedopełniliście obowiązku.

http://grzegorz-niedzwiecki.hexcom.net/2016/11/16/poklosie-niczego/

 

Bez zastosowania środków obrony koniecznej, nigdy tej sprawy nie zakończycie. Zachowacie się standardowo. Wierzyciel złoży ponowny wniosek o wezwanie dłużnika do wykonania czynności facere tytułu wykonawczego I C 1062/08 (w myśl art. 1049 k.p.c.), Sąd Rejonowy wbrew oczywistym faktom i ustawie, z pogwałceniem zasady dyspozycyjności, zignorowaniem bądź wypaczeniem wykładni SN III CZP 23/06 i naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.), uruchomi postępowanie w trybie art. 1050 k.p.c. jako czynność niezastępowalna. Popełni po raz kolejny nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 k.c.) i zastosuje sposób egzekucji najbardziej uciążliwy dla dłużnika (naruszy art. 799 § 1 k.p.c.), nie mówiąc o fakcie zastosowania przepisu niezasługującego na uwzględnienie i zastosowanie. Postąpią tak cynicznie, żeby zabrać pokrzywdzonemu ostatnią okoliczność prawną wznowienia postępowania egzekucyjnego. Gdzie w tym wszystkim jest normalność, gdzie człowieczeństwo?

 

Sąd Okręgowy, jako druga instancja, utrzyma w mocy postanowienie sądu pierwszej instancji, uzasadniając to tym, że PODZIELA POGLĄDY sądu pierwszej instancji. Uprawomocni oszustwo, gwałcąc literę prawa, fakty, etykę, ekonomikę i przepisy art. 2, 7, 32, 42, 45 i 83 konstytucji. Nie wyłączą się z postępowania, bo są OBIEKTYWNI i właściwość miejscowa im nie pozwala…

W przypadku skargi, Sąd Okręgowy stwierdzi, że sprawę należało rozstrzygnąć w toku instancji, że w trybie skargi nie podlegają ocenie rozstrzygnięcia, które w sprawie ZAPADAJĄ, a funkcjonariusze MS, PK powiedzą, że sądy są niezawisłe…

 

Panie Prezesie Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze. W sytuacji żywotności u Pana podopiecznych PRL-owskiej maksymy Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie, zbytecznym jest korzystanie ze środka odwoławczego. Prawo do obrony staje się bowiem fikcją. W Jeleniej Górze obowiązuje prawo zwyczajowe, a nie ustanowione. Tomasza Komendy zwyczaju niestety. Przy akceptacji wierchuszki.

 

Sprawa jest do załatwienia w pięć minut, wzorcowo (SO Elbląg I Cz 94/13). Wystarczy chcieć, być sędzią i człowiekiem.

 

Możecie nie wznawiać niedoróbek prawnych, ale za złośliwość i dyktaturę, co pół roku musicie płacić.

Albo wykończyć mnie szybciej. Nie zrobicie tej zbrodni za zamkniętymi drzwiami…

 

Grzegorz Niedźwiecki – żywy człowiek

 

 

Prawda obiektywna (samowola władzy, art. 231 § 2 k.k., art. 271 § 3 k.k.)

Żądanie

Sąd ma obowiązek dopełnić tego, czego zaniechał w postępowaniu procesowym. Wznowić postępowanie I Co 3259/08, które przeprowadzono niewszechstronnie, nierzetelnie, niewyczerpująco, stronniczo i rozstrzygnąć sprawę w oparciu o zagadnienie prawne. Musi wyjaśnić istotę rzeczy – jakiemu trybowi podlega egzekucja świadczeń niepieniężnych ujęta w tytule wykonawczym I C 1062/08. Sąd winien uszanować uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2006 r., III CZP 23/06 i oddalić wniosek wierzyciela zwracając mu tytuł wykonawczy, bądź skierować w trybie art. 390 k.p.c. zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu w składzie siedmiu sędziów. Tą drugą opcję, winien przeprowadzić sąd drugiej instancji (tak jak uczynił to Sąd Okręgowy w Tarnowie w postępowaniu I Cz 44/06 powziąwszy poważne wątpliwości co do uznania przez sąd pierwszej instancji sposobu egzekucji niematerialnej jako czynność niezastępowalna podlegająca art.1050 k.p.c.), w przypadku nie zachowania się tak przez Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze jak Sąd Rejonowy w Ostródzie (I Co 2801/12), który oddalił wniosek wierzyciela wskazujący niewłaściwy sposób egzekucji w trybie art. 1050 k.p.c., niezasługujący na uwzględnienie. O tym, że Obowiązek usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych, polegający na złożeniu przez dłużnika oświadczenia odpowiedniej treści w formie ogłoszenia, podlega egzekucji na podstawie art. 1049 k.p.c. stanowi wykładnia prawa SN III CZP 23/06. Sąd ma obowiązek orzekać w oparciu o właściwe przepisy, o jednolicie ustanowiony porządek prawny. Ma uszanować podmiot, równość wobec prawa i literę. Prawa nie można dowolnie stosować, nie jest własnością prywatną, nie należy do sędziów, tylko do wszystkich obywateli, do wspólnoty, do Rzeczpospolitej Polskiej i należy je jednolicie stosować. Przyczyną pata jest „błąd subsumcji”, a skutkiem przewlekłość postępowania egzekucyjnego. Żądam na podstawie art. 363 k.c. w zw. z art. 415 k.c. naprawienia szkody, poprzez rozpoznanie sprawy zgodnie z prawem, tak jak uczyniły to wskazane wyżej podmioty i zadośćuczynienie za nieuzasadnioną przewlekłość. Przewlekłość postępowania egzekucyjnego jest wyłącznie winą jeleniogórskich funkcjonariuszy, nadużywających władzy, niezawisłości, nieuznających ustanowionego prawa, mataczących prawem procesowym i stosujących mafijne zasady. Macie dwa wyjścia. Albo naprawić oszustwo, albo zostać dożywotnim zbrodniarzem stalinowskim i kiedyś za to odpowiedzieć, bo znajdzie się uczciwe CBA. Polecą głowy.

Związek przyczynowoskutkowy to relacja dwóch zjawisk w stosunku do siebie, polegająca na tym, że jedno z nich jest przyczyną, a drugie skutkiem.

Sąd jest od rozwiązywania problemów, a komplikuje. Kim są zatem sędziowie? Komplikatorami.

 

Wnoszę o udzielenie odpowiedzi od „demokratycznego” Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze na następujące pytanie:

Dlaczego sądy małopolskie dociekając istoty rzeczy rozstrzygnęły postępowanie egzekucyjne w trybie art. 1049 k.p.c. w czternaście miesięcy, sądy warmińsko-mazurskie mając już wykładnię prawa rozstrzygnęły bliźniacze postępowanie egzekucyjne w trybie art. 1049 k.p.c. w dwa miesiące, a sądy dolnośląskie tożsamą egzekucję nie chcą jedenasty rok rozstrzygnąć, używając z naruszeniem uchwały SN III CZP 23/06 niezasługującego na uwzględnienie art. 1050 k.p.c.? Gdzie w tym wszystkim jest porządek prawny?

http://grzegorz-niedzwiecki.hexcom.net/2016/11/16/poklosie-niczego/

Jest droga do zakończenia tego spektaklu. Nie ma woli funkcjonariuszy (art. 296 § 3 k.k.)

 

Jelenia Góra, dnia 3 maja 2018 r.

Grzegorz Niedźwiecki „Nil”, 58-506 Jelenia Góra, ul, Działkowicza 19, Tel. 791830093

Monit / Skarga na pracę sądu

na naruszanie prawa procesowego w związku z zaniechaniem Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze wszczęcia postępowań cywilnych na żądania skarżącego z dnia 1 lutego 2018 r. w sprawie wznowienia chybionych i nieważnych z mocy prawa postępowań II Cz 675/17 oraz II S 22/17.

Jest to rażąca obraza przepisów prawa procesowego art. 412 § 1 k.p.c., art. 7, 45 i 178 ust. 1 konstytucji, art. 6. EKPCz oraz naruszenie art. 231 k.k. w zw. z art. 2 ust. 2 ustawy o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki.

Niestosowanie, lekceważenie prawa:

  • Ignorowanie przepisu 2 ust. 2 ustawy o skardze
  • Ignorowanie prawa do skargi na przewlekłość[1]
  • Ignorowanie obowiązku rzetelnego procesu
  • Ignorowanie ustanowionego prawa
  • Ignorowanie pisma procesowego

Żądanie wznowienia postępowania II Cz 675 17

Żądanie wznowienia postępowania II S 22 17

 

Zawiłości żadnej nie ma, odrzucenie skargi nastąpiło z naruszeniem kryteriów art. 9 ustawy o skardze… Na podstawie art. 363 § 1 k.c. żądam naprawienia szkody poprzez zapłatę odszkodowania w wysokości 20.000 zł (dwadzieścia tysięcy złotych).

 

Jelenia Góra, 2018-03-15

Grzegorz Niedźwiecki „Nil”, 58-506 Jelenia Góra, ul. Działkowicza 19

 

[1] Dla stwierdzenia, czy w sprawie doszło do przewlekłości postępowania, należy w szczególności ocenić terminowość i prawidłowość czynności podjętych przez sąd w celu wydania rozstrzygnięcia kończącego postępowanie w sprawie albo czynności podjętych przez prokuratora prowadzącego lub nadzorującego postępowanie przygotowawcze w celu zakończenia postępowania przygotowawczego lub czynności podjętych przez sąd lub komornika sądowego w celu przeprowadzenia i zakończenia sprawy egzekucyjnej albo innej sprawy dotyczącej wykonania orzeczenia sądowego. Dokonując tej oceny, uwzględnia się łączny dotychczasowy czas postępowania od jego wszczęcia do chwili rozpoznania skargi, niezależnie od tego, na jakim etapie skarga została wniesiona, a także charakter sprawy, stopień faktycznej i prawnej jej zawiłości, znaczenie dla strony, która wniosła skargę, rozstrzygniętych w niej zagadnień oraz zachowanie się stron, a w szczególności strony, która zarzuciła przewlekłość postępowania.

 

 

żądam przerwania represji

Niedopełnienie obowiązków[1]

To jest problem sędziów, że nie potrafią przerwać i usprawiedliwić przewlekłości. Wyjaśnić okoliczności potrzebnych do załatwienia sprawy. Uzasadnić konieczność stania w miejscu. Podważyć art. 2.2 ustawy o skardze…

Celem postępowania egzekucyjnego jest realizacja tytułu wykonawczego.

Sąd ma obowiązek rozpatrzyć sprawę co do istoty, wyjaśnić przyczyny zastoju i ustalić winnego.

Skarżącego nie obchodzi, czy to jest wina prawa materialnego, czy procesowego, czy umyślnej obstrukcji sędziów. Postępowanie prowadzi sąd i to w jego gestii jest proces, winien sprawę rozstrzygnąć, tak jak uczynił to Sąd Rejonowy w Bochni (I Co 508/06), czy Sąd Rejonowy w Ostródzie (I Co 2801/12). Z powodu przewlekłości Niedźwiecki i jego rodzina ponosi horrendalne straty. Za krzywdy indolentnych funkcjonariuszy publicznych, państwo musi zapłacić.

 

Prezes Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze narusza art. 231 k.k. w zw. z art. 2 ust. 2 ustawy o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki.

 

Jelenia Góra, 2018-03-13

Grzegorz Niedźwiecki „Nil”

 

[1] Spowinowacony sąd drugiej instancji pomylił strony sporu, tego, kto rozdaje karty. To nie poszkodowany ma wyjaśnić zawiłość sprawy, tylko sąd pierwszej instancji musi usprawiedliwić czasookres. Nikt nie każe sądowi drugiej instancji rozstrzygać za sąd pierwszej instancji meritum egzekucji (które jest obecnie jasne), tylko domagać się od pozwanego uzasadnienia przewlekłości (czytaj obstrukcji). Tego sąd drugiej instancji zaniechał, sąd pierwszej instancji nie wykazał argumentów obronnych i kumoterski sąd nie miał prawa skargi na przewlekłość postępowania I Co 441/16 odrzucić, z obrazą art. 2.2 ustawy o skardze… oraz wbrew kryteriom art. 9 ustawy o skardze… Przewlekłość uporczywego nękania, to jest stanowczo nieadekwatne określenie. Za barbarzyńską złośliwość trzeba bulić.

 

Opis stanu faktycznego

Dziesięć lat tortur na spreparowanej kartce papieru

Wykaz postępowań sądowych w pokłosiu niczego

 

Sprawiedliwość czy bolszewizm?

Wniosek o ponowne wezwanie dłużnika do wykonania czynności

Wniosek o ponowne wezwanie dłużnika do wykonania czynności2

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2006 r., III CZP 23/06:

  1. Obowiązek usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych, polegający na złożeniu przez dłużnika oświadczenia odpowiedniej treści w formie ogłoszenia, podlega egzekucji na podstawie art. 1049 k.p.c.
  2. Sąd jako organ egzekucyjny jest związany wnioskiem wierzyciela co do wskazanego sposobu egzekucji.

Sędziowie Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze, w postanowieniu II Cz 675/17, uznali fakt, że Obowiązek usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych, polegający na złożeniu przez dłużnika oświadczenia odpowiedniej treści w formie ogłoszenia, podlega egzekucji na podstawie art. 1049 k.p.c., a jednocześnie orzekli w niedopuszczalnym trybie art. 1050 k.p.c., przewidzianym wyłącznie do egzekucji czynności niezastępowalnych (lub fałszywie przyporządkowali treść wniosku wierzyciela z dnia 26 listopada 2015 r., co i tak nie ma znaczenia w świetle art. 776 k.p.c.). Wypaczyli zasady dyspozycyjności, godząc w autorytet sędziów Sądu Najwyższego.

Tytuł wykonawczy w przedmiotowej sprawie, zapadł dnia 3 września 2008 r., wyrok I C 1062 08. Wyrokowi temu nadano klauzulę natychmiastowej wykonalności. Postępowanie egzekucyjne facere prowadzono w dwóch etapach. Najpierw sygn. akt I Co 3259/08 przez osiem lat nakładano bezpodstawnie (w trybie art. 1050 k.p.c.) grzywny w łącznej wysokości 27.100 zł, które zamieniono na 180 dni aresztu. Grzywien nie zapłacono, a aresztu nie wykonano, bo wierzyciel zaniechał ukarania dłużnika.

W 2015 roku wierzyciel złożył ponowny wniosek o… wezwanie dłużnika do wykonania czynności, który z nadużyciem autonomii praw prywatnych, Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze przeksięgował na sygn. akt I Co 441/16 i zakwalifikował vide na tryb art. 1050 k.p.c. Sprawa, która toczy się z rozdwojeniem jaźni, trwa jedenaście lat i nie jest wbrew prawu (uchwały Sądu Najwyższego III CZP 23/06) rozstrzygnięta i zakończona.

 

  • Lustrzana sprawa w sądach małopolskich (Sąd Rejonowy w Bochni – I Co 563/05, I Co 508/06 i Sąd Okręgowy w Tarnowie) trwała od 25 listopada 2005 r. do 15.01.2007 r., czyli czternaście miesięcy i została merytorycznie, rzetelnie, w oparciu o właściwe przepisy prawa (art. 1049 k.p.c.) zakończona.

Informacja publiczna z Sądu Rejonowego w Bochni

Informacja publiczna z Sądu Okręgowego w Tarnowie

 

  • Lustrzana sprawa w sądach warmińsko-mazurskich (Sąd Rejonowy w Ostródzie – I Co 2801/12 i Sąd Okręgowy w Elblągu – I Cz 94/13) trwała od 14 stycznia 2013 r. do 27.03.2013 r., czyli dwa miesiące i została merytorycznie, rzetelnie, w oparciu o właściwe przepisy prawa zakończona.

Informacja publiczna z Sądu Rejonowego w Ostródzie

Informacja publiczna z Sądu Okręgowego w Elblągu

 

Sprawa ostródzka trwała dwa miesiące i została zakończona. Sądy warmińsko-mazurskie nie miały żadnych zawiłości. Właściwie zinterpretowały uchwałę Sądu Najwyższego III CZP 23/06. Zasada dyspozycyjności jest autonomią praw prywatnych, co oznacza, iż sąd nie może z urzędu stosować własnego sposobu egzekucji. W każdym wypadku o sposobie prowadzenia egzekucji decyduje wierzyciel i on ponosi skutki tego wyboru. Wskazany przez wierzyciela sposób egzekucji musi być właściwy dla danego rodzaju egzekucji. Jeżeli wskaże właściwy, sąd rozpatrzy, jeżeli wskaże wadliwy, oddali.

Celem postępowania egzekucyjnego jest realizacja tytułu wykonawczego (wyrok I C 1062 08). Realizacja polega na wykonaniu, jeżeli wierzyciel złoży właściwy wniosek o wezwanie dłużnika do wykonani czynności, bądź na oddaleniu wniosku i umorzeniu postępowania, jeżyli wierzyciel wskaże niewłaściwy sposób egzekucji. Prawo procesowe w tej materii nie przewiduje wariantu obstrukcji.

Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze już w postępowaniu I Co 3259/08 miał obowiązek oddalić wniosek wierzyciela o przeprowadzenie egzekucji w trybie art. 1050 k.p.c. i zwrócić tytuł wykonawczy wierzycielowi wraz z wnioskiem (vide postanowienie I Co 2801/12 Sądu Rejonowego w Ostródzie). Tak należało sprawę rozpatrzyć i zakończyć.

 

Orzeczenia sądów jeleniogórskich są nieważne z mocy prawa (nieważność bezwzględna), bo treść dokonanych czynności jest sprzeczna z ustawą, mająca na celu jej obejście i sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Obstrukcja i przewlekłość postępowania trwa

Dopóki sfingowane postępowanie egzekucyjne jest nieumorzone, dopóty jest w toku. Postępowanie to trwa dłużej niż to konieczne do załatwienia sprawy egzekucyjnej lub innej dotyczącej wykonania orzeczenia sądowego. Horrendalny czasookres nie jest winą zawiłości sprawy czy pomyłki sądowej. Zwłoka i zaniechanie rozstrzygnięcia fundamentalnej kwestii są nieuzasadnione.

Takie oznaczenie nieuzasadnionej zwłoki sprawia, że to na sądzie będzie ciążył obowiązek rozstrzygnięcia jaki jest „uzasadniony czas” rozpatrywania sprawy. Oznaczając ten okres pod uwagę będzie brana m.in. zawiłość sprawy. Dodatkowo sąd będzie musiał rozsądzić, czy okres postępowania nie został wydłużony przez rozpatrywanie spraw nieistotny z punktu widzenia postępowania.

Zawiadomienie o przestępstwie sędziów do Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro

9

Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze

Zbigniew Ziobro Prokurator Generalny

 

Zawiadomienie o przestępstwie

Sędziów Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze Piotra Gregier, Beaty Glazar i Alicji Izydorczyk niedopełnienia obowiązków służbowych, nadużycia władzy i poświadczenia nieprawdy

 

Wskazani wyżej sędziowie wydając w dniu 26 października 2016 r. postanowienie, sygn. akt II S 22/16, oddalające skargę na przewlekłość postępowania I Co 441/16 dopuścili się przestępstw z art. 231 § 2 kk oraz art. 271 § 3 kk.

Wnoszę o:

  1. Wszczęcie śledztwa w związku z umyślnym pozbawieniem mnie przez w/w sędziów prawa do merytorycznego rozpoznania sprawy i naprawienia szkody z tytułu niezałatwienia postępowania egzekucyjnego w rozsądnym terminie, dowolnym stosowaniem prawa i kierowaniem się prywatnymi, koteryjnymi kryteriami, a nie prawem materialnym, jednoznacznie ustanowionym prawem.
  2. Podjęcie służbowego nadzoru nad postępowaniem przygotowawczym przez Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro (Rozdział 37. kpk) z powodu fikcji prawa jaka ma miejsce w Jeleniej Górze od dziesięciu lat wokół wyroku bez przyczyny II K 467/07 oraz sfingowanego procesu cywilnego I C 1062/08, bezpodstawnych sankcji i barbarzyńskich, niekończących się egzekucji, adekwatnych do tych, które miały miejsce w najczarniejszych latach PRL.

 

Uzasadnienie

W dniu 8 grudnia 2015 r. (opatrzone datą 26 listopada 2015 r.) wierzyciel: Firma Motoryzacyjna „Ligęza” Sp. z o.o., u. Wincentego Pola 28, 58-500 Jelenia Góra złożył do Sądu Rejonowego Wydział I Cywilny w Jeleniej Górze wniosek o ponowne wezwanie dłużnika do wykonania czynności. Pismo to opatrzone sygn. akt I Co 3259/08 zarejestrowano pierwotnie pod sygnaturą I Co 3752/15.

Zarządzeniem SSR z dnia 22.02.2016 r. sprawę o sygn. akt I Co 3752/15 postanowiono zakreślić w rep. „Co” jako zakończoną (k. 11). Sprawę z wniosku z dnia 26 listopada 2015 r. (k. 617) postanowiono zarejestrować w rep. „Co” pod nową sygnaturą I Co 441/16.

W dniu 24 marca 2016 r. Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze I Wydział Cywilny wystosował do mnie jako dłużnika pismo, sygn. akt I Co 441/16, w przedmiocie egzekucji świadczeń niepieniężnych, doręczając mi odpis wniosku (wierzyciela) z dnia 26 listopada 2015 roku, zobowiązując jednocześnie do odniesienia się do żądania wierzyciela w terminie 14 dni.

 W dniu 4 kwietnia 2016 r. złożyłem w Sądzie Rejonowym w Jeleniej Górze I Wydział Cywilny odpowiedź na otrzymane żądanie sądu, opatrując ją sygnaturami I Co 441/16 (I Co 3259/08), I C 1062/08, II K 467/07.

W dniu 29 sierpnia 2016 r. złożyłem do Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze I Wydział Cywilny uzupełnienie stanowiska z dnia 4 kwietnia 2016 r., opatrując je sygnaturami I Co 441/16 (poprzednio I Co 3259/08), oczekując przekazania go wierzycielowi, aby rozpatrzył możliwość rychłego zakończenia postępowania w trybie art. 1049 kpc, a nie reliktowego art. 1050 kpc.

Wobec bierności organów w sprawie, złożyłem w dniu 17 października 2016 r. skargę do Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze za pośrednictwem Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze na przewlekłość postępowania w sprawie I Co 441/16.

W dniu 26 października 2016 r. otrzymałem postanowienie jak na wstępie, Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze II Wydział Cywilny Odwoławczy, sygn. akt II S 22/16, oddalające moją skargę bez podania przyczyn, w którym podano nieprawdę, iż wierzyciel wniosek złożył 17 lutego 2016 r.

To jest dowód na poświadczenie nieprawdy w postanowieniu, albowiem wierzyciel złożył pierwotny wniosek wszczynający postępowanie w dniu 8 grudnia 2015 r. (datowany 26 listopada 2015 r.). Wniosek ten nie był wycofany i wierzyciel nie składał nowego wniosku, zmieniano jedynie sygnatury akt przedmiotowego postępowania. Sąd sam zresztą wielokrotnie w pismach do mnie powoływał się na wniosek z dnia 26 listopada 2015 r. Nie byłem wzywany do ustosunkowania się do jakiegoś innego, nowego wniosku. Ta gra datami, ma na celu jedynie, wybrnięcie Sądu z rażąco długiej przewlekłości postępowania.

Zgodnie z ustawą przewlekłość postępowania zachodzi, gdy:

  • postępowanie to trwa dłużej, niż to konieczne dla wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych, które są istotne dla rozstrzygnięcia sprawy,
  • postępowanie trwa dłużej niż to konieczne do załatwienia sprawy egzekucyjnej lub innej dotyczącej wykonania orzeczenia sądowego.

 

Te warunki ustawy przewlekłości postępowania zaszły w postępowaniu I Co 441/16, będącego następstwem postępowania I Co 3259/08. Nie było żądnych podstaw racjonalnych i merytorycznych do oddalenia skargi na przewlekłość postępowania egzekucyjnego I Co 441/16. Ja nie wstrzymywałem biegu postępowania proceduralnymi argumentami o wyłączenie sędziów lub innymi zabiegami prawnymi. Akta są nie u mnie tylko w Sądzie Rejonowym w Jeleniej Górze. Sąd ma obowiązek działać szybko, sprawnie, choćby w myśl. art. 6 § 1 kpc (zasada ekonomiki postępowania), bez zbędnej zwłoki i humanitarnie. Obywatel, strona postępowania, ma zwykle termin 7 lub 14 dni do uzupełnienia wszelkich braków, a Sąd nie potrafi rok czasu rozpatrzyć jednego, prostego wniosku wierzyciela. W zasadzie dziesięć lat jednej sprawy egzekucyjnej. Nie piszę jaką decyzję powinien podjąć Sąd, tylko wskazuję ewidentne naruszenie przewlekłości postępowania, a niezasadna ucieczka od tego jest nadużyciem władzy. Przestępstwa, to są zbyt delikatne określenia, albowiem są to umyślne, złośliwe tortury. Prokurator, który odmówi wszczęcia śledztwa, będzie miał zarzut współudziału w stalinowskich torturach.

Art. 40. Konstytucji: Zasada zakazu tortur

Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Zakazuje się stosowania kar cielesnych.

Wobec bezprecedensowej sprawy, jaka od dziesięciu lat ma tutaj miejsce, jestem zmuszony upubliczniać te fakty.

 

Minister Sprawiedliwości, Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro zaangażował się w nowelizację ustawy o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Szczególny nacisk położył na nieuzasadnioną defragmentację postępowania przez sądy i na skuteczność w realizowaniu skarg, bo wie, że sędziowie umyślnie i dowolnie manipulują prawem. Nowelizacja ustawy o skardze zmierza w kierunku uniemożliwienia sądom ograniczenia rozpoznania skargi tylko do etapu, na jakim znajduje się postępowanie, co zostanie osiągnięte poprzez modyfikację kryteriów oceny pojęcia rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie. I dlatego nadzór Prokuratora Generalnego w tym niezwykle opresyjnym przykładzie jest niezbędny. Postępowanie sędziów jest wysoce niehumanitarne i niesprawiedliwe. Nie chcę mówić, z jakimi konsekwencjami spotkaliby się tak nieetyczni funkcjonariusze w Niemczech. Nie było i nie ma żadnych podstaw, aby to postępowanie egzekucyjne, notabene niezasadne, nie zostało rozstrzygnięte. To jest cyniczna złośliwość. Działanie na szkodę interesu publicznego i prywatnego.

https://www.premier.gov.pl/wydarzenia/decyzje-rzadu/projekt-ustawy-o-zmianie-ustawy-o-skardze-na-naruszenie-prawa-strony-do-0.html

https://bip.kprm.gov.pl/kpr/form/r2330,Projekt-ustawy-o-zmianie-ustawy-o-skardze-na-naruszenie-prawa-strony-do-rozpozna.html

Przedsądowe wezwanie do udzielania informacji publicznej

302002_0___5158_6167727a797761637a

Jelenia Góra, dnia 21 października 2016 r.

 5657_165162357176772_2892115792129234821_n

Demokracja i Sprawiedliwość

58-506 Jelenia Góra, ul. Działkowicza 19

Tel./fax 0*75/6431774

Nr KRS 0000600596  REGON 363671575

 

 

Prezes Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze Andrzej Żuk

Prezes Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze Wojciech Damaszko

 

 

Przedsądowe wezwanie do udzielania informacji publicznej

 

A.0231-30/31/2015

Prezes Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze Andrzej Żuk jest nieuczciwy. Ja nie pytam jako dziennikarz o zarzucany czyn, w rozumieniu kodeksu karnego, czyli zniesławienie (art. 212 § 2 k.k.), tylko o fakty, o zdarzenie faktyczne, o zaistniały stan rzeczy.

  • Czy w sprawie karnej Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze II K 467/07 zostało ustalone zdarzenie faktyczne, że Grzegorz Niedźwiecki w dniu 23 lutego 2007 r. zamieścił na stronie internetowej http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/ artykuł „Nie kupujcie auta u Ligęzy”?
  • Jeżeli tak, to jaki dowód materialny o tym świadczy i czy był przedmiotem analizy?

Nie pytam o przemyślenia i o ocenę, o wykładnię prawa, o interpretację, nie wnoszę o wznowienie postępowania, tylko pytam o sferę faktów, o dowody, o prawdę materialną. O fakt główny. Nie interesuje mnie polemika (zeznania świadków), tylko dowody materialne, w oparciu o które zapadł wyrok karny w dniu 6 maja 2008 r. Nie są to pytania retoryczne, ani teza. Wnoszę o udostępnienie informacji, które są w zasobach organu, świadczące o ustaleniu zdarzenia faktycznego.

Wyrok w sprawie II K 467/07 nie daje na to odpowiedzi. Nie wiemy, czy ustalono zdarzenie faktyczne i czy udowodniono winę Grzegorzowi Niedźwieckiemu. Ten wyrok można przyłożyć każdemu mieszkańcowi Polski. Nie można mówić, że Grzegorz Niedźwiecki nie złożył wniosku o uzasadnienie i sam jest sobie winien. Sędzia musi wiarygodnie legitymizować wszelkie wyroki. Czy o skazaniu ma świadczyć domysł, domniemanie sędziego, czy fakt materialny fizycznego działania oskarżonego?

http://www.ies.krakow.pl/wydawnictwo/prokuratura/pdf/2015/04/2stachurski.pdf

http://absta.pl/agnieszka-pilch-kryteria-tosamoci-czynu.html

Nie można uciekać, że Grzegorz Niedźwiecki się nie odwołał i wyrok jest prawomocny więc należy go wykonać. A jeśli jest to wyrok dowolny, umyślny, arbitralny? Czy Sędzia może wszystko? Czy mamy się cieszyć, że nie ma dziś w Polsce wyroków kary śmierci? Mamy oczekiwać pomocy od innych wyalienowanych funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości i organów ścigania? Grzegorz Niedźwiecki się nie odwołał od wyroku bez przyczyny, bo był teoretycznie banalny, usypiający. Poza tym na drugi dzień po wyroku, musiał wyjechać do pracy w Niemczech. Złożył wniosek o wznowienie postępowania karnego. Istnieje teoretycznie prawo do obrony na każdym etapie postępowania. Napisałem teoretycznie, bo jeśli sędziowie Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze poza rozprawą oddalą propter nova fikcją ustaleń (o tym poniżej), to jak można mówić o uczciwości. Jeżeli koteryjni sędziowie Sądu Apelacyjnego wyżej postawią nieznane domniemania sędziego Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze Jarosława Staszkiewicza od ekspertyzy biegłego sądowego w zakresie informatyki i technologii internetowych BDW CONSULTING Mariusza Czarneckiego z dnia 13 kwietnia 2015 r., to gdzie tu jest obiektywność, bezstronność, uczciwość i rzetelność.

Pozbawiono Grzegorza Niedźwieckiego nie tylko prawa do obrony, ale żelaznej zasady domniemania niewinności. To na oskarżycielu ciąży ciężar dowodu i to on ma obowiązek zdarzenie, fakt i winę udowodnić. Sędzia z kolei, ma obowiązek stosować pierwszeństwo zasady prawdy materialnej (wcześniej kontradyktoryjności), a nie szukać z urzędu dowodów winy oskarżonego na rzecz oskarżyciela prywatnego. Jak nie znalazł, to nie miał prawa skazać. Jeśli tak uczynił, to dokonał oszustwa sądowego, poświadczył nieprawdę. A że poświadczył i manipulował, stronniczo postępował, to świadczy fakt, że nie ustosunkował się do wniosku niesłusznie oskarżonego Grzegorza Niedźwieckiego o umorzenie postępowania na podstawie art. 17 § 1 pkt. 1) k.p.k. (vide protokół RG z dnia 15 października 2017 r.). Zadajcie pytanie sędziemu czemu zmielił protokół ostatniej rozprawy głównej i po latach umieścił w aktach tylko skrót protokołu, bez ujęcia ostatniego słowa stron. Oczywiście znam odpowiedź. Jest niezawisły.

*

A-006.1-71/16

Prezes Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze Wojciech Damaszko jest nieuczciwy. Ja nie pytam gdzie pan Prezes sobie dom wybudował i ile ma kochanek, tylko pytam o fakty w sprawie I C 1062/08. Nie polemizuję z zapadłym rozstrzygnięciem dnia 3 września 2008 r., tylko oczekuję udzielenia konkretnej informacji, która znajduje się w posiadaniu szefa Sądu i która jest wykorzystywana przez organ do realizowania powierzonych mu zadań. Pytam Prezesa w kontekście zaistniałych zdarzeń  o konkretne informacje i dowody:

  • Czy w sprawie cywilnej Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze I C 1062/08 zostało ustalone zdarzenie faktyczne, że Grzegorz Niedźwiecki w dniu 23 lutego 2007 r. zamieścił na stronie internetowej http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/ artykuł „Nie kupujcie auta u Ligęzy”?
  • Jeżeli tak, to jaki dowód materialny o tym świadczy i czy był przedmiotem analizy?
  • Czy w sprawie cywilnej Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze I C 1062/08 zostało ustalone zdarzenie faktyczne, że Grzegorz Niedźwiecki w bliżej nieokreślonym czasie zamieścił na stronie internetowej WWW.jelonka.com artykuł „Nie kupujcie auta u Ligęzy”?
  • Jeżeli tak, to jaki dowód materialny o tym świadczy i czy był przedmiotem analizy?
  • Czy wydawcy i administratorzy strony internetowej WWW.jelonka.com byli pozywani jako oskarżeni o naruszenie dóbr osobistych Firmy Motoryzacyjnej „Ligęza” Sp. z o.o. w Jeleniej Górze w sprawie I C 1062/08 lub jako świadkowie?
  • Na jakiej podstawie (proszę o dokument) Sędzia Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze Junona Gajewska wydała wyrok cywilny I C 1062/08 odbiegający od „ustaleń” wyroku karnego II K 467/07?
  • W oparciu o co Sędzia Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze Junona Gajewska wydała wyrok cywilny I C 1062/08 bez podstawy prawnej?
  • Na jakich zbiorach zasad Sędzia Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze Junona Gajewska wydała wyrok cywilny I C 1062/08 niejawnie, przy drzwiach zamkniętych, nie wtajemniczając oskarżonego Grzegorza Niedźwieckiego w przedmiot sprawy?
  • Czy w punkcie I. wyroku z dnia 3 września 2008 r., sygn. akt I C 1062/08, jest ujęte, że zobowiązanie pozwanego Grzegorza Niedźwieckiego do zamieszczenia w mediach przeprosin jest czynnością niezastępowalną?

Nie są to pytania retoryczne, ani tezy. Nie chodzi mi o wykładnię prawa, tylko o informację konkretną w przedmiocie sprawy, którą rozpatrywał Sąd Okręgowy. Wyrok cywilny SO z dnia 3 września 2008 r., sygn. akt I C 1062/08 nie ma podstawy prawnej, ale wiadomym jest, że zapadł w oparciu o wyrok karny SR z dnia 6 maja 2008 r., sygn. akt II K 467/07. Domniemać można, że chodzi o art. 11 k.p.c. Wyrok prawomocny i skazujący wydany w karnym ma moc wiążącą (prejudycjalną) w postępowaniu cywilnym. Inne, tzw. uboczne ustalenia faktyczne zawarte w uzasadnieniu wyroku karnego nie są dla sądu wiążące. Wpływ postępowania karnego na postępowanie cywilne może być również ograniczony do sytuacji stanowiących podstawę wznowienia postępowania cywilnego z przyczyn restytucyjnych (art. 403 § 2 k.p.c.). Istota związania sądu cywilnego prawomocnym wyrokiem karnym skazującym polega na niedopuszczalności dokonywania przez sąd odmiennych ustaleń niż dokonane w wyroku karnym.

Wyrok cywilny z dnia 3 września 2008 r. w sprawie I C 1062/08 zapadł na zasadzie tak zwanej fikcji doręczeń. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze ma taką wiedzę (IV Uo 10/10), że w trakcie procesu Grzegorz Niedźwiecki przebywał w miejscowości Vlotho w Niemczech, gdzie wykonywał legalną pracę, nie spodziewając się żadnego postępowania (tu jest odpowiedź, dlaczego zmielono ostatni protokół rozprawy głównej II K 467/07, gdzie oskarżyciel zapewniał, że nie będzie rościł żadnych nawiązek).

Grzegorz Niedźwiecki nie mógł składać apelacji od wyroku I C 1062/08 skoro dowiedział się o nim już dawno po uprawomocnieniu, dopiero po dwóch latach.

  • Czy te dwa oczywiste fakty, że wyrok cywilny I C 1062/08 wykraczał poza ramy wyroku karnego II K 467/07 i że zapadł bez wiedzy oraz świadomości oskarżonego, bez możliwości czynnego uczestniczenia w procesie, nie są podstawą do wznowienia postępowania cywilnego z urzędu lub na wniosek niesłusznie skazanego?

Szanowni panowie Prezesi. Sędzia jest funkcjonariuszem publicznym. Jest reprezentantem narodu i ma mu służyć. Ma być krystalicznie czysty i wiarygodny. Obowiązuje go zbiór zasad etyki zawodowej oraz kierowanie się godnością i uczciwością. Jak to jest? Zwołujecie Nadzwyczajne Kongresy Sędziów Polskich w obronie demokracji, a stosujecie dyktat i tumiwisizm. Nie możecie traktować zwykłych ludzi jak równorzędnych partnerów w rozgrywkach prawnych. Grać z nimi w szachy proceduralne. Szary obywatel nie ma aplikacji i nie każdego stać na adwokata. Gdyby w Polsce nie obowiązywała sumienność, sprawiedliwość, bezstronność, godność, uczciwość i rzetelność, i gdyby dominowała wyższość prawa formalnego nad prawem materialnym, to byłaby fikcja prawa. Byłaby walka Dawida z Goliatem. Gdyby wystarczyło wydać wyrok skazujący i poczekać, aż się uprawomocni po pierwszej instancji, nie dając żadnej szansy do wzruszenia niezasadnego wyroku, to mielibyśmy za mało więzień w Polsce. Gdyby nie było realnego nadzoru nad sędziami, odpowiedzialności za błędy, to mielibyśmy zamordyzm (który zresztą mamy). Gdyby sędzia nie musiał w ogóle legitymizować wyroków i nie podlegał realnej kontroli, to mógłby wybiórczo skazywać wszystkich. Hurtowo dla zasady. Statystycznie spory procent by niedopełnił formalności odwoławczych i musiałby zapłacić. Jaką mamy gwarancję, że to nie jest państwo w państwie, skoro powszechność jest tylko na papierze. Dlaczego sędziowie burzą się przed upublicznianiem zeznań majątkowych. Może boją się że wyjdzie na jaw, że traktują ludzi jak niewolników, żeby sobie wille budować? Macie okazję to zdementować.

Sąd jest publiczny, powszechny. Ja nie oczekuję od panów Prezesów polemiki, dialogu na temat wątpliwości. Proszę te moje żale i oceny potraktować tylko jako dodatek do wniosku o udzielenie informacji publicznej. Nie oczekuję takiego samego elaboratu i wykładni prawa. Żądam udzielenia tylko odpowiedzi na wskazane wyżej konkretne pytania. Żądam udzielenia prostych informacji, czy można skazać na domniemaniach, czy też za ustalony fakt zdarzenia przestępnego i udowodnienie winy oskarżonemu w tym zdarzeniu? Proszę udowodnić, że nie obowiązują w Polsce standardy stalinowskie. Ja nie zadaję te pytania w swoim imieniu. „Moja” sprawa jest tylko przykładem, na którym można się konkretnie oprzeć. Ja zadaję te pytania jako dziennikarz, jako członek wspólnoty, jako czynnik społeczny, prezes organizacji walczącej o prawa człowieka. Zadaję te pytania dla dobra ogółu. Mnie możecie zabić jak Karl Fritzsch Maksymiliana Marie Kolbe. Chcę jednak przed śmiercią się dowiedzieć na tym przykładzie gdzie się zaczynają, a gdzie kończą prawa człowieka w Polsce. Proszę społeczeństwu odpowiedzieć:

  • Czym się różnił wyrok Marii Gurowskiej Sand na generale Auguście Emilu Fieldorfie od wyroku Jarosława Staszkiewicza na Grzegorzu Niedźwieckim?

Nie chodzi tu o skalę wyroku tylko o zasadność. Czy można wydać w Polsce wyrok skazujący bez przyczyny? Jeżeli nie, to żądam wykazania faktu głównego zasadności skazania mnie w dniu 6 maja 2008 r. Są to informacje publiczne, bo ja nie mam nic do ukrycia. Panowie Prezesi społeczeństwu pomogą, bo są autorytetami sprawiedliwości. Jeżeli nie, to będzie ciążył na nich jednak zarzut współudziału w przestępstwach stalinowskich.

http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/wymiar-niesprawiedliwosci/

Prezes Demokracji i Sprawiedliwość

Dziennikarz Ośrodka Informacji DiS

Grzegorz Ni(l)edźwiecki

 

 

Ps.

Załączam przypis dialogu jaki prowadzę z innymi instytucjami. Będę was dręczył i szkolił się tak długo, aż zaczniecie mówić ludzkim głosem. Aż nabierzecie pokory i wyjaśnicie to.

„Piszą Państwo, że informacja publiczna może odnosić się jedynie do określonych faktów, a w konsekwencji wnioskiem może być objęte pytanie o stan określonych zjawisk na dzień udzielenia odpowiedzi. Twierdzenie, że informacją publiczną nie może być żądanie informacji o powszechnie obowiązującym prawie jest zdaniem nielogicznym, wykluczającym się. Skoro powszechnie obowiązującym prawie, to publicznym, a nie tajnym.

Zapytanie publiczne o treści „Czy można wydać wyrok skazujący bez ustalenia zdarzenia faktycznego, w związku z którym rzekomo dopuszczono się zarzucanego czynu przestępnego? Czy można wydać w Polsce wyrok skazujący bez przyczyny?” – stanowi informację publiczną.

My nie oczekujemy wykładni prawa, tylko konkretnego przepisu powszechnie obowiązującego prawa, stwierdzającego fakt. Na to zapytanie publiczne jest prosta odpowiedź. Prawda lub fałsz. Akceptacja lub zaprzeczenie. Żądamy udzielenia informacji jaki przepis obowiązującego prawa stanowi o możliwości skazania za NIC.

Jako dziennikarz mam prawo otrzymać jasną odpowiedź od organów ścigania, czy można wydać wyrok skazujący w Polsce za kradzież samochodu nissan Note o nr rejestracyjnym DJ57825 z garażu przy ul. Działkowicza 19 w Jeleniej Górze, gdy policja ustali, że samochód nissan Note o numerze rejestracyjnym DJ57825 stoi w garażu przy ul. Działkowicza 19 w Jeleniej Górze?

Czy można wydać wyrok skazujący w Polsce za kradzież samochodu nissan Note o nr rejestracyjnym DJ57825 z garażu przy ul. Działkowicza 19 w Jeleniej Górze, gdy policja nie ustali takiego zdarzenia?

Ustalenie sprawcy to wtórny etap. Istotą jest fundament, przyczyna, zdarzenie faktyczne. Rzeczywisty stan rzeczy. Fakt główny. Warunek pierwotny.

TAK lub NIE.

Obywatele w demokratycznym państwie prawa urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej mają prawo pytać i mają prawo wiedzieć. Otrzymać konkretną informację publiczną będącą w zasobach organów państwa.

Dla rozjaśnienie przesyłam kopię pisma z prokuratury w Krakowie warunkującą ewentualne podjęcie dochodzenia w sprawie przestępstwa dopiero po określeniu przez zawiadamiającego czasu, miejsca jego popełnienia, osób podejrzanych oraz wskazania dowodów w sprawie. Czyli żeby w ogóle ustalić zdarzenie faktyczne, to trzeba najpierw podać informacje identyfikujące zdarzenie. Pytanie jest krótkie, czy można wnieść akt oskarżenia i ewentualnie wydać wyrok skazujący, jeżeli nie dokona się w ogóle ustaleń zdarzenia faktycznego?

Prezes Demokracji i Sprawiedliwość

Dziennikarz Ośrodka Informacji DiS

Grzegorz Niedźwiecki, 58-506 Jelenia Góra, ul. Działkowicza 19

Oczywista prawda nie jest zniewagą

Prokuratura Rejonowa w Świdnicy (PR 3 Ds 158.2016)

za pośrednictwem

Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze

 

Oczywista prawda nie jest zniewagą

Co złego trzeba zrobić, żeby doświadczyć takich represji, cierpień i kim są funkcjonariusze wymiaru sprawiedliwości oraz organów ścigania? Oto analiza perfidnych oszustw i oczywistych faktów..

 

A.      Zdarzenie faktyczne – zamieszczenie przez Grzegorza Niedźwieckiego w dniu 23 lutego 2007 r. na stronie internetowej http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/ artykułu „Nie kupujcie auta u Ligęzy” (k. 8 akt sprawy II K 467/07).

B.      Zarzucany czyn – pomówienie Firmy Motoryzacyjnej „Ligęza” Sp. z o.o. w Jeleniej Górze za pomocą środka masowego komunikowania o zachowania, które mogły poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywanej działalności.

Zdanie „A” jest racją zdania „B”, zaś zdanie „B” jest następstwem zdania „A” wtedy, gdy prawdziwość zdania „A” jest gwarancją prawdziwości zdania „B”.

Zarzucany czyn jest bezprzedmiotowy, chybiony, ponieważ nie zaistniało zdarzenie faktyczne. Nie ustalono takiego zdarzenia. Twierdzenia oskarżyciela nie zostały dowodowo potwierdzone. Sąd również nie zebrał i nie badał dowodów materialnych, mogących ustalić stan faktyczny zgodny z prawdą materialną. Żadna okoliczność potwierdzająca zdarzenie nie została udowodniona. Do zewnętrznego, nagannego zachowania oskarżonego nie doszło w rzeczywistości. Zeznania świadków nie mogły być podstawą konkretnych ustaleń. Podstawą częściowych ustaleń mogły być tylko zabezpieczone dowody materialne (protokół notariusza lub zabezpieczony dysk komputerowy przez policję) potwierdzające zdarzenie. Nie można stwierdzić oczywistych faktów historycznie, poszlakami. Materiał dowodowy nie pozwalał na skazanie Grzegorza Niedźwieckiego z art. 212 § 2 k.k. Skazanie było umyślne, dowolne i niezasadne. Patrz – kryterium zdarzenia faktycznego.

Sędzia Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze Jarosław Staszkiewicz nie dokonał ustaleń zdarzenia faktycznego, zignorował wniosek oskarżonego o umorzenie postępowania na podstawie art. 17 § 1 pkt. 1) k.p.k. i dokonał fałszu intelektualnego. Poświadczył świadomie dnia 6 maja 2008 r. nieprawdę w oparciu o fałsz materialny oskarżyciela, czyli stworzony przez Mieczysława Ligęzę dowód (k. 8 akt sprawy II K 467/07). Wszelkie próby wzruszenia oszustwa sądowego, (przywrócenia terminu do wniesienia apelacji, wznowienia postępowania karnego, wniesienia kasacji) kończyły się koteryjnym, niemerytorycznym, proceduralnym oddaleniem, odrzuceniem wniosków Grzegorza Niedźwieckiego przez korporację prawników w postępowaniach pozasądowych, niejawnych, zaocznych, poza rozprawą. Nie ma to nic wspólnego z faktami, prawdą materialną, etyką i prawami człowieka. Jest to koleżeńska akceptacja wyroku bez przyczyny, który był instrumentem do stworzenia sfingowanego procesu cywilnego I C 1062/08, a potem kapturowego zasądzania horrendalnych sankcji (siedem grzywien na łączną kwotę 27.100 zł, które zamieniono na 180 dni internowania). Dokonano tego z obrazą przepisów prawa materialnego używając reliktowego art. 1050 k.p.c. jako środka przymusu do wykonania czynności niezastępowalnej, zamiast umocować „wierzyciela” do wykonania przeprosin w mediach na koszt „dłużnika” w trybie art. 1049 k.p.c. Koszt przeprosin wynosiłby 481,16 zł, a nie 271.100 zł (pół roku więzienia) i dziesięcioletnie represje. Albo się chce załatwić sprawę, albo się chce stosować gestapowskie metody przymuszania do poświadczenia nieprawdy. Te prześladowania, represje, eksterminacja naszej rodziny, ograbianie z majątku, pozytywnych emocji, zdrowych więzi rodzinnych, prawa do pracy i ludzkiej egzystencji, zaspokojenia podstawowych potrzeb dzieciom trwają nadal. W tym pokłosiu ma swój udział Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze i Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze, więc nie ma prawa przesłuchiwać mnie w sprawie „publicznego znieważenia funkcjonariuszy przez mojego męża”. Umarzając arbitralnie dochodzenia i odmawiając wszczęcia śledztwa tuszowały przestępstwa fałszu materialnego i fałszu intelektualnego. Tak nie postępują organy ścigania, funkcjonariusze demokratycznego państwa. Takich tortur, takiego wykluczenia społecznego jakie nam się serwuje nie doświadczyła moja teściowa od faszystów hitlerowskich w czasie drugiej wojny światowej.

Koteryjne prokuratury tradycyjnie umarzały dochodzenia lub odmawiały wszczęcia śledztwa w sprawie ewidentnego stworzenia fałszywego dowodu (k. 8 akt sprawy II K 467/07) i poświadczenia nieprawdy (wyrok z dnia 6 maja 2008 r.), ze szkodą dla Grzegorza Niedźwieckiego. Funkcjonariusze sądów natomiast, unikając merytorycznego rozpoznania skarg, wniosków i zawiadomień, szablonowo pozostawiali pisma bez rozpoznania, insynuując, że zawierały one treści znieważające. Nie składali jednocześnie zawiadomień o przestępstwie z art. 226 k.k., bo to był tylko argument zbycia strony. Przedmiotowe potraktowanie pokrzywdzonego. W związku z tym Grzegorz Niedźwiecki skierował m.in. do Prezesa Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze Andrzeja Żuk prośbę o wskazanie, które to treści z w/w skargi są znieważające i rozpatrzenie skargi w zakresie treści, które nie są znieważające. W odpowiedzi otrzymał informację, że w całości podtrzymał swoje stanowisko zawarte w piśmie z dnia 15 czerwca 2016 r. o pozostawieniu pisma /../ bez rozpatrzenia jako zawierającego treści znieważające. Podstawą decyzji był przepis art. 41a § 4 ustawy – prawo o ustroju sądów powszechnych. Dla przykładu przytoczył sformułowania pokrzywdzonego „jesteście stalinowskimi przestępcami”, …cynicznymi zbrodniarzami”, …psychopatami”, …zaocznymi gangsterami”. Zapomniał dodać na czym to opierał. Naszym zdaniem są to delikatne oceny funkcjonariuszy postępujących złośliwie i z przekorą, dokonujących egzekucji na niewinnym człowieku i dziesięcioletniej eksterminacji naszej rodziny na urojeniach oskarżyciela, a może i za łapówki. Upór trwania w tym znęcaniu i branie strony oskarżyciela może świadczyć o obawie, że jak zacznie się palić tyłek Ligęzie, to ze złości i dla wyrównania rachunków puści farbę. Grzegorz Niedźwiecki nie używał ocen „pedofile”, „gwałciciele” (choć tu by się nie pomylił), „skurwysyny”. Wobec jałowej polemiki, postanowiliśmy z mężem sami złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 226 kk przez Grzegorza Niedźwieckiego, które złożyłam dnia 20 czerwca 2016 r. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa jest nieaktualne. W każdym bądź razie nie w tym kierunku. Nie przeciwko obrońcy praw człowieka Grzegorzowi Niedźwieckiemu. Wycofuję je. Macie ewentualnie robotę nie w związku ze znieważeniem czy publikacją, tylko w związku z badaniem bierności, zasadności skazania, bezstronności i równości wszystkich wobec prawa. Chcąc skazać Grzegorza Niedźwieckiego musielibyście ukarać setki tysięcy rozczarowanych, bezsilnych, sfrustrowanych obywateli. Gracie w szachu, stosujecie wybiórczo prawo i manipulujecie prawem. To ciężkie przestępstwo i Minister Ziobro inaczej sobie waszą pracę wyobraża. Teraz macie dwie możliwości.

Albo tradycyjne umorzycie postępowanie na podstawie art. 17 § 1 pkt. 2 kpk ponieważ czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego albo ustawa stanowi, że sprawca nie popełnia przestępstwa (vide postanowienie z dnia 24.06.2014 w/s 1 Ds. 496/14, które próbowaliście ukryć uciekając od zażalenia sugestią rzekomego nieodebrania przez Grzegorza Niedźwieckiego przesyłki, a jak się nie udało to „uwzględniliście” wniosek o przywrócenie terminu).

Albo będziecie bić pianę kolejne dziesięć lat, spróbujecie jeszcze włączyć naszą córkę do tego kieratu, a na końcu syna (sądząc po waszym tempie) i potwierdzicie, że macie mentalność i zasady Fajgi Mindla, czyli stalinowskiej bezpieki. Waszym jedynym argumentem jest państwo w państwie. A oto pytania.

Jak ktoś zostanie oskarżony o to, że ukradł motor z garażu przy ul. Działkowicza 8 w Jeleniej Górze, a prokuratura stwierdzi, że ten motor stoi w tym garażu, to oskarżony (pomijając ustalenie sprawcy) zostanie skazany za kradzież czy nie?

Jak ktoś zostanie oskarżony o to, że zamieścił w konkretnej Gazecie Wyborczej artykuł zniesławiający mieszkańca ul. Paderewskiego 56b w Jeleniej Górze, a sąd wejdzie w posiadanie tego numeru Gazety Wyborczej i ustali, że nie ma tam wskazanego artykułu z treścią zniesławiającą kogokolwiek, to oskarżony (i wydawca) zostanie skazany z art. 212 § 2 kk czy nie?

Na te pytanie, i czym się różnie (nie w skali tylko w ustaleniach) wyrok karny na generale Auguście Fieldorfie od wyroku na Grzegorzu Niedźwieckim, będziecie musieli odpowiedzieć przed zakończeniem postępowania o rzekome publiczne znieważenie funkcjonariuszy organów państwa przez Grzegorza Niedźwieckiego. Upomni się o to odpowiedni IPN.

Prawdziwe prawo wygląda tak. Żeby móc kogoś skazać za kradzież znaczków z muzeum i podłożenie w ich miejsce falsyfikatów, to trzeba najpierw stwierdzić taki fakt, ustalić takie zdarzenie. Trzeba wejść do muzeum, zajrzeć do kartonu, wyjąć zbiór znaczków, dokonać ekspertyzy i stwierdzić, że są to falsyfikaty. Wówczas można przystąpić do dokładnego ustalenia sprawców i osądzenia ich. Gdyby się okazało, że w muzeum były oryginały, to by znaczyło, że kradzieży nie było i nikt nie byłby osądzony i skazany.

W sprawie z oskarżenia byłego skarbnika Rotary Club nie było ustalone zdarzenie faktyczne zamieszczenia przez Grzegorza Niedźwieckiego w dniu 23 lutego 2007 r. na stronie internetowej http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/ artykułu „Nie kupujcie auta u Ligęzy”. Nie było żadnych faktów, materialnego dowodu. Akt oskarżenia z dnia 31 maja 2007 r. zawierał braki formalne i ciężaru dowodu nie udźwignął oskarżyciel w toku postępowania. Nie było podstaw do skazania Grzegorza Niedźwieckiego z art. 212 § 2 k.k. Sędzia wiedział, że dowód Mieczysława Ligęzy (k. 8 akt sprawy II K 467/07) jest fałszem materialnym. Nadużył uprawnień i szukał z urzędu dowodów winy oskarżonego na rzecz oskarżyciela prywatnego. Nie znalazł więc nie miał podstaw skazać. Nadużył prawa, pieczątek, niezawisłości, władzy. Pominę ocenzurowany protokół z ostatniej rozprawy głównej, jak twierdzi mój mąż. To nie ma nic wspólnego z prawem, wyrok nie ma oparcia w faktach. To jest czysta złośliwość i przemoc. Tak nie postępują ludzie zdrowi na umyśle. Tak nie postępują funkcjonariusze publiczni demokratycznego państwa prawa urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej. Sędziów i prokuratorów obowiązuje rzetelność, uczciwość, bezstronność, prawo i zbiór zasad etyki zawodowej. Ci, którzy akceptują brutalne egzekucje, którzy nie dopuścili do konstytucyjnego prawa do obrony na każdym etapie postępowania, do rzetelnej kontroli instancyjnej, mają ze zwykłej przekory współudział w tych zbrodniach. Zresztą to nie Niedźwiecki musiał się bronić, doprosić kontroli, tylko to jemu trzema było najpierw wykazać fakt główny, ustalić zdarzenie faktyczne, stwierdzić czyn zamieszczenia wpisu i udowodnić winę. Taka jest kolejność rzeczy. Sędziowie karzą na podstawie domniemania winy, co jest formą pokaż mi człowieka a paragraf się znajdzie. Istnieje w polskim prawie żelazna zasada domniemania niewinności, którą sędziowie w tym przypadku właśnie złamali. Prokuratorzy, którzy odwrotnie spełniają swoją rolę, zamiast ścigać przestępstwa fałszu materialnego i fałszu intelektualnego, to je tuszują. Znęcają się dziesięć lat nad naszą rodziną, eksterminują nas jak najgorsze piranie. Prokurator Krzysztof Domagała delegowany do Prokuratury Generalnej nie odbierał listów poleconych. Mąż zadał Prokuratorowi Rejonowemu w Jeleniej Górze pytanie: Czy można wydać wyrok skazujący bez ustalenia zdarzenia faktycznego, w związku z którym rzekomo dopuszczono się zarzucanego czynu przestępnego? Czy można wydać w Polsce wyrok skazujący bez przyczyny? Szef prokuratury nie odpowiedział jeszcze na to proste pytanie czy można skazać za NIC. Dlaczego? Miał dylemat? Powiem czego się bał. Poświadczenia prawdy. Grzegorz Niedźwiecki nic nie zrobił, nie zamieścił wskazanego wpisu na blogu, nie stwierdzono takiego wpisu, a ponosi konsekwencje jakby zamordował człowieka. To nie suchy wyrok o zdarzeniu faktycznym świadczy tylko ustalenia faktów i zdarzeń. Czekamy nadal na podanie przepisu pozwalającego skazać bez przyczyny i wykazanie zasadności skazania Grzegorza Niedźwieckiego w sprawie II K 467/07. Milczenie w kwestii wyłuszczenia przyczyn, kryteriów możliwości skazania, będzie wskazywać o prawie i mentalności banderowców i enkawudzistów polskich funkcjonariuszy. Możecie oczywiście nadal grillować mojego męża, ale będziecie musieli też mi taki zarzut postawić, bo opublikuję tą prawdę w Internecie. Zmuszacie nas do tego. Grzegorz Niedźwiecki nie został o niczym pouczony, a poza tym z racji stalinowskim metod postępowania jest to sprawa publiczna. Naród ma prawo znać prawdę w jakim kraju żyjemy, albo wyrobić sobie opinię na podstawie faktów. Potem będziecie dręczyć nasze dzieci, ale przyjdzie czas, że staniecie jak Milošević przed Trybunałem Sprawiedliwości w Hadze. Przemoc tylko i arbitralne decyzje to wasze prawo. Możecie pozbawić nas chleba, ale nie zamkniecie nam ust terrorem.

Żeby udowodnić, że orzeczenia sędziów wobec Grzegorza Niedźwieckiego nie są adekwatne do wyroków bez przyczyny Marii Gurowskiej Sand na generale Auguście Emilu Fieldorfie, to trzeba wykazać zasadność skazania Grzegorza Niedźwieckiego w sprawie II K 467/07/ Trzeba dokonać ustalenia rzeczywistego stanu rzeczy i nie wystarczy powiedzieć, że sędzia jest niezawisły, miał prawo swobodnie orzekać i nie można ingerować w prawomocne wyroki. Umyślne, dowolne, stalinowskie egzekucje to nie są wyroki. To są oszustwa sądowe. To zbrodnie. Grzegorza Niedźwieckiego pozbawiono prawa do obrony na każdym etapie postępowania. Sędziowie i prokuratorzy są wyalienowani od społeczeństwa. W Polsce panuje sądokracja i prokuratorokracja. Żeby ocenić zasadność użycia przez Grzegorza Niedźwieckiego słów z niechlubnej przeszłości, to żądamy wystosowania następujących zapytań prawnych do Prezesa Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze:

  • Czy w sprawie karnej Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze II K 467/07 zostało ustalone zdarzenie faktyczne, że Grzegorz Niedźwiecki w dniu 23 lutego 2007 r. zamieścił na stronie internetowej http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/ artykuł „Nie kupujcie auta u Ligęzy”?
  • Jeżeli tak, to jaki dowód materialny o tym świadczy i czy był przedmiotem ekspertyzy?

 

Aktu oskarżenia w demokratycznym państwie i tak nie będzie można złożyć, ale jeśli prokuratorzy uznają, że zbyt mało krzywd nam wyrządzili i odważą się na ten czyn, to nie wykonanie powyższego żądania w celu obiektywnej i rzetelnej oceny sprawy będzie skutkować zarzutem zaniechania należytej staranności w wykonywaniu obowiązków służbowych, a na sędziach obrazy prawdy materialnej. Tym razem nie pozwolimy uprawomocnić oszustw. Sąd to organ publiczny, powszechny. Sprawa nie jest tajna. Jest wzorcowa. Skandaliczna.

Podzielam stanowisko mojego męża, że są to zbiorowe działania pokroju Marii Gurowskiej Sand i Fajgi Mindla jakie dokonywała bezpieka na generale Auguście Emilu Fieldorfie i rotmistrzu Witoldzie Pileckim. Proszę udowodnić, że jest inaczej. Tylko hitlerowscy zbrodniarze pokroju Rudolfa Hoessa, gwałciciela Josefa Fritzla czy ekstremisty Andersa Breivika wykonywali wyroki bez przyczyny dla zaspokojenia własnych chuci. Jestem żoną Grzegorza Niedźwieckiego, matką 18 letniej Sylwii i 14 letniego Pawła i nie mam woli ani obowiązku być przesłuchiwana.

W załączeniu:

  1. Ustalenia niesłusznego oskarżenia – wyroku karnego bez przyczyny.
  2. Ustalenia sfingowanego procesu cywilnego.
  3. Ustalenia udaremnienia wznowienia postępowania karnego.
  4. Żądanie do Prezesa Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze rozpatrzenia skargi z pominięciem treści znieważających z dnia 23 czerwca 2016 r.
  5. Odpowiedź Prezesa Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze Andrzeja żuk z dnia… 23 czerwca 2016 r.
  6. Skarga na przewlekłość postępowania egzekucyjnego I Co 441/16 z dnia 17 października 2016 r.
  7. Skarga na postanowienie referendarza sądowego z dnia 10 października 2016 r. oddalające wniosek Grzegorza Niedźwieckiego o ustanowienie pełnomocnika z urzędu w/s pozwu cywilnego.
  8. Droga ustalenia zdarzenia faktycznego.
  9. Kryterium faktu głównego.
  10. Straty moralne i materialne rodziny Niedźwieckich poniesione w wyniku postępowań stalinowskich funkcjonariuszy przez dziesięć lat.
  11. Głuche zapytanie publiczno prawne do Prokuratora Rejonowego w Jeleniej Górze.
  12. Ekspertyza biegłego sądowego w zakresie informatyki i technologii internetowych BDW CONSULTING Mariusza Czarneckiego z dnia 13 kwietnia 2015 r.

Do wiadomości:

  • Opinia publiczna
  • Międzynarodowe trybunały praw człowieka

 

Jelenia Góra, dnia 20 października 2016 r.

Bożena Niedźwiecka, 58-506 Jelenia Góra, ul. Działkowicza 19

Kryzys komunikacyjny i kryzys legitymizacyjny funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości

maxresdefault

Skarga na nieudzielenie odpowiedzi i monit w tej sprawie

Zapytanie prawne w kwestii legitymizacji zasadności skazania, czy obywatel ma prawo do świadomości

Skarga

na Prezesa Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze, Prezesa Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze oraz Prezesa Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu i Zastępcę Prokuratora Krajowego

Zygmunt Miernik został skazany na dziesięć miesięcy więzienia i mógł się stawić dobrowolnie do więzienia.

Grzegorzowi Niedźwieckiemu zasądzili 27.100 zł grzywien za absurd, które zamienili na 180 dni aresztu i wydano nakaz wykonania aresztu dla Komornika, nakaz doprowadzenia przez Policję oraz nakaz przyjęcia do dyrektora Aresztu. Pomijam fakt, że kryteria aresztu nie byłyby spełnione w anzlu na ul. Grottgera w Jeleniej Górze i podstawy faktyczne, ale nie zamknęli mnie tylko dlatego, że wierzyciel nie zapłacił zaliczki za internowanie.

 

Zasada ekonomiki postępowania

Art. 6 k.p.c. § 1. Sąd powinien przeciwdziałać przewlekaniu postępowania i dążyć do tego, aby rozstrzygnięcie nastąpiło na pierwszym posiedzeniu, jeżeli jest to możliwe bez szkody dla wyjaśnienia sprawy.

§ 2. Strony i uczestnicy postępowania obowiązani są przytaczać wszystkie okoliczności faktyczne i dowody bez zwłoki, aby postępowanie mogło być przeprowadzone sprawnie i szybko.

Sędziowie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu wydając postanowienie z dnia 4 sierpnia 2015 r., sygn. akt II AKz 271/15, doszukiwali się przewlekłych działań ze strony Grzegorza Niedźwieckiego. Na stronie czwartej tegoż postanowienia napisali: Uwadze Sądu Okręgowego nie uszło także, że jest to kolejna próba wznowienia postępowania podjęta przez Grzegorza Niedźwieckiego.

  • Kogo obwinić za to, że postępowanie egzekucyjne w sprawie I C 1062/08 trwa już dziewiąty rok? Kto prowadzi procedury, komunikację stron, legitymizuje orzeczenia? Sąd.
  • Kto przyjął z obrazą prawa materialnego reliktowy, restrykcyjny przepis art. 1050 k.p.c. przez sześć lat jako czynność niezastępowalną zamiast art. 1049 k.p.c., który pozwala umocować wierzyciela do wykonania niezwłocznych przeprosin na koszt dłużnika? Sąd.
  • Kto przyjmuje taką formę prawną, żeby nakładać rozłożone w czasie grzywny na łączną sumę 27.100 zł, które zamieniono na 180 dni więzienia, zamiast dokończyć dzieła szybko i bezboleśnie za kwotę 482,16 zł? Sąd.
  • Nawet przyjmując, że są to wydzielone postępowania (I Co 3259/08 oraz I Co 441/16), chociaż o tożsamym przedmiocie, to kto wałkuje bezskutecznie nowy wniosek wierzyciela od 26 listopada 2015 r.? Sąd.

 

Kryzys komunikacyjny

Profesor Ewa Łętowska (była Rzecznik Praw Obywatelskich i Sędzia NSA oraz Trybunału Konstytucyjnego) na Nadzwyczajnym Kongresie Sędziów Polskich w Warszawie dnia 3 września 2016 r. mówiła:

https://www.youtube.com/watch?v=1QqH7nzIikM

Przy wymierzaniu sprawiedliwości jest równie ważne to, że wiemy, że ona jest wymierzona, ale publiczność nie zawsze sobie zdaje z tego sprawy i rozdźwięk między tymi dwoma aspektami wymierzania sprawiedliwości jest czymś, co leży u źródeł obecnego kryzysu…

W tej sytuacji od sędziów zależy zwrócenie uwagi na ten drugi aspekt sprawy, który jest normalnie zaniedbywany, aby mógł pomóc wyjść z kryzysu, w którym tkwimy…

Widziałam dziś ludzi, którzy demonstrują. O co im chodzi? Im chodzi między innymi o to, że przy nakładaniu kar porządkowych, sędzia mówi zniecierpliwiony 1000 zł, później to się zamienia na odsiadkę. Nie przyjemnie jest im. Boli ich (demonstrujących) arbitralność decyzji. Nikt im nie wytłumaczył, ani sensu dania tej kary, ani nie zadbał o to, o komfort tego, żeby nie wyglądało na to, że jest to decyzja arbitralna… Bez uzasadnienia… Kryzys komunikacyjny…

Uzasadnienie bywa wynikiem obowiązku prawnego, lepiej lub gorzej wykonywanego, czasami bywa wynikiem pewnego zabiegu pragmatycznego po to, aby było widać, że nasza decyzja nie jest arbitralna. Gromada tutaj protestujących i sędziowie, którym odmówiono uzasadnienia to jest to samo. Kryzys komunikacyjny…

Kryzys komunikacyjny. Ja nie używam większych słow. Ja dopisałam tutaj – i żeby mówił ludzkim głosem. Instytucje demokratyczne, Sąd jest instytucją państwa demokratycznego. Władza to jest nie tylko to, że się ma władzę nad treścią prawa, ale jest również i to, że w jakiś sposób się odpowiada za tę treść prawa. I ta właśnie odpowiedzialność wymaga legitymizacji. Czego nam w tej chwili brakuje? Nam brakuje, jako stanowi sędziowskiemu poparcia szerokich kręgów społecznych. Nie zadbano o to. I to jest nasza wina. W demokracji można czym uzyskiwać legitymizację? Niezależnością… Pokazujemy różne racje dla ludzi, którym się to tłumaczy. Należy słuchać tych, którzy mają inne zdanie. I na tym polega legitymizacja, przez deliberację, przez udział innych poglądów, przez refleksyjność, przez ważenie… Przez bliskość, nie dbamy o to, żeby wytłumaczyć po co ta forma (prawna) jest. I tutaj grzeszą wszystkie instancje sądowe, bo to musi być powiedziane ludzkim głosem. Sądy muszą zrozumieć, że jako władza, muszą się legitymizować przez bliskość, że zaspokajają potrzeby tych, którzy stykają się z sądem jako władzą uczciwą. Jeżeli tego nie zrozumiemy, jeżeli nie zadbamy o szereg środków technicznych, jeżeli nie użyjemy ich, jakich środków – to wyjaśnię to w kuluarach…

Sumuję:

Kryzys komunikacyjny

Kryzys legitymizacyjny

Sami jesteśmy za to w pewnej mierze odpowiedzialni, bo ta cała polityka, w której pływamy jest bolesna i niesprawiedliwa.

*

Jak weźmiecie pod uwagę słowa pani profesor Ewy Łętowskiej o kryzysie komunikacyjnym i kryzysie legitymizacyjnym, ignorancję Prezesa Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze i Prezesa Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze w zakresie udzielenia mi merytorycznych informacji i wtajemniczenia mnie w meritum sprawy II K 467/07 oraz w pokłosie I C 1062/08, nieudzielanie mi konkretnej wiedzy dowodowej, materialnej w celu oświecenia mnie oraz opinii publicznej, przewlekłość i represyjność postępowania egzekucyjnego (obywatel ma tylko 7-14 dni), pozostawianie bez biegu nowych, istotnych, niebadanych okoliczności w Sadzie Apelacyjnym we Wrocławiu oraz w Prokuraturze Krajowej, a także dlaczego sprawę, którą można załatwić w pięć minut nie załatwia się przez dziesięć lat, to odpowiecie sobie na pytanie czy uczestniczą w tym procederze („demokratycznym prawie”) sędziowie czy stalinowscy terroryści.

Wyrok z dnia 6 maja 2008 r. w sprawie II K 467/07 zapadł bez przyczyny. Jest to wyrok stalinowski, arbitralny, z obrazą zasady prawdy materialnej i naruszeniem zasady domniemania niewinności. Reasumując, jest to skarga na niesprawiedliwą komunikację i nieuczciwą legitymizację działań funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości i organów ścigania. Dopóki nie wykaże się zasadności skazania mnie za zniesławienie Firmy Motoryzacyjnej „Ligęza” Sp. z o.o. w Jeleniej Górze za pomocą strony internetowej http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/, dopóty będzie to wyrok stalinowski. Dopóki sędziowie nie wylegitymizują się protokołem notarialnym świadczącym o tym, że artykuł „Nie kupujcie auta u Ligęzy” (k. 8 akt sprawy II K 467/07) był zamieszczony na moim blogu dnia 23 lutego 2007 r. i ja byłem jego autorem lub nie przeprowadzą ekspertyzy biegłego sądowego w zakresie informatyki i technologii internetowych świadczącej o zasadności skazania mnie z art. 212 § 2 k.k., dopóty będę niesłusznie skazany i niewinny. Prawomocność oszustw sądowych to nie mój problem. To nie ja poświadczyłem nieprawdę, nadużyłem władzy, pieczątek, niezawisłości i niedopełniłem obowiązków. To na sędziach spoczywa obowiązek wykazania spełnienia art. 1 § 1 k.k., od niczego nie ma potrzeby się odwoływać. Ciężar kryzysu komunikacyjnego i kryzysu legitymizacyjnego spoczywa na funkcjonariuszach, którzy wydają arbitralne decyzje, godząc w etykę temidy, w prawdę i prawa człowieka. Sąd działa na podstawie dowodów, przepisów i sumienia. Wszystkiego niestety zabrakło. Oczekuję dziesięć lat na wykazanie tych wartości. Przyjdzie czas, że być może wy będziecie się tłumaczyć z ekspansji na mojej dzielnicy (Działkowicza 8, Paderewskiego 56b, Działkowicza 41)…

http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/wymiar-niesprawiedliwosci/

 

Jelenia Góra, dnia 4 października 2016 r.

Grzegorz Niedźwiecki, 58-506 Jelenia Góra, ul. Działkowicza 19, Tel. 791830093

 

Bezprawie i Niesprawiedliwość a nie Prawo i Sprawiedliwość

Szanowni parlamentarzyści i funkcjonariusze głównie Prawa i Sprawiedliwości oraz mieniący się wartościami katolickimi. Macie władzę, wiecie że jest źle w strukturach i metodach wymiaru sprawiedliwości oraz organów ścigania, macie narzędzia, macie konkretne dowody, a nic nie robicie. Uprawiacie tylko politykę wymiany ważnych stołków, a utrzymujecie skorumpowanych delegatów ze starego układu i ignorujecie ludzkie wnioski. Karmicie ludzi marchewką i uprawiacie popelinę. Rząd przyjął projekt nowelizacji dotyczący sędziów, wcześniej inną kosmetykę, a sędziowie robią kongresy i kontynuują stalinizm. Pozwalacie im na to i niezawisłość nie jest barierą. Prokurator nie ma niezawisłości, a tuszuje przestępstwa nadużycia władzy, niedopełnienia obowiązków, przekroczenia uprawnień i poświadczenia nieprawdy przez sędziów. Bronią braci prawniczej zamiast realnie ścigać do czego zostali powołani. Będąc biernym, łamiąc kpa, kpk, regulamin funkcjonariusza publicznego  bierzecie współudział w tych ewidentnych przestępstwach rodem z PRL. Wysłałem wam dziesięć miesięcy temu formalne wnioski z udokumentowanym oszustwem sądowym, przypominam co miesiąc, a wy olewacie sobie nie tylko mnie. Powiedzcie mi, czemu nie odpowiadacie na formalne wnioski. Odpowiedzcie jakkolwiek, bo przecież wiecie co to komunikacja i krzywda ludzka. Będę co miesiąc o tych poleconych wnioskach przypominał i jeśli nadal będziecie zapowietrzeni, to nie będziecie mieli ze mnie pożytku nie tylko w jakiejkolwiek kampanii wyborczej. Jesteście gorsi od poprzedników, a nie katolikami.

http://demokracjaisprawiedliwosc.pl/prawo-i-sprawiedliwosc-czy-bezprawie-i-niesprawiedliwosc/

http://demokracjaisprawiedliwosc.pl/prawo-sprawiedliwosc-bezprawie-niesprawiedliwosc-cz-3/

Grzegorz Ni(l)edźwiecki

 

Opel „Ligęza” Sp. z o.o. w Jeleniej Górze dręczy mnie dziesięć lat

4

Sędzia Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze Jarosław Staszkiewicz dnia 6 maja 2008 r. wydał wyrok bez przyczyny w sprawie II K 467/07. Popełnił świadomie fałsz intelektualny (art. 271 § 1 k.k.) w oparciu o fałsz materialny (art. 235 k.k.) Mieczysława Ligęzy. Skazał mnie z art. 212 § 2 k.k. za rzekome zniesławienie FM „Ligęza” dnia 23 lutego 2007 r. za pomocą strony internetowej http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/ nie stwierdzając czynu zarzucanego i nie mając żadnych dowodów winy oskarżonego. Nadużył władzy i poświadczył umyślnie nieprawdę.

Na bazie tego wyroku bez przyczyny przeprowadzono sfingowany proces cywilny I C 1062/08 o naruszenie dóbr i zasądzono mi kapturowo nadużywając ustaleń zwrot kosztów sądowych, przeprosiny i horrendalne nawiązki na rzecz Domu Dziecka Dąbrówka za pośrednictwem Rotary Club Jelenia Góra, którego skarbnikiem był Mieczysław Ligęza. Oczywiście wszystko stało się prawomocne, bo o całej tej sprawie dowiedziałem się dopiero po dwóch latach. W czasie procesu (i później) przebywałem w Niemczech. Nie dano mi szansy do drugiej instancji, bo wszystko przeprowadzono zaocznie na podstawie fikcji doręczeń.

O cyrkach pozasądowych oddalających wniosek o wznowienie postępowania karnego wyżej stawiając fikcję ustaleń oraz nieznane domniemania sędziego od propter nova (ekspertyzy biegłego sądowego w zakresie informatyki i technologii internetowych BDW CONSULTING Mariusza Czarneckiego ze Szczecina z dnia 13 kwietnia 2015 r.) nie będę szeroko pisał, wszystko jest na wspomnianym blogu. Układ zamknięty skorumpowanych funkcjonariuszy sięga od rejonowych sądów i prokuratur po Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Prokuratorzy tuszują przestępstwa fałszu materialnego i fałszu intelektualnego, a wykidajły w MS, PG (PK) i RPO odmawiają szablonowo wniosku o kasację nadzwyczajną od wyroku wydanego z rażącym naruszeniem prawa. Nie ma bardziej rażącego naruszenia prawa jak wyrok skazujący bez przyczyny.

Radcy prawni FM „Ligęza” składali wnioski do Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze o przymuszenie mnie do wykonania czynności zawartych w pkt. I wyroku cywilnego z dnia 3 września 2008 r. Oczekują przeprosin od urojonego zniesławienia. Sąd przez sześć lat nakładał na mnie grzywny (2.000, 2.000, 2.000, 4.000, 4.000, 4.500, 8.600 zł), które zamienił ostatecznie na 180 dni więzienia. Sąd uznał, że są to czynności niezastępowalne i stosował reliktowy przepis art. 1050 k.p.c., zamiast art. 1049 k.p.c., który daje umocowania wierzycielowi do wykonania czynności na koszt dłużnika. Wolał pastwić się nade mną dziesięć lat i zasądzić 27.100 zł grzywien (180 dni internowania), zamiast rozstrzygnąć sprawę w możliwie najkrótszym terminie ograbiając mnie tylko z ca 1.000 zł.

Nawiązki z wyroku cywilnego (pkt. II) komornik umorzył, grzywny i areszt sąd umorzył po ósmym wniosku wierzyciela wykraczającym już poza ramy dopuszczalności. Wierzyciel czy to samodzielnie, czy wspólnie i w porozumieniu z sędziami, chcąc przerwać okres przedawniania złożył nowy wniosek egzekucyjny. Sąd ma teraz dylemat, czy stosować starą, restrykcyjną drogę (kolejne dziesięć lat tortur, nowe grzywny i areszt), czy humanitarną, krótką i bezbolesną (art. 1049 k.p.c.), czy w ogóle przerwać tą patologię.

To są zbrodnie stalinowskie, ale funkcjonariusze prędzej zniszczą Firmę Motoryzacyjną „Ligęza” Sp. z o.o. w Jeleniej Górze niż mnie. Będę publikował pod bieżącym tytułem systematyczne odcinki tej parodii prawa, a może i protestował przed firmą opla na ul. Wincentego Pola w Jeleniej Górze.

http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/wymiar-niesprawiedliwosci/

Grzegorz Ni(l)edźwiecki

 

*

Jelenia Góra, 21 lipca 2016 r.

Sąd Okręgowy

w Jeleniej Górze

za pośrednictwem

Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze

______________________________________________________

 

Dotyczy: Sygnatura Akt Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze I Co 441/16 (I Co 3259/08)

Skarżący – Dłużnik:
Grzegorz Niedźwieckiul. Działkowicza 1958-506 Jelenia Góra 

SKARGA

na przewlekłość postępowania przed Sądem Rejonowym w Jeleniej Górze w sprawie sygn. akt I Co 441/16 (I Co 3259/08)

______________________________________________________________

 

Na podstawie art. 2 ust. 1 oraz art. 3  punkt  7 Ustawy z dn. 17 czerwca 2004 o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki uprzejmie wnoszę o stwierdzenie, że:

1)      w postępowaniu sygn. I Co 441/16 (I Co 3259/08) przed Sądem Rejonowym w Jeleniej Górze doszło do przewlekłości postępowania,

2)      zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz skarżącego kwoty 20.000,- PLN /słownie: dwadzieścia tysięcy złotych/ na podstawie art. 12 ust. 4 w/w ustawy.,

3)      zasądzenie od Skarbu Państwa  kosztów tego postępowania,

4)      oraz o definitywne umorzenie postępowania egzekucyjnego.

Jednocześnie wnoszę o zwolnienie z kosztów sądowych wiążących się z niniejszą skargą z uwagi na tragiczną sytuację finansową skarżącego. Jestem osobą bezrobotną, bez prawa do zasiłku.

 

Uzasadnienie

 

Postępowanie egzekucyjne podczas którego nastąpiła przewlekłość jest konsekwencją zaocznego wyroku cywilnego z dnia 3.09.2008 roku sygn. I C 1062/08 zapadłego przed Sądem Okręgowym w Jeleniej Górze pod nieobecność pozwanego, w okolicznościach tzw. fikcji doręczeń.

 

Pozwany został zobowiązany do publikacji przeprosin wierzyciela – Firmy Motoryzacyjnej „Ligęza” Sp. z o.o. w Jeleniej Górze w tygodnikach „Nowiny Jeleniogórskie” i „Jelonka.com” oraz na stronie internetowej www.jelonka.com z powodu rzekomego zamieszczenia na dwóch stronach internetowych nieprawdziwych informacji dotyczących powoda.

Pozwany przeprosin nie zamieścił, gdyż nigdy inkryminowanych informacji nigdzie nie zamieszczał.

Na podstawie wyroku sygn. I C 1062/08 zostało na wniosek powoda wszczęte przeciwko pozwanemu postępowanie egzekucyjne. Toczy się ono przed Sądem Rejonowym w Jeleniej Górze pod sygn. I Co 441/16 (poprzednio I Co 3259/08) .

Pomimo upływu prawie 10 lat od zdarzenia rzekomego naruszenia przez pozwanego dóbr osobistych Firmy Motoryzacyjnej „Ligęza” Sp. z o.o. w Jeleniej Górze i prawie 8 lat od złożenia przez tą firmę wniosku egzekucyjnego z dnia 13.11.2008 r. postępowanie egzekucyjne nie zostało zakończone.

W postępowaniu egzekucyjnym przymuszano dłużnika do wykonania orzeczenia na podstawie art. 1050 k.p.c. Orzeczono wobec niego łącznie 27.100 zł grzywien, które zamieniono na 180 dni aresztu.

Z uwagi na nieuiszczenie przez wierzyciela zaliczek na realizację aresztu, nie został on wykonany. Z uwagi na powyższe Sąd postanowieniem z dnia 4.08.2015 r.  postępowanie umorzył.

Wierzyciel w dniu 26.11.2015 r. złożył kolejny wniosek o wezwanie dłużnika do wykonania czynności. Sąd wezwał dłużnika pismem z dnia 24.03.2016 do ustosunkowania się do wniosku. Dłużnik odpowiedział na wezwanie w dniu 4.04.2016 r. Do dnia dzisiejszego Sąd żadnego postanowienia w sprawie nie wydał.

Dłużnik – który nie jest prawnikiem ani nie posiada pełnomocnika w niniejszej sprawie – kilka dni temu przypadkowo dowiedział się, iż zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 28.06.2016 r. sygn. III CZP 23/06 postępowanie egzekucyjne powinno toczyć się na podstawie art. 1049 k.p.c., a nie art. 1050 k.p.c., który jest reliktem.

Gdyby toczyło się na właściwej podstawie prawnej, dawno już zostałoby zakończone.

Tymczasem dłużnik został poddany rażąco niewspółmiernym i trwającym około 8 lat działaniom przymuszającym, nie tylko niezgodnym z w/w Uchwałą SN, ale i  nie pozostającym w żadnej proporcjonalnej relacji do kosztu ogłoszeń z żądanymi przeprosinami (około 1000 zł).

Dłużnik poniósł poważne konsekwencje powyższej sytuacji w postaci: kosztów sądowych, znacznych kosztów materialnych (adwokata, ekspertyzy, opłat ksero, tuszu, paliwa do samochodu, znaczków, kopert, energii elektrycznej itp.), moralnych, zdrowotnych, braku pracy za granicą będąc zmuszonym być dyspozycyjnym dla sądu, kosztów zaniku więzi rodzinnych, kosztów nie uzyskanych dochodów, braku stażu pracy, a jednocześnie niepewności zapewnienia rodzinie środków do życia

Nadto postępowanie egzekucyjne nadal toczy się i końca jego nie widać. W niniejszej sprawie mają miejsce – w ocenie skarżącego – bezsporne okoliczności potwierdzające przewlekłość postępowania. Tymczasem przewlekłość w niniejszym postępowaniu w oczywisty sposób rzutuje na sytuację życiową skarżącego, który już prawie 8 lat znajdował się i nadal znajduje w nieuzasadnionym stanie niepewności co do swojej sytuacji prawnej i życiowej, a nadto doznaje drastycznych skutków zdrowotnych, majątkowych i osobistych braku rozstrzygnięcia.

Rzutuje to też w sposób oczywisty na poczucie krzywdy moralnej, czy też tzw. „szkody niepieniężnej” u osoby skarżącej.

Z wyżej podanych powodów, wnoszę uprzejmie, jak podano na wstępie.

Grzegorz Niedźwiecki

*

 

Jelenia Góra, dnia 4 sierpnia 2016 r.

Grzegorz Niedźwiecki

ul. Działkowicza 19

58-506 Jelenia Góra

 

Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze

II Wydział Cywilny Odwoławczy

 

Dotyczy: Sygnatura akt II S 14/16

 

Odpowiedź na wezwanie Sądu do uzupełnienia

braków formalnych skargi i wniosku

 

W nawiązaniu do wezwania Sądu z dnia 29 lipca 2016 r. (doręczonego dnia 2 sierpnia 2016 r.) w sprawie sygn. akt II S 14/16 do uzupełnienia braków formalnych skargi, uprzejmie wyjaśniam:

Skarga dotyczy całego postępowania egzekucyjnego w zakresie wykonania świadczeń niepieniężnych, toczącego się w związku z wyrokiem Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 3.09.2008 r. sygn. I C 1062/08 od dnia wniesienia przez wierzyciela wniosku z dnia 13 listopada 2008 r. do dzisiaj.

Na podstawie lektury akt sądowych wiadomo mi jest, że zmiana sygnatury postępowania z I Co 3259/08 na I Co 441/16 została dokonana z inicjatywy wierzyciela w związku z jego wnioskiem z dnia 26 listopada 2015 r. o ponowne wezwanie dłużnika do wykonania czynności. Wniosek był złożony przez wierzyciela pod sygnaturą I Co 3259/08. i pod nią został początkowo zarejestrowany, co jest uwidocznione w aktach sprawy.

Dowód: pierwsza strona wniosku wierzyciela z dnia 26.11.2016 r.

Dopiero w późniejszym okresie wprowadzono nową sygnaturę. W dniu 24.03.2016 r. zostałem wezwany przez Sąd do ustosunkowania się do wniosku wierzyciela z dnia 26.11.2016 r.

Dowód: wezwanie Sądu pod nową sygnaturą I Co 441/16

W mojej ocenie bezsporne jest, że mamy do czynienia ciągle z tą samą sprawą, z tym samym postępowaniem egzekucyjnym, które zostało zainicjowane wnioskiem wierzyciela z dnia 13 listopada 2008 r. o wezwanie dłużnika do wykonania czynności wskazanych w wyroku Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 3.09.2008 r. sygn. I C 1062/08.

Jak podnosiłem w treści skargi z 21.07.2016 r., postępowanie egzekucyjne odbywało się przewlekle z winy Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze, który błędnie przyjął, iż egzekucja dotyczy czynności niezastępowalnej, do której można przymuszać dłużnika wyłącznie na podstawie art. 1050 k.p.c., gdy tymczasem zgodnie z Uchwałą SN sygn. akt III CZP 23/06: „Obowiązek usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych, polegający na złożeniu przez dłużnika oświadczenia odpowiedniej treści w formie ogłoszenia, podlega egzekucji na podstawie art. 1049 k.p.c.”.

Podstawą stwierdzenia przewlekłości może być nie tylko przedłużenie postępowania wynikające z opieszałości sądu, lecz także z podjęcia oczywiście błędnych decyzji procesowych i wywołanej tym zwłoki. Przez analogię można wskazać na postanowienie SN z dnia 29 listopada 2004 r., III SPP 48/04, OSNP 2005, nr 5, poz. 75), w którym podstawą do stwierdzenia przewlekłości było niezasadne uchylenie wyroku i jego przekazanie do ponownego rozpoznania.

W postępowaniu I Co 3259/08 sąd procedował na podstawie art. 1050 k.p.c., nakładając na dłużnika horrendalne i niewykonalne grzywny (łącznie  27.100 zł), zamienione następnie na 180 dni aresztu, zamiast udzielić wierzycielowi umocowania do wykonania czynności na koszt dłużnika. Koszt ten nie wynosiłby więcej niż około 1000 złotych i w tamtym okresie (8 lat temu) prawdopodobnie mógłby być przez wierzyciela wyegzekwowany.

Tymczasem wierzyciel nie uzyskał zasądzonej mu satysfakcji w postaci przeprosin, która przecież może mieć znaczenie tylko wtedy, gdy zostanie wykonana jak najszybciej, a dłużnik był represjonowany przez 8 lat poprzez zasądzanie bardzo wysokich grzywien i półrocznego aresztu, całkowicie nieadekwatnych do skali domniemanego naruszenia dóbr osobistych wierzyciela.

Błędne zastosowanie art. 1050 k.p.c. zamiast artykułu 1049 k.p.c. rodzi nadal trwającą przewlekłość postępowania egzekucyjnego, gdyż wierzyciel nadal żąda „zastosowania środków w celu wyegzekwowania obowiązku nałożonego na dłużnika prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze, sygn. akt I C 1062/08” (wniosek z 26.11.2015 r.), pomimo umorzenia sprawy I Co 3259/08 postanowieniem sądu z dnia 4.08.2015 r. W postanowieniu tym stwierdzono, iż „dalsze wydawanie postanowień w przedmiocie zastosowania środków przymusu do wykonania wyroku zaocznego Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 3 września 2008 r. jest niedopuszczalne”, a jednak nadano bieg wnioskowi wierzyciela z 26.11.2015 r. o „zastosowanie środków”.

Przy takim procedowaniu Sądu postępowanie egzekucyjne może trwać do śmierci dłużnika pomimo jego absurdalności, gdyż, gdyby nawet założyć, że naruszenie dóbr osobistych wierzyciela faktycznie nastąpiło i to z winy dłużnika, co on kwestionuje, to już nikt z opinii publicznej o domniemanym zdarzeniu z 23 lutego 2007 roku nie może pamiętać. Żądanie przeprosin w tym stanie rzeczy jest rażącym naruszeniem artykułu 5 k.c. i raczej służy do dalszego dręczenia i represjonowania dłużnika, aniżeli do egzekucji praw wierzyciela.

W tym miejscu też podnoszę, że zgodnie z orzecznictwem ETPCz, m.in. wyrokiem pilotażowym z dnia 7 lipca 2015 roku w sprawie Rutkowski i inni przeciwko Polsce (skargi nr 72287/10, 13927/11 i 46187/11), sądy polskie nadal dokonują nieuprawnionej fragmentacji postępowania, przy ocenie rozsądności czasu jego trwania, ograniczając analizę do ostatniego etapu, na którym w chwili wniesienia środka (skargi na przewlekłość) postępowanie się znajduje. Podobnie stanowi Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28.III.2013 roku (III SPZP 1/13).

Takiej fragmentacji postępowania chce też dokonać Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze, oczekując de facto ode mnie ograniczenia skargi do żądania badania przewlekłości postępowania egzekucyjnego tylko w tej jego części, która się odbywa pod sygnaturą I Co 441/16.

Nie zgadzam się na to i uprzejmie proszę o zbadanie przewlekłości podczas całego postępowania egzekucyjnego od dnia wniesienia przez wierzyciela wniosku z dnia 13 listopada 2008 r. (o wezwanie dłużnika do wykonania czynności wskazanych w wyroku Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 3.09.2008 r. sygn. I C 1062/08) do dzisiaj.

Załączniki:

  • Odpis odpowiedzi na wezwanie Sądu
  • Oświadczenie o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania
  • Logika Grzegorza Niedźwieckiego

 

Grzegorz Niedźwiecki

 

*

 

Jelenia Góra, dnia 19 sierpnia 2016 r.

Grzegorz Niedźwiecki

ul. Działkowicza 19

58-506 Jelenia Góra

I Co 441/16 (I Co 3259/08)

 

Prezes Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze

 

Wniosek o udzielenie merytorycznych informacji i przyznanie adwokata

 

  1. Czego dotyczyło postępowanie o sygn. akt I Co 3259/08, a czego dotyczy postępowanie o sygn. akt I Co 441/16? Nie chodzi mi o daty i cyfry, tylko o przedmiot. Czy dotyczy/ły tej samej sprawy? W oparciu o jakie orzeczenie się toczy/ły?
  2. Czy oba postępowania związane są z kapturowym wyrokiem z dnia 3 września 2008 r. w sprawie I C 1062/08?
  3. Czy nowy wniosek egzekucyjny to nowa, inna sprawa? Ile wyroków cywilnych miał Grzegorz Niedźwiecki?
  4. Czy postępowanie w sprawie I Co 3259/08 i I Co 441/16 to rozpoznanie innej sprawy?
  5. Jaka podstawa prawna świadczy o wyhamowaniu formalnym przeze mnie owego postępowania I Co 441/16?
  6. Jakiego waloru brakuje sądowi w Odpowiedzi z dnia 4 sierpnia 2016 r. na wezwanie Sądu do uzupełnienia braków formalnych skargi i wniosku?
  7. Czym jest postępowanie sądowe i czym się różni postępowanie od sprawy? Co znaczy postępowanie w sprawie?
  8. Czy postępowanie sądowe to zbiorcza nazwa postępowań w jednej sprawie, w jednym zakresie?
  9. Czy sygnatura akt to identyfikator sprawy? Od kiedy należy liczyć tok postępowania?
  10. Co jest początkowym etapem postępowania karnego (przygotowawczego, sądowego, wykonawczego)?
  11. Co jest początkowym etapem postępowania egzekucyjnego? Jakie znaczenie (jaką wagę) ma sygnatura akt w stosunku do przedmiotu sprawy, do obiektywnej prawdy materialnej, do ustaleń faktycznych, do meritum?
  12. Jaka jest treść literalna wniosku wierzyciela w postępowaniu I Co 3259/08, a jaka w I Co 441/16? Czy sprawy dotyczą innej czynności?
  13. Ile postępowań może mieć jedna sprawa? Czy sąd, mając na względzie interes społeczny, wszystkich stron i prawa człowieka, nie powinien dążyć do jak najszybszego zakończenia sprawy?
  14. Czy sędziowie mają wolę załatwienia tej sprawy, czy kaprys dożywotniego dręczenia mnie?
  15. Czy interesem sądu są restrykcje, są działania bolesne, czy działania humanitarne? Gdzie jest bezstronność?
  16. Jakie są prawa skazanego dotyczące procesu wykonywania kary (najważniejsze kategorie)?
  17. Czy można wydać wyrok skazujący bez stwierdzenia faktu czynu zarzucanego, bez dokonania ustaleń faktycznych i udowodnienia winy oskarżonemu?

Patrz art. 5 i 6 k.p.c.; art. 12 i 16 k.p.k.;

http://www.hfhrpol.waw.pl/precedens/images/stories/rzetelny_proces.pdf

Wnoszę o przyznanie mi adwokata z urzędu, ponieważ sąd mnie uwiązał i nie mogę wyjechać do pracy w Niemczech.

Zrzekam się po raz kolejny prawa do prywatności. Sprawa jest zresztą sprawą systemowo publiczną.

 

Prezes stowarzyszenia Demokracja i Sprawiedliwość

Redaktor Naczelny Ośrodka Informacji DiS

Strona poszkodowana

Grzegorz Niedźwiecki

InfoVeriti
INFORMACJE O ZMIANACH MONITOROWANYCH FIRM
Lp KRS Nazwa Firmy Kod Poczt. Miasto Ulica Zmiany
1. KRS 0000021642

KupFIRMA MOTORYZACYJNA „LIGĘZA” SP. Z O.O.58-500JELENIA GÓRAWINCENTEGO POLA 28

Informacje z KRS

aby zobaczyć raport ze zmianami wyślij kolejnego smsa,
lub jeżeli masz konto – zaloguj się i pobierz ponownie raport (zostanie odjęty od Twojego pakietu)

www.infoveriti.pl

 

 *

Jelenia Góra, dnia 23 sierpnia 2016 r.

Grzegorz Niedźwiecki

ul. Działkowicza 19

58-506 Jelenia Góra

 

Prezes Sądu Okręgowego

w Jeleniej Górze

 

Prośba o wyjaśnienie

 

W dniu 21 lipca 2016 r. złożyłem skargę do Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze na Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze z art. 2 ust. 1 oraz art. 3  punkt  7 Ustawy z dn. 17 czerwca 2004 o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki. Chodzi o niezałatwienie przez osiem lat jednej i tej samej sprawy egzekucyjnej.

W dniu 4 sierpnia 2016 r. udzieliłem wyczerpującej odpowiedzi Sądowi na temat przedmiotu sprawy egzekucyjnej, dokonywanej w oparciu o wyrok zaoczny z dnia 3 września 2008 r. Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze, sygn. akt I C 1062/08. Od dziesięciu lat nie miałem żadnej innej sprawy cywilnej i żadnej innej egzekucji niematerialnej. To jest cały czas jedna i ta sama sprawa.

W dniu 10 sierpnia 2016 r. Sędzia Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze Piotr Gregier postanowieniem II S 14/16 niezrozumiałym i niemerytorycznym językiem skargę odrzucił.

Co znaczy „Takiego waloru nie miało jego pismo procesowe z dnia 4 sierpnia 2016 r., w którym stwierdził, że w jego ocenie „bezsporne jest, że mamy do czynienia ciągle z tą samą sprawą, z tym samym postępowaniem egzekucyjnym, które zostało zainicjowane wnioskiem wierzyciela z dnia 13 listopada 2008 r. o wezwanie dłużnika do wykonania czynności wskazanych w wyroku Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 3.09.2008 r., sygn. akt I C 1062/08”.

O jaki walor Panu chodzi?

Prezes stowarzyszenia Demokracja i Sprawiedliwość

Redaktor Naczelny Ośrodka Informacji DiS

Strona poszkodowana

Grzegorz Niedźwiecki

*

Szanowny Panie Prezesie Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze,

Będę wdzięczny za udzielenie mi odpowiedzi, czy SSO Piotr Gregier popełnił błąd pisarski czy świadomie napisał nieprawdę w postanowieniu z dnia 10 sierpnia 2016 r., sygn. akt II S 145/16?

W uzasadnieniu tegoż postanowienia napisał: „że dotyczy ona nowego postępowania wszczętego na skutek „nowego wniosku egzekucyjnego” wierzyciela (pismo z 25 stycznia 2016 r. – k. 6 akt) o egzekucję obowiązku wykonania przez dłużnika czynności niezastępowalnej.” podczas, gdy zobowiązanie Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze  I Wydział Cywilny z dnia 24-03-2016 r. do udzielenia odpowiedzi na wniosek powołuje się na wniosek z dnia 26 listopada 2015 r., doręczając mi ten wniosek, na którym widnieje sygn. akt I Co 3259/08.

Czy postępowanie I Co 441/16 dotyczy innej osoby, innej kwestii, innej sprawy jak postępowanie I Co 3259/08?

Niezależnie od wyniku tego toku postępowania, w związku z indolencją wymiaru sprawiedliwości biorę pod uwagę kilka rozwiązań.

Grzegorz Niedźwiecki

*

Jelenia Góra, dnia 25 sierpnia 2016 r.

Grzegorz Niedźwiecki

ul. Działkowicza 19

58-506 Jelenia Góra

 

Mgr Robert Bednarczyk

Wiceprezes Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze

 

Dotyczy: A-4590-12/16

 

W odpowiedzi na pismo Wiceprezesa Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 19 sierpnia 2016 r. ponawiam pytanie.

Mnie nie interesuje czy sprawy, prowadzone przed Sądem Rejonowym w Jeleniej Górze pod sygnaturami akt Co 3259/08 oraz I Co 441/16 stanowią odrębne postępowania (to Państwa problem[1]), tylko czy w jednej i tej samej sprawie?

Dlaczego udzielił Pan wymijającej odpowiedzi?

 

Grzegorz Niedźwiecki


[1]

 

Wniosek wierzyciela o ponowne wezwanie dłużnika do wykonania czynności z dnia 26 listopada 2015 r. (08-12-2015 – data wpłynięcia) sygnowany jest sygnaturą akt: I Co 3259/08. Wierzyciel nie narzucał sądowi formy wezwania (środka przymusu) i nie udowadniał prawnie, że czynność wymieniona w pkt. I wyroku z dna 3 września 2008 r. (przeprosiny w mediach) jest niezastępowalna.

Pismo procesowe wierzyciela z dnia 25 stycznia 2016 r. (k. 6) sygnowane jest sygn. akt: I Co 3752/15.

Zarządzeniem SSR z dnia 22.02.2016 r. sprawę o sygn. akt I Co 3752/15 postanowiono zakreślić w rep. „Co” jako zakończoną (k. 10). Sprawę z wniosku z dnia 26 listopada 2015 r. postanowiono dopiero zarejestrować w rep. „Co” pod nową sygnaturą (I Co 441/16).

*

Jelenia Góra, 29 sierpnia 2016 r.

Grzegorz Niedźwiecki                                                 

ul. Działkowicza 19

58-506 Jelenia Góra

 

 

Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze

I Wydział Cywilny

______________________________

Dotyczy: I Co 441/16 (poprzednio I Co 3259/08)

 

Uzupełnienie stanowiska z dnia 4 kwietnia 2016 r.

w odpowiedzi na wezwanie Sądu z dnia 24.03.2016

o ustosunkowanie się dłużnika do wniosku wierzyciela z 26.11.2016 r.

w związku z wyrokiem Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze

z dnia 3.09.2008 r. sygn. akt I C 1062/08

wraz z wnioskiem o umorzenie postępowania egzekucyjnego

 

W uzupełnieniu stanowiska z dnia 4.04.2016 r. uprzejmie podnoszę:

Wierzyciel we wniosku złożonym w dniu 26.11.2016 r. bezpodstawnie wnosi o „zastosowanie środków w celu wyegzekwowania obowiązku nałożonego na dłużnika prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 3.09.2008 r. sygn. I C 1062/08”.

Z niejasnej – wyżej zacytowanej – treści wniosku domniemywać można, że wierzyciel domaga  się ponownego stosowania środków przymuszających dłużnika (grzywna, areszt) do zamieszczenia na stronie internetowej http://www.jelonka.com oraz w „Nowiny Jeleniogórskie” i tygodniku „Jelonka.com” przeprosin o treści określonej w wyroku sygn. akt I C 1062/08.

W okresie 2008 – 2015 w związku z wnioskiem wierzyciela z dnia 13.11.2008 r. toczyło się już postępowanie przymuszające dłużnika sygn. akt I Co 3259/08 na podstawie art. 1050 k.p.c.  Orzeczono wobec dłużnika łącznie 27.100 zł grzywien, które zamieniono na 180 dni aresztu.

Z uwagi na nieuiszczenie przez wierzyciela zaliczek na realizację aresztu, nie został on wykonany.  W nawiązaniu do powyższego Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze postanowieniem z dnia 4.08.2015 r. postępowanie umorzył.

Dłużnik – który nie jest prawnikiem ani nie posiada pełnomocnika w niniejszej sprawie – około miesiąc temu przypadkowo dowiedział się, iż zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 28.06.2006 r. sygn. III CZP 23/06 postępowanie egzekucyjne w niniejszej sprawie powinno toczyć się na podstawie art. 1049 k.p.c., a nie art. 1050 k.p.c.

Sąd Najwyższy w przywoływanej Uchwale jednoznacznie stwierdził, że: „Obowiązek usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych, polegający na złożeniu przez dłużnika oświadczenia odpowiedniej treści w formie ogłoszenia, podlega egzekucji na podstawie art. 1049 k.p.c.”.

W uzasadnieniu Uchwały podano m.in., że:

  • Przyjęty w kodeksie postępowania cywilnego – przetransponowany z kodeksu postępowania cywilnego z 1930 r., a wcześniej z prawa niemieckiego – model egzekucji świadczeń niepieniężnych, oparty na przymuszaniu dłużnika do spełniania nakazanego świadczenia przez nakładanie grzywien (art. 1050 i nast. k.p.c.), uważany jest powszechnie za najmniej efektywny spośród rozwiązań stosowanych w innych państwach europejskich.
  • Należy krytycznie podejść do dominującego dotychczas – choć nie bez wyjątków – poglądu, że egzekucja orzeczonego wyrokiem obowiązku dłużnika usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych wierzyciela, polegającego na opublikowaniu
    odpowiedniej treści oświadczenia (przeprosin lub ubolewania), toczy się – jako
    czynność tzw. niezastępowalna – na podstawie art. 1050 k.p.c.
  • Z punktu widzenia prawnego istotą przeprosin (wyrażenia ubolewania) jest w omawianym wypadku przede wszystkim skorygowanie obrazu osoby dotkniętej naruszeniem dobra osobistego – najczęściej czci lub dobrego imienia – w oczach opinii publicznej lub innych osób. Głównym celem osoby dotkniętej naruszeniem nie jest wywołanie u naruszyciela odruchów ekspiacji, lecz to, aby informacja o korzystnym dla niej wyroku dotarła do jak najszerszego kręgu osób, które – na podstawie zachowań dłużnika uznanych przez sąd za naruszające dobra osobiste – mogły ukształtować sobie fałszywy wizerunek pokrzywdzonego.
  • O tym, że akt przeproszenia (ubolewania) odrywa się od emocji i uczuć dłużnika świadczy również fakt, że sam tekst – słowa, których ma użyć dłużnik – jest narzucany przez sąd w sentencji orzeczenia. Oczekiwanie, że zmuszenie naruszyciela, pod rygorem egzekucji, do odpowiedniego zachowania wywoła w nim
    pozytywną reakcję afektywną jest bezzasadne.
  • Jeżeli dłużnik, pod groźbą grzywny, zdecyduje się wypowiedzieć
    (oznajmić) nakazane wyrazy, to i tak nie sposób zakładać, że tym samym dochodzi do rzeczywistych, emocjonalnie motywowanych przeprosin, a nie tylko do formalnego aktu publikacji oświadczenia obejmującego ich treść. Mimo to – z punktu widzenia prawa procesowego – wyrok traktuje się jako wykonany, co zapewne wynika również z faktu, że prawo nie może swoimi sankcjami wnikać tak daleko w psychikę człowieka, aby zmuszać go do określonych uczuć lub przeżyć. Aktualne staje się zatem pytanie, czy w sytuacji, w której instytucja ,,sądowych przeprosin” stanowi w istocie fikcję i ma charakter pozorny, rzeczywiście doniosłe znaczenie zachowuje fakt, kto dokonuje (zleca) ogłoszenia przeprosin o zadanej z góry treści.
  • Skoro wykonanie wyroku pod przymusem nie oznacza prawdziwych przeprosin (wyrazów ubolewania), lecz jedynie opublikowanie jego treści, to omawiana czynność jest niewątpliwie czynnością ,,zastępowalną”.
  • Interes pokrzywdzonego na ogół przemawia za tym, żeby ogłoszenie o treści wyroku uznać za czynność ,,zastępowalną”; chodzi o to, żeby ukazało się ono jak najszybciej i stanowiło surogat oświadczenia złożonego przez samego naruszyciela. Innymi słowy, nawet przy przyjęciu, że czynność nakazana wyrokiem może być wykonana tylko przez egzekwowanego dłużnika, to skoro z perspektywy interesów wierzyciela istnieje możliwość dokonania przez inną osobę czynności zbliżonej (o tym samym skutku), a zarazem czyniącej zadość jego oczekiwaniom, możliwość taką należy dopuścić.
  • Art. 1050 k.p.c., dopuszczający stosowanie przymusu osobistego (bezpośredniego), jest we współczesnym systemie prawa egzekucyjnego reliktem. W związku z tym w każdej sytuacji, w której jest to możliwe, a szczególnie wtedy, gdy żąda tego wierzyciel, należy z tego sposobu egzekucji rezygnować. Wykładnia przepisów o egzekucji świadczeń niepieniężnych powinna zatem zmierzać w kierunku art. 1047 i 1049 k.p.c., zawierających bardziej nowoczesne rozwiązania; korzystanie z art. 1050 k.p.c. należy zastrzec szczególnym wypadkom i traktować jako ostateczność.

W niniejszej sprawie wierzyciel i Sąd zachowywali się w sposób niezrozumiały, wbrew interesom wierzyciela.

Trudno uznać, iżby profesjonalnym prawnikom nie była znana Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28.06.2006 r. sygn. III CZP 23/06, a wniosek wierzyciela został przecież złożony ponad 2 lata później w dniu 13.11.2008 r.

W jego interesie było, aby – jeśli dłużnik nie wykonał wyroku – Sąd upoważnił go do wykonania czynności (publikacji przeprosin) na koszt dłużnika na podstawie art. 1049 k.p.c.

Dłużnik odmówił wykonania wyroku, gdyż konsekwentnie zaprzeczał, iżby kiedykolwiek naruszył dobra osobiste wierzyciela poprzez publikację notatki pt. „Nie kupujcie auta u Ligęzy”.

W tym kontekście należy wspomnieć, iż wyrok z dnia 3.09.2008 r. sygn. akt I C 1062/08 zapadł przed Sądem Okręgowym w Jeleniej Górze pod nieobecność pozwanego, w okolicznościach tzw. fikcji doręczeń.

Pozwany nie złożył apelacji, gdyż nic nie wiedział o wydanym wyroku. Nie udało mu się też wznowić postępowania cywilnego, ani karnego z dnia 6.05.2008 sygn. akt II K 467/07, którym był związany Sąd Cywilny. Wyrok karny był błędny, co było już wielokrotnie podnoszone w niniejszym postępowaniu egzekucyjnym (akta I Co 441/16 i poprzednie I Co 3259/08). Okoliczności losowe (brak informacji o zapadłych wyrokach), niewniesienie z tego powodu apelacji, a także brak wystarczającej znajomości procedury cywilnej i karnej (dłużnik nie posiadał pełnomocnika) doprowadziły do takiego stanu rzeczy, w którym dłużnik jest przymuszany do przeprosin za niepopełniony czyn (rzekome naruszenie dóbr osobistych wierzyciela).

Gdyby postępowanie egzekucyjne dotyczące 1. punktu wyroku z dnia 3.09.2008 r. sygn. akt I C 1062/08 było realizowane zgodnie z Uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 28.06.2006 r. sygn. III CZP 23/06 już dawno byłoby zakończone.

Tymczasem dłużnik został poddany rażąco niewspółmiernym i trwającym około 8 lat działaniom przymuszającym, nie tylko niezgodnym z w/w Uchwałą SN, ale i niepozostającym w żadnej proporcjonalnej relacji do kosztu ogłoszeń z żądanymi przeprosinami. Na dzisiaj koszty te wynoszą 482,16 zł wg aktualnych cenników, tj.:

  • Przeprosiny na stronie internetowej http://www.jelonka.com/ (tekst sponsorowany) – 220 zł netto.
  • Przeprosiny w tygodniku „Jelonka.com” jeden moduł (rozmiar wizytówki) – 60 zł netto.

Razem – 344,40 zł brutto.

  • Przeprosiny w tygodniku „Nowiny Jeleniogórskie” jeden moduł ( 4 x 10 cm) – 137,76 zł brutto.

Ogółem – 482,16 zł brutto.

Dłużnik nadal podtrzymuje stanowisko, że nie istnieją podstawy faktyczne do przeprosin wierzyciela z jego strony, gdyż nigdy nie napisał, ani nigdzie nie zamieszczał inkryminowanej notatki pt. „Nie kupujcie auta u Ligęzy”. W związku z tym nie wykona czynności jak w wezwaniu wierzyciela z dnia 26.11.2015 r.

Jeśli wierzyciel nadal pragnie wyegzekwować wyrok sygn. akt I C 1062/08, to może ubiegać się przed Sądem o przyznanie mu sumy potrzebnej do wykonania czynności na koszt dłużnika na podstawie art. 1049 k.p.c. i Uchwały Sądu Najwyższego z dnia 28.06.2006 r. sygn. III CZP 23/06.

Warto jednak w tym miejscu zauważyć, że rzekome naruszenie dóbr osobistych wierzyciela przez dłużnika nastąpić miało już prawie 10 lat temu, dokładnie 23 lutego 2007 roku.

Budzić zatem musi wątpliwość sens przeprosin publicznych po tak długim okresie czasu.

Jak napisano w przywoływanej uchwale SN sygn. III CZP 23/06, „podstawowym celem prawnym wiązanym z aktem przeproszenia (ubolewania) jest zniweczenie skutków dokonanego naruszenia, a nie uzyskanie satysfakcji, co w drodze przymusu sądowego lub egzekucyjnego i tak przeważnie nie jest możliwe”.

Z całą pewnością żaden faktyczny interes wierzyciela – świetnie prosperującej Firmy Motoryzacyjnej „Ligęza” Sp. z o.o. – nie przemawia za zamieszczeniem w przestrzeni publicznej w mediach o znacznym zasięgu przeprosin z powodu rzekomego naruszenia dóbr osobistych tej firmy na mało znaczącym blogu z niską ilością odsłon przez bliżej niesprecyzowany, ale krótki okres czasu nieomal 10 lat temu.

W mojej ocenie przeprosiny utraciły rację bytu, jeśli kiedykolwiek ją w ogóle posiadały, gdyż już nikt z potencjalnych klientów firmy „Ligęza”, nawet gdyby zdarzenie miało rzeczywiście miejsce, nie pamięta o co chodzi w tej sprawie, a wierzyciel bardzo dobrze funkcjonuje na rynku.

Z tego powodu wnioskuję o odstąpienie przez wierzyciela od wniosku z dnia 26.11.2015 r. lub o umorzenie sprawy przez Sąd na podstawie art. 5 k.c.: „Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony”.

 Grzegorz Niedźwiecki

*

Jelenia Góra, dnia 15 września 2016 r.

Grzegorz Niedźwiecki

ul. Działkowicza 19

58-506 Jelenia Góra

Minister Sprawiedliwości

za pośrednictwem

Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze

Dotyczy: A-052-22/16; I Co 441/16

Skarga

Na bezczynność Prezesa Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze i przewlekłość postępowania I Co 441/16

 

Nie miałem dwóch spraw egzekucyjnych tylko jedną, o czym świadczy odpowiedź Prezesa Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze dziennikarce Krystynie Górzyńskiej z dnia 28 lipca 2016 r., iż sygnatury akt I Co 441/16 i I Co 3259/08 dotyczą tożsamego przedmiotu. Nie jest to zatem żadna odrębność. Prezes Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze Wojciech Damaszko manipuluje sprawą, nie odnosi się merytorycznie do konkretów, do przedmiotu postępowania I Co 3259/08 i I Co 441/16. Czy dotyczą one jednej i tej samej sprawy, jednego i tego samego wyroku, jednej i tej samej czynności. Nieprecyzyjność to jego specjalność. Przemilcza meritum, fakty i pytania administracyjne. Odpowiedź na wezwanie Sądu do uzupełniania braków formalnych z dnia 4 sierpnia 2016 r. była jednoznaczna (tytuł skargi) i tylko nieumiejętność czytania ze zrozumieniem lub brak dobrej woli, samowolność interpretacji, pozwala dowolne decyzje nieeleganckim sędziom podejmować. Ja miałem i mam jedną sprawę egzekucyjną w związku z wyrokiem I C 1062/08, aczkolwiek mogę się mylić, bo może tak jak ten sfingowany proces cywilny, o którym dowiedziałem się dopiero po dwóch latach, również jakieś inne egzekucje kapturowo mi zasądzono. Określenie sprawy jest w meritum, w treści, a nie w numerach.

http://www.nsa.gov.pl/zarzadzenia-prezesa-nsa/zasady-biurowosci-w-sadach-administracyjnych,news,104,91.php

http://bip.ms.gov.pl/Data/Files/_public/bip/organizacja/zarz_MS_12_12_03_organ_zakres_dzial_sekr_sad_wers_ujedn_2010_01_01.pdf

http://www.lex.pl/du-akt/-/akt/dz-u-2015-133

Proszę przeanalizować sobie również zasadę ne bis In idem oraz res iudicata.

USTAWA

z dnia 17 czerwca 2004 r.

o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy

w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki

Art. 2.

1. Strona może wnieść skargę o stwierdzenie, że w postępowaniu, którego skarga dotyczy, nastąpiło naruszenie jej prawa do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, jeżeli postępowanie w tej sprawie trwa dłużej, niż to konieczne dla wyjaśnienia tych okoliczności faktycznych i prawnych, które są istotne dla rozstrzygnięcia sprawy albo dłużej niż to konieczne do załatwienia sprawy egzekucyjnej lub innej dotyczącej wykonania orzeczenia sądowego (przewlekłość postępowania).

 

Nie trzeba czekać na wprowadzenia w życie nowelizacji tej ustawy, żeby stwierdzić, że niezasadna przewlekłość sprawy trwa. Nawet gdyby próbować ograniczyć się do postępowania I Co 441/16, to nie przypisze mi się przestoju i przyczyn nie załatwienia sprawy egzekucyjnej od podstaw, czyli od 3.09.2008 r. Ja nie jestem reżyserem tego spektaklu, konstruktorem tych postępowań, to nie ja prowadzę procedury, nie mam wpływu na tok, fragmentację postępowań i przebieg sprawy egzekucyjnej. Wszystko jest w rękach i odpowiedzialności funkcjonariuszy. Źli ludzie świadomie kradną mi czas życia. Są przepisy, ale nie ma woli załatwienia tej sprawy – ze szkodą dla pokrzywdzonego, wymiaru sprawiedliwości i państwa polskiego.

http://prawo.money.pl/orzecznictwo/sad-najwyzszy/uchwala;sn;izba;cywilna,ic,iii,czp,23,06,7353,orzeczenie.html

 

Precyzuję

Skarga z dnia 21 lipca 2016 r. dotyczy sprawy egzekucyjnej prowadzonej obecnie pod sygnaturą I Co 441/16 i nie uniknie Sąd odpowiedzialności za przewlekłość, bo nawet to postępowanie dotyczy wyroku I C 1062/08 (notabene kapturowego) zapadłego dnia 3 września 2008 r., czyli przeszło osiem lat temu. Tylko z winy stronniczego i nieetycznego postępowania sędziów, stosowania z obrazą przepisów prawa materialnego reliktowego przepisu art. 1050 k.p.c. zamiast 1049 k.p.c. wałkujecie sprawę od nowa bez przyczyny. Zrobiłem ukłon w waszą stronę dając zapytanie „wierzycielowi” czy chce załatwić sprawę, czy dręczyć mnie i Sąd ma argumenty do rozwiązania taj sprawy po ludzku, a nawet umorzenia. Zwołujecie Nadzwyczajne Kongresy Sędziów Polskich w obronie „demokracji” a stosujecie stalinizm.

Ponawiam skargę na przewlekłość postępowania I Co 441/16 (dziesięć miesięcy) i żądam wszczęcia postępowania sądowego. Analizując tą sprawę i tak wyjdzie na jaw dlaczego nowy wniosek egzekucyjny został złożony 26 listopada 2015 r., czyli po ośmiu latach od zapadnięcia wyroku i że jest to dziewiąty wniosek w tożsamej sprawie (art. 6 § 1 k.p.c.). Będzie zadane pytanie o powód nowego wniosku i o metody przymuszania. Wyjdzie na jaw kto jest terrorystą, a kto pokrzywdzonym. Stosujecie sprawdzone, stalinowskich kacyków Ludwika Serkowskiego i Jacka Różańskiego (Józefa Goldberga) metody wymuszania zeznań, poświadczenia nieprawdy, za pomocą fizycznego i psychicznego przymusu, głupa rżnąc, że przewlekłość jest wynikiem braku pokory z mojej strony. Bawi was to? Znajdzie się na was IPN.

http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/2016/08/19/opel-ligeza-sp-z-o-o-w-jeleniej-gorze-dreczy-mnie-dziesiec-lat/

 

Ps.

Wnioski o wyłączenie sędziów dotyczyły rozpatrzenia zażaleń na odmowę wszczęcia śledztwa przez prokuratury lub umorzenie dochodzeń (I Co 465/16), a nie postępowań egzekucyjnych, co nie zmienia faktu, że nie aktualne.

 

Do wiadomości: Opinia publiczna

Załączników 2

 

Bezrobotny ojciec dwójki dzieci

Prawo i Sprawiedliwość czy Bezprawie i Niesprawiedliwość cz. 3

Szanowni parlamentarzyści i funkcjonariusze Prawa i Sprawiedliwości oraz Wolnych i Solidarnych. Mija dziewięć miesięcy jak przekazałem wam do przekazania wniosek o uzasadnioną kasację nadzwyczajną od wyroku bez przyczyny z dnia 6 maja 2008 r. SSR Jarosława Staszkiewicza w/s II K 467/07. Nadal jesteście zapowietrzeni. Nie odpowiadacie mi ani be, ani me, ani kukuryku, ani żebym pocałował się w d… Głosowałem na Andrzeja Dudę w wyborach prezydenckich. Głosowałem na Krzysztofa Mroza w wyborach senatorskich. Powiedzcie mi, gdzie jest wasze prawo i sprawiedliwość? Co znaczy wolni i solidarni? Czym zasłużyliście żeby na was głosować w następnych wyborach? Kłamstwem, obłudą i hipokryzją? Antymoralnością? Faryzeuszostwem? Tolerancją gwałcenia praw człowieka? Ignorowaniem prawa stanowionego, etyki i służebnej roli? Próżnością i układem zamkniętym? Państwem w państwie? Ja na was głosował nie będę. Będę nawet odciągał innych od głosowania na was, bo jesteście złymi ludźmi. Opublikuję waszą nikczemność i próżność. Nie macie żadnych uczuć i w ogóle ludzkich wartości.

http://demokracjaisprawiedliwosc.pl/prawo-i-sprawiedliwosc-czy-bezprawie-i-niesprawiedliwosc/

http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/wymiar-niesprawiedliwosci/

 

Grzegorz Niedźwiecki