Archiwum kategorii: Bez kategorii

Apeluję o pokorę

   

Idą czasy niełatwe, apeluję o porozumienie

Mówi prezydent z przypadku. A ja apeluje o pokorę. 66 lat po wojnie, w kraju dobrobytu idą czasy niełatwe. Jak to możliwe? Kto z kim ma się porozumieć. Mi się wydaje, że wystarczy prowadzić normalną, rozsądną politykę. Zarówno społeczną jak i gospodarczą. Mi się wydaje, że to władza, zarówno I, II i III władza doprowadza do kryzysów. Niestety nigdy władza nie ponosi z tego tytułu konsekwencji. Nikt władzy nie kontroluje i nie rozlicza. Podatnicy, szczególnie ci najubożsi muszą spłacać długi władzy. A po co było zmieniać województwa i szyldy? A po co było zmieniać pomniki i nazwy ulic? A po co utrzymywać zbyteczne instytucje i dofinansowywać cwaniaków? I tak co ustrój. Znaczy się ustrój niby inny, ale władza ta sama. Sądy wydają radykalne wyroki w ciemno na dowolnych ludzi i nie dają im możliwości do merytorycznej obrony. Władza zarabia krocie za bicie piany wokół własnych katastrof. Ci co zginęli za Polskę w grobach się przewracają. Ci co wyjechali z dobrobytu do niebytu za chlebem patriotyzm inaczej rozumieją. 66. to złowieszczy numer. Diabła.

socjolog

D…kracja

D…kracja

Nie lubię bardzo Ruchu Palikota. Byłem zdziwiony, że ten wykształcony Lepper został trzecią siłą w Sejmie i wprowadził tylu posłów. I to w takim składzie. Nie lubię w zasadzie żadnych bieżących ugrupowań parlamentarnych i z tych też powodów nie uczestniczyłem w „wyborach”. Nie musiałem. „Demokracja” zadecydowała za mnie. Jeszcze się dobrze kadencja nie zaczęła, a już się okazało, że miałem rację. Demokracja ma tyle wspólnego z życzeniami obywateli, co pobory posłów z ich pracą.

Na marszałka Sejmu były/obecny premier Donald Tusk desygnował byłą minister zdrowia Ewę Kopacz. Usiąść i płakać. Służba zdrowia leży, ludzie umierają na ulicy, pielęgniarki zarabiają jałmużnę. Co będzie z Sejmem? Za co i po co taki marszałek? Jak znam życie, to po to, żeby uciec od odpowiedzialności za „nieróbstwo” w zdrowotni.

Na wicemarszałków powołano jednogłośnie wszystkich zgłoszonych kandydatów z przegranych kół. Prawie jednogłośnie. Nie wybrano kandydatki od trzeciej siły. Można nie lubić pedałów, ale z demokracją trzeba się zgodzić. No chyba nie chodziło o te 10% dla Ruchu Palikota? Bo SLD kandydat musiałby otrzymać 7% głosów. Niestety mamy wiecznie do czynienia z sejmem kontraktowym. Pokazali wam pierwotnie wyborcom demokrację za pomocą środkowego palca. Powtórnie pokazali katolikom demokrację za pomocą środkowego palca.

socjolog

Dlaczego MS i PG nic nie robią?

Między innymi

Do Prokuratora Generalnego

Rzeczpospolitej Polskiej

Otrzymałem odpowiedź z Biura Prokuratora Generalnego. Otrzymałem odpowiedź, jak zwykle nie na temat. Ktoś niby wysłał moje pisma do instytucji kasacyjnej i jednocześnie zajął negatywne stanowisko na możliwość wniesienia kasacji. Niby kasację można wnosić do określonego terminu po zakończeniu postępowania głównego, a nie po rozpatrzeniu wniosku o wznowienie postępowania.

Moje żale nie dotyczyły prośby o wniesienie kasacji tylko o uczciwe zbadanie całej sprawy. Kasacja, w moim rozumieniu, to akt łaski, skasowanie mimo wszystko prawomocnego wyroku skazującego.

      1. Nie wyrażam zgody na karanie mnie, i to radykalne, bez dowodów winy.

      2. Nie wyrażam zgody na wydawanie zaocznych wyroków skazujących tylko dlatego, że ktoś przebywa zagranicą.

      3. Wniosłem o wznowienie postępowań na istotnych nowych okolicznościach, których nie uwzględniono.

      4. Złożyłem zawiadomienie o przestępstwie poświadczenia nieprawdy przez rzeczywistą winowajczynie, o ile w ogóle jakiśkolwiek czyn karalny został popełniony.

      5. Nie dano mi prawa do obrony.

http://www.ropoiwzk.com/Interwencje/mBank.mht

Tych spraw Prokurator Generalny nie poruszył. Czy tylko dlatego, że sędziowie czasem popełniają pomyłki, wykroczenia, żeby nie powiedzieć przestępstwa i to trzeba przemilczeć? W sprawach niesłusznie skazujących całe rodziny na zagładę i niewinnie, niejawnie dyskryminujących uczciwych obywateli nie powinno być przedawnień. Szanowny panie Seremet. Mamy w Polsce już demokrację, cza Al-Kaidę?

Grzegorz Niedźwiecki

Ps.

Powyżej jest odpowiedź na tytułowe pytanie dlaczego Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny nic nie robią. Bo dziś jesteś Ministrem Sprawiedliwości, a jutro możesz być na ławie oskarżonych.

socjolog

Ustawa anty…

 

Jakość kiepska

Julia Pitera pisze kilka lat ustawę antykorupcyjną. Będzie pewnie pisać kolejnych kilka lat. Julia Pitera trafiła do PO, parlamentu i do ministerstwa dlatego, że kilka lat uprawiała populizm w tzw. Transparency International Polska. Julia Pitera bierze za darmo pieniądze. Taka jest moja opinia. Spotkałem się z panią Piterą kilka razy. Pisałem do pani minister wnioski o pomoc w zwalczaniu „korupcji” w wymiarze sprawiedliwości. Mogę pisać kolejnych kilka lat. I tak się odpowiedzi nie doczekam…

Były prezes ROPOiWzK

Korupcja jest wszędzie

 

Orzekanie na chybił trafił

Zarówno Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze jak i Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oceniły zeznania świadka Bożeny Niedźwieckiej w sprawie karnej II K 467/07 podczas przesłuchania w Sądzie Rejonowym w Jeleniej Górze w 2008 roku. Dali jej wiarę, że nie była autorką rzekomego artykułu na rodzinnym blogu. Te same Sądy nie oceniły jednak zeznań skazanego, lub oceniły inaczej, według gustu. Skazany bowiem także nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i Sąd Rejonowy nie znalazł żadnego dowodu na sądzone przestępstwo. Skazał mimo to wbrew art. 5. § 2. k.p.k. wybraną osobę i nie zarzucił jej fałszywego składania zeznań. Sądy nie badają ujawnionych nowych faktów i dowodów uzasadniających wznowienie postępowania. Nie przesłuchują wskazanych istotnych świadków, stron postępowania. Te czynności dopiero przesądziłyby niezbicie o niewinności skazanego i o nietrafności wyroku. Dowód świadczący o błędności skazania chodzi swobodnie po ulicy. Tak trudno sprawdzić z kim sprawczyni wypadku samochodowego miała interesy ubezpieczeniowe? Czy sprawiedliwość jest zależna od zasobności portfela, zdrowia i dyspozycyjności, czy od oczywistej prawdy?

Skazany złożył zawiadomienie o przestępstwie, zgodnie z art. 304 § 1 k.p.k. nie tylko do Prokuratora Generalnego i Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze, poświadczenia nieprawdy przez winowajczynię. Organy ścigania i sędziowie nie prowadzą jednak postępowań (mimo pouczenia o odpowiedzialności) ani za fałszywe składanie zeznań w 2008 roku ani w 2010 roku w oświadczeniu, popełnione przez Bożenę Niedźwiecką. A gdyby tak kilkudziesięciu świadków było winnych i składało fałszywe zeznania, to niesłusznie skazany musiałby złożyć kilkadziesiąt pozwów z oskarżenia prywatnego? A gdyby istniała w Polsce kara śmierci to niesłusznie skazanego by powiesili, bo wymiarowi sprawiedliwości rybka kto odpowie? Co to za ustrój? Karze się przypadkowego człowieka, bo kogoś trzeba. Nie chce się go uniewinnić z braku dowodów i nie umie się skazać właściwego człowieka. Liczy się sztuka? Myślę, że to odpowiedzialni za pomyłki i zaniedbania powinni je wyprostować. Sędzia Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze Jarosław Staszkiewicz i prezes FM „Ligęza” Sp. z o.o. w Jeleniej Górze Mieczysław Ligęza.

W prywatnej wojnie organy ścigania i sądy nie chcą rzetelnie zbadać sprawy, ale w prywatnej wojnie mogą lekką ręką wsadzić niewinnego, rzekomego obrońcę praw człowieka, do więzienia.

http://030267.salon24.pl/288342,stalking-polityczny

Buntownik inaczej

 

„Wybory” zakończone

Zakończyły się niedawno nominacje ustawionych kandydatów do parlamentu w Polsce. Do sejmu i pożeracza finansów – senatu. W Jeleniej Górze też dostali się ci, co mieli się dostać. Stare lisy i kameleony. Największą tragedią jest dostanie się Zofii Czernow do sejmu z listy PO. Na pocieszenie powiem, że ktoś musiał wejść i na układy nie ma rady. Lepiej, że opuściła zarząd Jeleniej Góry kobieta, która nie uratowała Aniluxu, niż dostał się do parlamentu jakiś nowy dorobkiewicz. Na biedną nie trafiło. Niektórzy mówią nawet, że to sukces. Bo Jelenia Góra od niej odpocznie.

Można być niezadowolonym z – biernego moim zdaniem – Tadeusza Stefana Lewandowskiego, który z racji przyklejonej etykietki byłego działacza podziemia i strajków wiecznie lideruje w PiS na tym terenie, ale to mały problem.

Najbardziej cieszy, że czerwoni rotarianie przegrali. Józef Kusiak nie miał szans z czwartego miejsca w SLD do sejmu, Zbigniew Ładziński przedobrzył do senatu, Wojciechowi Chadżemu też nie pomogły pieniądze.

W sumie dobrze się stało, bo zaoszczędzi się trochę pieniędzy z budżetu na nowe układanki i zmiany etatów. PiS dzięki medialnej propagandzie fanatyków religijnych, konserwatywnych radykałów i międzynarodowej antysondażowni nie mógł wygrać. Zresztą jak komuś pasuje mieć telefon, internet i pocztę na podglądzie, podchody i teczki nie tylko w IPN, to niech w przyszłości ryzykuje. Może się komuś to nie podobać, ale ja nie lubię bajarza spiskowych teorii dziejów Antoniego Macierewicza.

Sensacją jest swego rodzaju wysoki, trzeci wynik ugrupowania Palikota. Zabrał faktycznie głosy SLD. Najsmutniejsze jest to, że głaszcze dewiantów seksualnych, ateistów, a gani krzyż i kościół katolicki. Powystawiali pseudo biznesmenów, ludzi z łapanki i chcą zmieniać państwo. Zanim się połapią, zorientują w temacie, zjednoczą, to już się przewartościują. Nie dziwi duży odsetek ludzi młodych głosujących na nich, ja też byłem kiedyś rockmanem i luzakiem. Na szczęście nie wciągałem żadnych prochów. Nie lubiłem za to milicji obywatelskiej i jakichkolwiek nakazów. Buntownik inaczej.

Kataklizmu nie ma, ale dobrobytu też nie będzie. Gros, zdecydowana większość, żeby nie mówić wszyscy, kandydatów do polityki ma na celu tylko jedno. Koryto, pieniądze i układy. Z demokracją nie ma to nic wspólnego – świadczy o tym odgórny jeden głos, faworyzowanie mniejszości niemieckiej. Szkoda, że działa to w jedną stronę. Dopóki nie zmieni się ordynacji wyborczej i nie ucywilizuje demokracji, nie zaprzestanie finansowania silnych partii politycznych, nie da się szansy zwykłym obywatelom, dopóty będzie parodia wyborów. Jak tak dalej będą „politycy” bezkarnie konsumować na byle co publiczny majątek, to nie potrzeba nam euro, żeby mieć większe problemy jak mają Grecy. Niestety będą ten polski kryzys spłacać emeryci i najubożsi a nie ci, co do niego doprowadzają. Wymiar sprawiedliwości jest zawsze w ich rękach.

socjolog

Kraj dokonał spektakularnego skoku

 

Kraj dokonał spektakularnego skoku

Na bandżi. Zapomniał tylko zapiąć linę. Jak zwykle. Albo skoku w Acapulco z workiem kamieni. Rewolucja z mających wszyscy pracę do umierających na ulicy. Obalili komunizm tak, że autorzy i odpowiedzialni za stan wojenny i rozruchy są dziś nadal u władzy zamiast w więzieniach. To są te owoce grubej kreski i podziału łupów. Demagogia i stalinizm trwa lepiej jak kiedykolwiek…

socjolog

Ps.

Cenzura też góruje

Czarny PR?

 

Czarny PR?

Eugeniusz Kłopotek tak bardzo chce służyć narodowi, że reklamuje start brata Andrzeja w najbliższych wyborach parlamentarnych. Eugeniusz Kłopotek tak bardzo chce budować Polskę, że wysyła zaproszenia do listy znajomych na masowe konta rodzinne (Wielki Ród N…) na Naszej Klasie. Eugeniusz Kłopotek tak bardzo chce uczestniczyć w socjalizacji, że w tym samym czasie ktoś „przypadkowo” przykleja się do tegoż samego konta na NK jako nick PSL. Eugeniusz Kłopotek jest takim filantropem, że nie raczył odpowiadać na wcześniejsze obywatelskie wołania o pomoc w rozwiązaniu problemów sądowych. Eugeniusz Kłopotek wie co robi. Ostatnio powiedział, że nie potrzebuje głosu niepoważnego, durnego wyborcy. Potrzebuje. W myśl koalicyjnej ustawy zakazu bilbordów i płatnych reklam wyborczych umiejętnie łowi je. Takich niepoważnych i durnych wyborców niestety jest u nas najwięcej. Na pocieszenie dodam, że to nie tylko Eugeniusz Kłopotek taki PR uprawia. Taki pseudo PR prezentuje cały polski parlament…

socjolog

Brudów nie pierzemy w domu

 

Brudów nie pierzemy w domu

Czy to nie dzięki Radiu Wolna Europa i Głosowi Ameryka doszliście do władzy? Zapomniał wół jak cielęciem był? Obawiam się, że w Polsce nie było żadnej transformacji ustrojowej. Przynajmniej w sferze prawa. Wymiar sprawiedliwości wybiórczo, głośne medialnie i wpływowe sprawy bada i zmienia. Reszta to pionki i można ich potraktować jak w Chinach. Dostaliście szereg pism świadczących o tym, że sędziowie jeleniogórscy skazują współczesnych dysydentów za niewinność na drastyczne i wielokrotne represje, w ogóle nie dając im możliwości osobistego przesłuchania. Dziś nadal ludzie nie wiedzący za co i jak zostali skazani muszą się niestety ubiegać o sprawiedliwość w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu. Bo brudów w Polsce nikt nie chce wyprać.

http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/Kraj-paradoksow,2,ID428225052,n

Socjolog